Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Płace w USA stanowią 43% dochodu narodowego — najmniej od Wielkiego Kryzysu. Czy decyzja Nixona miała wpływ na zarobki?

Redakcja InwestHub · 8 sierpnia 2026 16:18

Amerykańscy pracownicy otrzymują coraz mniejszą część dochodu wypracowywanego przez gospodarkę. Wykres przygotowany przez Kobeissi Letter na podstawie danych Federal Reserve Economic Data (FRED) zyskał popularność w internecie. Wynika z niego, że w pierwszym kwartale 2026 roku płace i wynagrodzenia odpowiadały za około 43% dochodu krajowego brutto USA. Dane pochodzą z rządowej serii obejmującej okres od 1929 roku, a wskazany udział jest niemal najniższy od początku Wielkiego Kryzysu.

Nie oznacza to jednak, że Amerykanie nagle otrzymali o 57% niższe pensje. Wskaźnik obejmuje wyłącznie płace i wynagrodzenia. Nie uwzględnia świadczeń opłacanych przez pracodawców, takich jak ubezpieczenia zdrowotne czy plany emerytalne.

Amerykanie nadal otrzymują podwyżki. Według najnowszego indeksu kosztów zatrudnienia (Employment Cost Index) amerykańskiego Bureau of Labor Statistics płace i wynagrodzenia wzrosły o 3,2% w ciągu 12 miesięcy do czerwca 2026 roku.

Problem widać jednak wyraźniej w dłuższym okresie. Pracownicy produkują dziś znacznie więcej niż kilkadziesiąt lat temu, ale ich wynagrodzenia — delikatnie mówiąc — nie rosły w podobnym tempie.

Co się zatem stało?

## Zerwanie powiązania dolara ze złotem

Jedna z popularnych teorii wskazuje na decyzję prezydenta Richarda Nixona z 15 sierpnia 1971 roku. Tego dnia Stany Zjednoczone przestały pozwalać na wymianę dolarów na złoto.

Przez lata dolar był powiązany ze złotem w ramach systemu z Bretton Woods. System ustanowiony pod koniec II wojny światowej miał regulować światowy system monetarny za pomocą nowych zasad i instytucji, w tym Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW).

Jednym z jego założeń było zobowiązanie zagranicznych rządów i banków centralnych do utrzymywania wymienialności własnych walut na dolary amerykańskie. Dolary można było następnie wymieniać na złoto w sztabach po stałej cenie 35 USD za uncję.

Pod koniec lat 60. system znalazł się jednak pod presją. Za granicą znajdowało się więcej dolarów, niż Stany Zjednoczone miały złota na ich pokrycie. Jednocześnie rosła inflacja.

15 sierpnia 1971 roku Nixon wstrzymał wymianę dolarów na złoto, co pomogło doprowadzić do końca systemu z Bretton Woods.

## Czy odejście od standardu złota zaszkodziło amerykańskim pracownikom?

Po II wojnie światowej wynagrodzenia pracowników i wydajność pracy zwiększały się niemal równolegle. Według Bureau of Labor Statistics w latach 1947–1973 wydajność rosła średnio o 2,8% rocznie. Realne wynagrodzenie godzinowe, czyli płaca skorygowana o inflację, zwiększało się w tym czasie o prawie tyle samo — średnio o 2,6% rocznie.

Pod koniec lat 70. te dwa wskaźniki zaczęły się rozchodzić. Z danych Economic Policy Institute wynika, że od końca 1979 roku do pierwszego kwartału 2026 roku wydajność pracy wzrosła o 93,2%. W tym samym czasie wynagrodzenie godzinowe zwiększyło się tylko o 33,7%.

To właśnie zbieżność dat sprawiła, że rok 1971 często pojawia się w krytyce współczesnego systemu pieniężnego. Były kongresmen Ron Paul, jeden z najbardziej znanych zwolenników pieniądza opartego na złocie, nazwał nawet 15 sierpnia 1971 roku „punktem zwrotnym w ekonomicznych losach ludzi”.

Argument zwolenników tej teorii jest prosty. Po zerwaniu ostatniego powiązania dolara ze złotem ograniczenia dotyczące tworzenia nowego pieniądza stały się mniejsze. Zdaniem Paula osłabiło to z czasem siłę nabywczą dolara, czyli ilość dóbr i usług, które można kupić za tę samą kwotę. W efekcie pensje pracowników wystarczają dziś na mniej.

Sama zbieżność dat nie dowodzi jednak związku przyczynowego. Ekonomiści wskazują także na inne czynniki, które mogły ograniczać wzrost płac. Należą do nich globalizacja, rozwój technologii, automatyzacja oraz osłabienie związków zawodowych. Badanie Rezerwy Federalnej z 2025 roku sugeruje ponadto, że pewną rolę mogło odegrać rosnące zadłużenie gospodarstw domowych.

Decyzja Nixona dotycząca złota nie jest więc jednoznacznym dowodem na przyczynę słabszego wzrostu wynagrodzeń. Wyznaczyła jednak początek zupełnie nowej epoki dla amerykańskiego dolara. Nic dziwnego, że niektórzy inwestorzy nadal nie chcą wiązać całego swojego majątku z dolarem.

## Stwórz własny standard złota

Niezależnie od tego, co wydarzyło się w 1971 roku, dziś istnieje jedna zasadnicza różnica: rząd nie obiecuje już wymiany dolarów na ustaloną ilość złota.

Inwestorzy nadal mogą jednak kupować złoto.

Jeśli obawiasz się inflacji, spadku wartości dolara lub kolejnego wstrząsu gospodarczego, złoto od dawna jest uznawane za aktywo bezpiecznej przystani. Jego wartość nie zależy od zysków jednej spółki i nie jest bezpośrednio powiązana z wynikami rynku akcji.

Jeśli historia tego, co wydarzyło się po 1971 roku, budzi obawy o utratę siły nabywczej dolara, można dodać fizyczne złoto do oszczędności emerytalnych bez przechowywania sztabek w domu.

Przykładowo Goldco pomaga inwestorom otwierać konta IRA, na których można przechowywać kwalifikowane fizyczne złoto i srebro, zachowując korzyści podatkowe konta emerytalnego. Konta emerytalne IRA oparte na złocie pozwalają posiadać fizyczne złoto lub aktywa powiązane ze złotem w ramach konta emerytalnego, łącząc korzyści podatkowe IRA z ochronnymi właściwościami inwestowania w złoto.

Goldco oferuje również bezpłatne srebro o wartości do 10% kwalifikowanych zakupów. Jeśli inwestor zdecyduje się później sprzedać metale, program gwarantowanego odkupu umożliwia odsprzedaż ich spółce po wartości rynkowej.

Aby rozpocząć, można pobrać bezpłatny przewodnik Goldco po inwestowaniu w złoto i srebro oraz dowiedzieć się więcej o metalach szlachetnych i o tym, czy takie rozwiązanie pasuje do planu emerytalnego. Złoto zazwyczaj najlepiej traktować jako jeden z elementów dobrze zdywersyfikowanego portfela.

## Od osoby zarabiającej do właściciela aktywów

Większość ludzi zarabia, pracując. Wynagrodzenie jest jednak tylko jedną z części amerykańskiej gospodarki. Właściciele aktywów mogą zarabiać również na działalności gospodarczej, akcjach i nieruchomościach.

Jeśli pracownicy otrzymują coraz mniejszą część gospodarczej „puli”, posiadanie aktywów daje inny sposób na uzyskanie jej części.

Nieruchomość na wynajem może generować comiesięczny dochód, a jednocześnie z czasem zyskiwać na wartości. Zakup takiego domu zwykle wymaga jednak dużego wkładu własnego. Właściciel musi też zajmować się najemcami, naprawami i innymi obowiązkami.

Nie powstrzymało to zamożnych inwestorów przed zwiększaniem zaangażowania w nieruchomości. W rzeczywistości stanowią one prawie 25% portfela typowego biura rodzinnego, czyli podmiotu zarządzającego majątkiem zamożnej rodziny. Dla przeciętnego inwestora wysoki wkład własny, bieżące koszty i obowiązki związane z wynajmem mogą jednak znacząco utrudniać wejście na ten rynek.

W tym miejscu pojawia się mogul. Ta platforma do inwestowania w nieruchomości oferuje współwłasność udziałową w najwyższej klasy nieruchomościach na wynajem. Daje inwestorom dostęp do comiesięcznych dochodów z najmu, wzrostu wartości nieruchomości i korzyści podatkowych — bez konieczności kupowania całego domu i odbierania telefonów od najemców w środku nocy.

Każda nieruchomość przechodzi proces weryfikacji, który wymaga prognozowanej stopy zwrotu na poziomie co najmniej 12% nawet w niekorzystnych scenariuszach. W skali całej platformy mogul podaje średnią roczną wewnętrzną stopę zwrotu (IRR) na poziomie 18,8%, przy średniej rocznej rentowności gotówkowej wynoszącej od 10% do 12%. Oferowane nieruchomości często znajdują nabywców w czasie krótszym niż trzy godziny, a inwestycje zazwyczaj wynoszą od 15 000 USD do 40 000 USD na nieruchomość.

Rozpoczęcie inwestowania jest proste. Wystarczy założyć konto, przejrzeć dostępne nieruchomości i zweryfikować informacje przy pomocy zespołu mogul. Następnie, w kilku kliknięciach, można zacząć budować portfel nieruchomości na wynajem — bez zostawania właścicielem zarządzającym najmem na pełen etat.

## Nieruchomości z większym portfelem

Dla inwestorów dysponujących większym kapitałem kolejną możliwością są nieruchomości wielorodzinne.

JPMorgan zauważa w analizie dotyczącej nieruchomości wielorodzinnych w czasie recesji, że sprzedaż domów może spadać podczas dekoniunktury. Osoby odkładające zakup własnego domu nadal muszą jednak gdzieś mieszkać, co może utrzymywać je na rynku najmu przez dłuższy czas.

Dlatego warto rozważyć także inwestowanie w nieruchomości wielorodzinne. W tym samym raporcie Al Brooks, wiceprzewodniczący działu bankowości komercyjnej JPMorgan, powiedział: „Uważam, że mieszkania wielorodzinne to zdecydowanie miejsce, w którym inwestor powinien być”.

To bardzo mocna rekomendacja.

Inwestorzy akredytowani mogą obecnie korzystać z tej możliwości za pośrednictwem platform takich jak Lightstone DIRECT, która daje im dostęp do transakcji dotyczących pojedynczych aktywów wielorodzinnych i przemysłowych.

Model Lightstone DIRECT, skierowany bezpośrednio do inwestorów, zapewnia wysoki stopień zgodności interesów między inwestorami indywidualnymi a zintegrowanym pionowo, instytucjonalnym właścicielem i operatorem. Jest to zaawansowana i uproszczona opcja dla inwestorów indywidualnych, którzy chcą zdywersyfikować portfel o nieruchomości z rynku prywatnego.

Za pośrednictwem Lightstone DIRECT inwestorzy akredytowani mogą uzyskać dostęp do tych samych aktywów wielorodzinnych i przemysłowych, w które Lightstone inwestuje własny kapitał. Minimalna inwestycja zaczyna się od 100 000 USD.

## Wykorzystaj różne aktywa na emeryturę

Nie istnieje pojedyncza inwestycja, która rozwiązałaby problem pokazany na wykresie udziału płac w amerykańskiej gospodarce.

Wniosek jest jednak prosty: pensja nie musi być jedynym narzędziem budowania majątku.

Akcje dają udział w przedsiębiorstwach. Nieruchomości mogą zapewniać udział w dochodach z najmu. Złoto pozwala natomiast posiadać aktywo, które nie znajduje się na rynku akcji i nie jest powiązane z dzisiejszym systemem pieniężnym opartym na dolarze.

Do realizacji poszczególnych pomysłów niekoniecznie potrzebujesz osobnych kont emerytalnych.

IRA Financial daje możliwość inwestowania w alternatywne aktywa, takie jak nieruchomości, kapitał prywatny, metale szlachetne i kryptowaluty, za pośrednictwem samodzielnie zarządzanego konta emerytalnego. Obecnie można również inwestować na publicznym rynku w czasie rzeczywistym dzięki usłudze obsługiwanej przez Interactive Brokers, uznanego globalnego brokera.

Po raz pierwszy można płynnie zarządzać tradycyjnymi i alternatywnymi aktywami w ramach jednej samodzielnie zarządzanej struktury emerytalnej, za stałą opłatą.

Aby otworzyć samodzielnie zarządzane konto emerytalne z dostępem do handlu akcjami obsługiwanym przez Interactive Brokers, wystarczy w ciągu kilku minut wypełnić wniosek online.

## Podsumowanie

Nie trzeba rozstrzygać trwającej od 55 lat debaty ekonomicznej, aby wyciągnąć z niej wniosek. Jeśli praca za pensję daje pracownikom coraz mniejszą część gospodarczej „puli” w USA, posiadanie aktywów zapewnia inny sposób na uzyskanie udziału w tworzonym bogactwie.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.