Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Peter Schiff: Kevin Warsh wybrał inflację zamiast walki z nią

Redakcja InwestHub · 31 lipca 2026 15:27

Rezerwa Federalna pozostawiła w środę stopy procentowe bez zmian. Rynek obligacji zareagował jednak gwałtowną wyprzedażą, która podniosła koszty finansowania. Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła do najwyższego poziomu od 2007 roku.

Peter Schiff uważa, że ta reakcja rynku pokazała różnicę między słowami a działaniami Kevina Warsha, przewodniczącego Rezerwy Federalnej.

„Potrafi mówić, a dziś znów dużo mówił, ale nie potrafi działać zgodnie z tym, co mówi” — stwierdził Schiff w swoim podcaście. Określił Warsha jako osobę, która „dużo szczeka, ale nie gryzie”.

Trzech członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), organu Fedu decydującego o stopach procentowych, sprzeciwiło się decyzji i zagłosowało za podwyżką o 0,25 punktu procentowego. Warsh, który podczas dwóch konferencji prasowych wielokrotnie zapewniał, że zamierza zdusić inflację, nie znalazł się w tej grupie.

Warsh konsekwentnie powtarza, że inflacja jest kwestią wyboru. Zdaniem Schiffa w środę wybrał jednak inflację.

Warsh twierdzi, że stopy wzrosły

Zapytany wprost, dlaczego nie podniósł stóp, Warsh odpowiedział, że stopy jednak wzrosły. Wskazał na skok rentowności obligacji skarbowych USA od poprzedniego posiedzenia Fedu.

Schiff odpowiedział, że Warsh nie może przypisywać sobie zasługi za podwyżkę oprocentowania wymuszoną przez rynek obligacji.

Według Schiffa Warsh ma do dyspozycji dwa narzędzia: podwyżki stóp oraz zmniejszanie bilansu Fedu, czyli ograniczanie wartości aktywów utrzymywanych przez bank centralny. Nie wykorzystał żadnego z nich i zamiast tego wielokrotnie powtarzał, że Fed nie ma magicznej różdżki.

„Nikt nie prosił o magię. Poproszono go o wykorzystanie narzędzi, które ma” — powiedział Schiff.

Rynek zareagował jeszcze w trakcie konferencji

Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA przekroczyła 5,20 proc., gdy Warsh wciąż odpowiadał na pytania. W czwartek sięgnęła 5,239 proc., czyli najwyższego poziomu od 2007 roku.

Rentowność obligacji 10-letnich zbliżyła się do 4,7 proc., podczas gdy rentowność papierów 2-letnich spadła. W efekcie krzywa rentowności, pokazująca różnicę między oprocentowaniem obligacji o różnych terminach zapadalności, wyraźnie się wystromiła.

Garfield Reynolds z Bloomberg Markets Live określił tę zmianę jako „jeden z najbardziej niezwykłych ruchów rentowności 30-letnich obligacji po posiedzeniu Fedu”. Zauważył, że po decyzjach Fedu zmienność zwykle koncentruje się na krótszych terminach.

Złoto było jedynym głównym aktywem, które zakończyło dzień wzrostem. Jego cena zwiększyła się o około 40 USD i zamknęła się w pobliżu 4 070 USD. Jednocześnie traciły zarówno akcje, jak i obligacje.

Zachowanie złota zaskoczyło część traderów, którzy zakładają, że rosnące rentowności są dla niego niekorzystne. Schiff uważa, że to błędne założenie. Jego zdaniem, gdy rentowności rosną, ponieważ inwestorzy tracą wiarę w determinację Fedu do walki z inflacją, jest to właśnie powód, by kupować złoto.

Jak zmieniły się oczekiwania rynku

Traderzy na platformie Polymarket oceniają obecnie prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych w tym roku na 10 proc., a prawdopodobieństwo podwyżki na 66 proc. W przypadku wrześniowego posiedzenia szansa na podwyżkę wynosi 52 proc., a na pozostawienie stóp bez zmian — 46 proc.

Nasdaq 100 spadł w ciągu tygodnia o ponad 3 proc. Akcje Meta Platforms Inc. potaniały o prawie 9 proc. po tym, jak spółka opublikowała wyniki gorsze od oczekiwań.

Schiff, od lat zwolennik inwestowania w złoto, od dawna namawia słuchaczy do sprzedaży obligacji skarbowych USA i zakupu złota. W środę rynek przez krótki czas zachowywał się zgodnie z jego poglądem.

Według przedstawionego przez Schiffa scenariusza fundusz SPDR Gold Shares może skorzystać w obu przypadkach. Jeśli Warsh nigdy nie podniesie stóp, inflacja będzie się utrzymywać, a złoto pozostanie klasycznym zabezpieczeniem przed spadkiem siły nabywczej pieniądza. Jeśli natomiast rentowności będą dalej rosły, będzie to oznaczało, że inwestorzy tracą zaufanie do Fedu — a wtedy również mogą zwiększać zakupy złota.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.