Oprocentowanie kredytów hipotecznych w USA wzrosło do 6,69%, najwyżej od lipca 2025 r.
Średnie oprocentowanie 30-letniego kredytu hipotecznego o stałej stopie wzrosło do 6,69% z 6,66% tydzień wcześniej — poinformowała w czwartek Freddie Mac. To najwyższy poziom od 31 lipca 2025 r., gdy oprocentowanie wynosiło 6,72%.
Do wzrostu przyczyniły się obawy o inflację związane z trwającą wojną z Iranem oraz decyzją Rezerwy Federalnej o utrzymaniu kosztów pożyczania na niezmienionym poziomie.
Oprocentowanie kredytów hipotecznych rosło przez pięć kolejnych tygodni. To pogorszyło perspektywy zakupu nieruchomości dla wielu potencjalnych nabywców, którzy już wcześniej odkładali decyzję z powodu problemów z dostępnością cenową. Według Mortgage Bankers Association liczba wniosków o nowe kredyty hipoteczne spadła w dwóch ostatnich tygodniach lipca, gdy kluczowe dla finansowania zakupu domu oprocentowanie stopniowo rosło.
Stawki kredytów hipotecznych zmieniają się w ślad za rentownością 10-letnich obligacji skarbowych USA. W ubiegłym tygodniu wzrosła ona do najwyższego poziomu od ponad 18 miesięcy po tym, jak przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh wysłał sprzeczne sygnały dotyczące planów banku centralnego w zakresie kontroli inflacji.
Rentowność długoterminowych obligacji częściowo spadła po pojawieniu się informacji, że USA, Iran i Oman mogą być blisko porozumienia w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Mimo to rentowność 10-letnich obligacji pozostaje wyższa niż przez większą część 2025 r.
Nawet niewielki wzrost oprocentowania kredytu hipotecznego może oznaczać setki dolarów dodatkowych odsetek. Nabywca finansujący nieruchomość kredytem w wysokości 500 000 USD zapłaciłby przy obecnych stawkach ponad 200 USD więcej miesięcznie w ramach spłaty kapitału i odsetek niż wtedy, gdy pod koniec lutego oprocentowanie po raz pierwszy od 2022 r. spadło poniżej 6%.
Aktywność na rynku mieszkaniowym jest nierówna. Zamożniejsi nabywcy korzystają ze wzrostu wartości posiadanych akcji, podczas gdy osoby o niższych dochodach ograniczają zakupy. Sprzedaż domów dla osób kupujących pierwszą nieruchomość spadła w maju o 5,4% w porównaniu z tym samym miesiącem poprzedniego roku. W tym samym czasie sprzedaż nieruchomości luksusowych wzrosła o 6,2% — wynika z lipcowego raportu Zillow Group Inc.
Amerykanie muszą zarabiać niemal 110 000 USD, aby pozwolić sobie na zakup typowego domu wystawionego na sprzedaż w USA. Poziom ten wciąż znajduje się blisko rekordów — wynika z danych Redfin opublikowanych w środę.
Domy dla osób kupujących pierwszą nieruchomość są dla Amerykanów bardziej przystępne cenowo, ale wysokie koszty remontów utrudniają ich zakup — podała Redfin w osobnym raporcie.
„Domy dla osób kupujących pierwszą nieruchomość wiążą się z pewnymi kompromisami, a znalezienie odpowiedniej nieruchomości jest wyzwaniem” — powiedziała Yingqi Xu, starsza ekonomistka Redfin. „Osoby kupujące pierwsze mieszkanie lub dom, które są obecnie aktywne na rynku, już mocno nadwyrężają swoje budżety, aby pokryć miesięczne raty kredytów hipotecznych. Dlatego niechętnie podejmują się kosztownych remontów”.
Mimo utrzymujących się wysokich stawek kupujący mają większą siłę negocjacyjną niż kilka lat temu — przynajmniej na papierze. W całych Stanach Zjednoczonych jest niemal 500 000 więcej sprzedających niż kupujących, a ceny obniżono przy jednej na pięć aktywnych ofert sprzedaży — wynika z danych Redfin.
„Cieszy fakt, że dochody rosną szybciej niż ceny domów, co poprawiło ich dostępność cenową” — powiedział Lawrence Yun, główny ekonomista National Association of Realtors. „Największym krótkoterminowym wyzwaniem dla dostępności cenowej są jednak rosnące stopy oprocentowania kredytów hipotecznych”.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.