PayPal jest wyceniany na około 7,6 razy zysk, czyli tak, jakby to był dojrzały podmiot o ograniczonym wzroście, typowy dla sektora usług o stabilnym popycie. Takie zestawienie może zaskakiwać w przypadku spółki, która co roku generuje co najmniej 6 mld USD wolnych przepływów pieniężnych, ma lojalną bazę klientów i blisko 440 mln aktywnych kont. Jednocześnie firma mocno realizuje skup akcji.
Trzeba jednak oddzielić „tanią” wycenę od „taniej z powodu problemów”. W najbliższych kwartałach wciąż ciąży pytanie, czy PayPal potrafi wrócić na ścieżkę stabilnego i rentownego wzrostu.
Niedomiar wzrostu doprowadził do zmiany na szczycie
PayPal to biznes, który generuje zyski. W ubiegłym roku spółka wypracowała 6,4 mld USD skorygowanego wolnego przepływu gotówki, zwiększyła skorygowany EPS o 14% r/r oraz zmniejszyła liczbę wyemitowanych akcji o około 8% dzięki agresywnym buybackom.
Mimo to różnica między wyceną a fundamentami rośnie, bo tempo wzrostu okazało się zbyt słabe jak na oczekiwania inwestorów. Na początku tego roku PayPal niespodziewanie usunął ze stanowiska CEO Alexa Chrissa, wskazując na wolne tempo „turnaroundu” firmy. Chriss miał ambitny plan budowy dominującej pozycji PayPal w płatnościach w erze AI, ale wzrost przychodów był ograniczony.
Przykładem jest wolumen „branded checkout”, czyli kluczowy produkt PayPal: w pierwszym kwartale wzrósł zaledwie o 2%. Dodatkowo w bieżącym kwartale oczekiwany jest spadek EPS rok do roku.
Czy nowy CEO może odwrócić sytuację?
Nowy szef firmy, Enrique Lores, jest postrzegany przede wszystkim jako specjalista od upraszczania procesów i redukcji kosztów, a nie jako twórca przełomowych innowacji. Dlatego rynek patrzy na niego z ostrożnością, a część inwestorów odbiera ruchy firmy jako odejście od wizji „AI-first” promowanej przez Chrissa.
Jak dotąd Lores podejmuje jednak konkretne kroki, które mają poprawić sprawność działania: firma została zreorganizowana w trzy odrębne jednostki biznesowe, a zarząd deklaruje, że w ciągu najbliższych kilku lat ma zostać wygenerowane 1,5 mld USD oszczędności. Równolegle Lores mówi o „agresywnym wdrażaniu AI” w obszarach operacji i technologii. Dobrze wygląda też dynamika rozwoju Venmo, wspierana m.in. inicjatywą „Pay With Venmo”.
Największa niewiadoma dotyczy jednak tego, czy Lores zdoła zapewnić trwały, rentowny wzrost przychodów. Inwestorzy są sceptyczni – i, jak podkreślają, sceptycyzm ten wynika z tego, że Chriss w ponad dwóch latach nie dostarczył wyników uznawanych za zadowalające. Jeśli Lores uda się odwrócić sytuację i jednocześnie utrzymać wysokie marże, PayPal może okazać się wyraźną okazją na obecnym poziomie.
W efekcie decyzja o zakupie akcji pozostaje kwestią bilansu: z jednej strony niska wycena do zysków i silny przepływ gotówki, z drugiej zaś ryzyko, że wzrost nie wróci wystarczająco szybko.
Dyskusje o PYPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.