Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Czy połączenie SpaceX i Tesli ma sens? Co powinni wiedzieć inwestorzy

Redakcja InwestHub · 19 czerwca 2026 03:39

SpaceX i Tesla już teraz łączą siły w wybranych obszarach, a to sprawia, że pomysł ich połączenia naturalnie wraca w rozmowach inwestorów. Rynek zauważa też, że Elon Musk wcześniej integrował swoje firmy w różnych konfiguracjach, co dodatkowo podkręca oczekiwania.

Na razie jednak sama idea fuzji nie oznacza, że do niej dojdzie w krótkim czasie. Zarówno po stronie SpaceX, jak i Tesli potrzebne byłyby zatwierdzenia przez zarządy obu spółek oraz przez akcjonariuszy. W praktyce szczególnie bacznie będą patrzeć na to akcjonariusze Tesli, m.in. pod kątem tego, czy dostaną odpowiednią wymianę akcji.

Wspólne projekty: od układów AI po oprogramowanie

W ocenie części obserwatorów połączenie obu firm ma sens ze względu na nakładające się inicjatywy.

Po pierwsze, Tesla i SpaceX pracują z Intel na projektowaniu i budowie procesorów pod sztuczną inteligencję dla programu Terefab. Docelowo procesory mają zasilać orbitalne centra danych planowane przez SpaceX, a także wspierać działania Tesli w obszarze Optimus — humanoidalnej robotyki — oraz autonomicznych półciężarówek.

Po drugie, Tesla i xAI, które wcześniej weszło w skład SpaceX, mają wspólne przedsięwzięcie rozwijające platformę o nazwie Macrohard. Ma ona służyć do tworzenia oprogramowania dla przedsiębiorstw w sposób w pełni obsługiwany przez agentów AI.

Dodatkowo obie firmy korzystają z inżynierów zaangażowanych równolegle w projekty po obu stronach. SpaceX dokonało też zakupu baterii Megapack wyprodukowanych przez Teslę za 697 mln USD.

Istnieją również powiązania finansowe: Tesla zainwestowała 2 mld USD w xAI, co daje jej ok. 1% udziału w SpaceX.

Dlaczego to pasuje do stylu Muska, ale nie dzieje się „na rozkaz”

Musk wielokrotnie łączył swoje projekty. W 2016 roku Tesla kupiła SolarCity (dawną spółkę energetyczną Muska) za ok. 2,6 mld USD w akcjach. Później, po zmianie nazwy Twittera na X, doszło do połączenia firmy z AI spółką xAI — tak, aby cały ekosystem znalazł się pod jedną „dachową” marką xAI.

Sam Musk wcześniej sygnalizował możliwość scalenia SpaceX i Tesli. Z kolei Gwynne Shotwell — COO SpaceX — mówiła, że takie rozwiązanie „może sprawić, że Elonowi będzie trochę łatwiej”.

Jednocześnie sam Musk nie może przeprowadzić fuzji samodzielnie. Choć jest CEO obu spółek i zasiada w ich zarządach, to każda transakcja wymaga akceptacji zarówno zarządów, jak i akcjonariuszy. Dla Tesli szczególne znaczenie będzie miało to, jak zostanie przeprowadzona wymiana akcji, zwłaszcza że wycena SpaceX dynamicznie wzrosła, a spółka Tesla mierzy się z istotnymi stratami.

Musk podkreślał złożoność takiego scenariusza podczas rozmowy o wynikach Tesli za I kwartał 2026, wskazując, że pojawi się „dużo komplikacji”, ponieważ trzeba zapewnić właściwą obsługę interesów zarówno akcjonariuszy Tesli, jak i akcjonariuszy SpaceX oraz znaleźć właściwy balans.

Szanse na zgodę urzędów i czas na negocjacje

Ewentualna fuzja musiałaby też przejść przez proces regulacyjny. W zależności od oceny organów może to nie być bariera nie do przejścia, ale potencjalnie może skomplikować sprawę, jeśli rząd federalny uzna połączenie za wrażliwe.

Czy połączenie ma sens biznesowo i kiedy mogłoby dojść do realizacji

Z perspektywy strategicznej jedna osoba pełniąca rolę CEO dwóch firm z obszarami, które częściowo się zazębiają, nie wydaje się całkiem nielogiczna. Tesla coraz silniej przesuwa akcenty w stronę AI i robotyki, a to współgra z ambicjami SpaceX w obszarze sztucznej inteligencji.

Scalenie mogłoby też pomóc w większym skupieniu na kluczowych projektach i wygenerować usprawnienia, których dziś nie ma w osobnych strukturach. Nie ma jednak ustalonej daty ogłoszenia ani realizacji fuzji.

Analitycy Morningstar szacują, że potencjalne połączenie mogłoby wydarzyć się mniej więcej za rok.

Rynek będzie jednak patrzył także na wycenę i tempo dowodzenia wyników

Nawet jeśli sama idea fuzji brzmi racjonalnie, nie oznacza to automatycznie, że udziały w SpaceX lub Tesli są już atrakcyjne inwestycyjnie. Jednym z kluczowych argumentów jest bieżąca wycena Space Exploration Technologies (NASDAQ: SPCX) — spółka notuje wskaźnik ceny do sprzedaży (P/S) na poziomie 130, co jest skrajnie wysokie w porównaniu z typowym poziomem dla przeciętnej spółki technologicznej, gdzie P/S oscyluje wokół 10. W praktyce oznacza to, że inwestorzy — niezależnie od tego, czy dojdzie do fuzji — płacą za akcje istotną premię.

Warto też pamiętać, że analitycy podchodzą do tematu z ostrożnością, bo przed potencjalnymi decyzjami inwestycyjnymi spółka musi dostarczać dowody realizacji planów i wzrostu wartości, a nie tylko opierać się na narracji o przyszłych projektach.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.