Pizza może wydawać się idealnym jedzeniem na trudniejsze czasy. W porównaniu z większością opcji obiadowych jest stosunkowo tania, dobrze znosi transport i nadaje się do odgrzania następnego dnia. Mimo to cała branża pizzerii ma problemy.
Pizzerie spadły z pierwszego na szóste miejsce wśród ulubionych kategorii restauracji w Stanach Zjednoczonych. Wyprzedzają je między innymi kawiarnie i restauracje meksykańskie. Liczba restauracji w branży maleje od 2019 roku.
Inflacja sprawiła, że klienci zamawiają pizzę rzadziej. Na marże, czyli różnicę między przychodami a kosztami, naciskają także zewnętrzne firmy dostawcze. Jednocześnie przejmują one cenne dane o klientach, które wcześniej należały do sieci pizzerii.
Konsumenci zamawiają mniejsze pizze i wybierają mniej dodatków. Franczyzobiorcy obserwują presję na marże z obu stron. Na częstotliwość zamówień i wielkość porcji wpływają również zmiany strukturalne, takie jak rosnąca popularność leków z grupy GLP-1.
Problemy zmusiły kilka ogólnokrajowych sieci, w tym Papa John’s i Pizza Hut, do zamknięcia setek lokali. Teraz dołącza do nich Papa Murphy’s, która zdecydowała o zamknięciu 68 restauracji.
### Papa Murphy’s zamyka restauracje
Papa Murphy’s działa w inny sposób niż tradycyjne sieci pizzerii. Zamiast dostarczać gorącą, gotową pizzę, sprzedaje pizzę typu take-and-bake, którą klient zabiera do domu i piecze samodzielnie.
Model ten jest wymagający, ponieważ przygotowanie posiłku pozostaje po stronie klienta. Mimo to Papa Murphy’s rozrosła się do ponad 1 000 lokali w 34 stanach. Tak wynika z wyszukiwarki sklepów prowadzonej przez spółkę.
Sieć postanowiła jednak zmniejszyć liczbę swoich restauracji.
„Jako franczyzodawca największej marki pizzy typu Take ’n’ Bake chcemy zapewniać klientom wyjątkową obsługę, jakość i innowacyjność, aby mogli przygotować w domu najlepszy możliwy posiłek. Uważamy również, że ananas pasuje do pizzy. W rzeczywistości sądzimy, że każdy składnik, którego klient chce na swojej pizzy, powinien się na niej znaleźć” – przekazała sieć.
„W ramach trwających działań na rzecz poprawy jakości i rentowności biznesu przeprowadziliśmy niedawno szczegółowy przegląd naszego portfela restauracji należących do spółki. Po tej analizie zdecydowaliśmy o zamknięciu 68 nierentownych lokali własnych” – powiedział Eric Lefebvre, dyrektor generalny Papa Murphy’s, podczas telekonferencji poświęconej wynikom drugiego kwartału.
Część lokali ma zostać zamknięta już w przyszłym tygodniu. Cały plan zamykania restauracji potrwa od sześciu do dziewięciu miesięcy.
„Był to proces prowadzony osobno dla każdego lokalu. Ocenialiśmy perspektywy wyników i sytuację ekonomiczną każdej restauracji. Tam, gdzie widzieliśmy możliwość poprawy, postanowiliśmy nadal inwestować w zwiększenie produktywności istniejących aktywów. Tam, gdzie podstawy działalności nie uzasadniały już takiego podejścia, zdecydowaliśmy o zamknięciu lokalu” – dodał Lefebvre.
Zamykane restauracje przyniosły w ciągu ostatnich 12 miesięcy straty przekraczające 10 mln USD. Lefebvre powiedział, że ich wyniki „w większości przypadków się pogarszały”.
### Problemy dotykają także innych sieci
Sieci pizzerii mierzą się z wieloma problemami, które obniżają ich rentowność. Koszty pracy odpowiadają średnio za 23–28% sprzedaży w całej branży. Średnia stawka godzinowa wzrosła w 2025 roku o 3,86% i nie widać oznak jej stabilizacji. Szeroko rosną również koszty składników, a cła zwiększają nieprzewidywalność łańcuchów dostaw, którymi operatorzy już wcześniej musieli zarządzać przy niskich marżach.
Dodatkowym wyzwaniem jest rozwój zewnętrznych platform dostawczych. 64% klientów preferuje obecnie składanie zamówień cyfrowo. Sieci, które nie mają własnego kanału zamówień, przekazują zewnętrznym firmom relację z klientem, część marży oraz dane o jego zakupach.
Problemy odczuwają największe sieci. Sprzedaż Papa John’s spada. W Ameryce Północnej sprzedaż porównywalna, czyli wynik lokali działających przez podobny okres, zmniejszyła się o 6,4% rok do roku. W restauracjach należących do spółki spadek wyniósł 5,2%, a w lokalach franczyzowych w Ameryce Północnej – 6,7%.
Papa John’s planuje zamknąć około 300 lokali.
„Robimy postępy w ramach wcześniej ogłoszonych działań dotyczących lokali, które nie spełniają standardów marki, nie mają wyraźnej drogi do trwałej poprawy lub dają możliwość skutecznego przeniesienia sprzedaży do pobliskich restauracji” – powiedział Ravi Thanawala, dyrektor finansowy Papa John’s, podczas telekonferencji poświęconej wynikom pierwszego kwartału.
Lokale zamyka również Pizza Hut, którą – według CNBC – niedawno sprzedała spółka Yum Brands. Ranjith Roy, dyrektor finansowy Yum Brands, powiedział podczas telekonferencji poświęconej wynikom czwartego kwartału, że w pierwszej połowie roku w Stanach Zjednoczonych planowane jest zamknięcie około 250 nierentownych lokali w ramach programu Hut Forward. W efekcie globalna liczba restauracji Pizza Hut ma się zmniejszyć w pierwszej połowie roku.
### Domino’s radzi sobie najlepiej
Domino’s odnotowała w drugim kwartale wzrost sprzedaży w tych samych lokalach o 0,1%. Dyrektor generalny Russell Weiner uważa jednak, że wynik wygląda lepiej, niż sugeruje sama sprzedaż.
„W drugim kwartale Domino’s osiągnęła znaczący wzrost liczby zamówień” – powiedział w komunikacie dotyczącym wyników za drugi kwartał.
Jego zdaniem wzrost liczby zamówień jest ważniejszym sygnałem niż zwiększenie końcowej wartości sprzedaży.
„Uważam, że wzrost liczby zamówień jest najważniejszym czynnikiem długoterminowego sukcesu naszej działalności. W kwartale, w którym cały amerykański sektor restauracji szybkiej obsługi nadal odczuwał presję na popyt konsumencki, Domino’s zwiększyła liczbę zamówień zarówno w dostawach, jak i odbiorze osobistym. Dzięki temu do naszej marki dołączyły miliony nowych klientów” – dodał Weiner.
Dominick Miserandino, dyrektor generalny RTMNexus, ocenił, że Domino’s wygrywa dzięki skupieniu na niskiej cenie. Jego zdaniem pizza z restauracji szybkiej obsługi była kiedyś tanią formą rodzinnego piątkowego posiłku. Gdy zamówienie z dostawą dla czteroosobowej rodziny w standardowej sieci zaczyna kosztować ponad 40–50 USD, przewaga cenowa takiego rozwiązania znika.
Miserandino dodał, że Domino’s od dawna akceptuje fakt, iż jej działalność opiera się na sprzedaży przyzwoitej pizzy w niskiej cenie. Ta specjalizacja daje spółce wyraźną pozycję na borykającym się z problemami rynku.
Peter Saleh, analityk BTIG, uważa Domino’s za zdecydowanego lidera kategorii.
„Uważamy, że Domino’s świetnie realizuje swoją strategię na rynku krajowym, zdobywa udział w rynku i przyciąga klientów ze wszystkich grup dochodowych, podczas gdy cała branża ma problemy” – powiedział Saleh.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.