Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Odsetki od długu USA wyniosły 857 mld USD w 9 miesięcy — 737 USD miesięcznie na gospodarstwo

Redakcja InwestHub · 25 lipca 2026 16:40

9 miesięcy roku fiskalnego 2026 zakończyło się dla finansów publicznych USA wyraźnie niekorzystnie. Deficyt federalny, czyli wydatki rządu przewyższające wpływy z podatków, wyniósł 1,4 bln USD w pierwszych dziewięciu miesiącach roku fiskalnego 2026.

To oznacza, że deficyt był o 35 mld USD wyższy niż w tym samym okresie rok wcześniej. Jednocześnie rosnące zadłużenie doprowadziło do tego, że do końca lipca 2026 r. dług publiczny osiągnął 39,64 bln USD, według danych Departamentu Skarbu USA.

Na co idą pieniądze? Jednym z największych kosztów budżetu są wydatki związane z obsługą zadłużenia. W okresie od października 2025 do czerwca 2026 rząd poniósł 857 mld USD łącznie w kosztach odsetek netto (czyli po uwzględnieniu wpływów i wypłat związanych z odsetkami), zgodnie z przeglądem budżetu sporządzonym przez CBO. To większy wydatek niż wojsko albo Medicare.

W przeliczeniu daje to ok. 95,2 mld USD miesięcznie.

Gdy podzieli się tę kwotę przez liczbę gospodarstw domowych w USA (ok. 129 mln), wychodzi średnio 737 USD miesięcznie na gospodarstwo.

Warto jednak doprecyzować: nie jest to rachunek, który gospodarstwa domowe dostają „za odsetki”. Skutki długu mogą się jednak pojawiać pośrednio w finansach osobistych.

Jak dług może przełożyć się na portfele Amerykanów Rząd, podobnie jak każdy duży pożyczkobiorca, ma w praktyce dwie drogi działania: zwiększyć dochody albo ograniczyć wydatki. W tej chwili polityka wygląda tak, jakby te „dźwignie” były uruchamiane w przeciwnych kierunkach.

Z jednej strony administracja planuje obniżki podatków w ramach ustawy One Big Beautiful Bill Act (OBBBA). Zgodnie z wyliczeniami Tax Foundation ma to zmniejszyć wpływy podatkowe o 5 bln USD w latach 2025–2034.

Z drugiej strony Departament Obrony złożył wniosek o finansowanie na rok fiskalny 2027 w wysokości 1,5 bln USD — to wzrost o 42% w porównaniu z tym, co i tak jest już jednym z największych pozycji w federalnym budżecie.

Wątek ograniczania kosztów pojawia się też w kontekście działań pod szyldem DOGE (Department of Government Efficiency), jednak według analizy Center for Economic and Policy Research nie udało się przełożyć tego na istotne efekty przed jego zakończeniem.

Taka kombinacja oznacza, że wpływy do budżetu mogą spadać, a dług będzie nadal rósł. W efekcie zwykli Amerykanie mogą się liczyć z wyższymi kosztami pożyczek, presją inflacyjną i stagnacją płac, zgodnie z U.S. Government Accountability Office (GAO).

Ocena wiarygodności kredytowej USA ma ocenę wiarygodności kredytowej AA+ od S&P Global Ratings, ale jest ona niższa niż u wielu rywali, takich jak Kanada, Australia i Niemcy (wszystkie mają AAA). Wzrost długu może w przyszłości zwiększać ryzyko kolejnych obniżek ratingu.

Jednocześnie Yale University (The Budget Lab) wylicza, że każde gospodarstwo domowe może w ciągu 5 lat stracić 300–1 250 USD siły nabywczej przy każdorazowym wzroście deficytu pierwotnego o 1% PKB (deficyt pierwotny to deficyt bez kosztów obsługi długu).

Jakby tego było mało, każda przyszła ekipa rządząca, która chciałaby rozwiązać ten problem, musiałaby wprowadzać bardzo niepopularne reformy, takie jak podnoszenie podatków, ograniczanie Social Security albo zmniejszanie usług.

Mimo to nadal istnieją sposoby, by zminimalizować wpływ na własne finanse, zanim będzie za późno.

Jak ograniczać skutki dla swoich finansów Jeśli ktoś obawia się inflacji, stagnacji płac i kolejnych podwyżek podatków, może skupić się na inwestowaniu w aktywa „twarde”, które oferują korzyści podatkowe i stabilne przepływy pieniężne — w celu ograniczenia skutków.

Złoto jest tradycyjnie uznawane za bardzo dobry „zabezpieczający” element na czas podwyższonej inflacji. Powodem jest to, że metale szlachetne, takie jak złoto i srebro, historycznie utrzymywały siłę nabywczą w okresach wysokiej inflacji i osłabienia waluty. Ponadto często zachowują się inaczej niż akcje i obligacje — szczególnie w okresach napięć na rynkach, gdy tradycyjna dywersyfikacja przestaje działać.

Jednym ze sposobów inwestowania w złoto, który ma też istotne korzyści podatkowe, jest otwarcie złotego IRA z pomocą Priority Gold.

Gold IRAs pozwalają inwestorom trzymać fizyczne złoto lub aktywa powiązane ze złotem w ramach konta emerytalnego, łącząc korzyści podatkowe IRA z ochronnym charakterem inwestowania w złoto. To ma być atrakcyjna opcja dla osób, które chcą potencjalnie zabezpieczyć swoje środki emerytalne przed niepewnością gospodarczą.

Aby dowiedzieć się więcej, można pobrać bezpłatny przewodnik informacyjny, który zawiera szczegóły, jak otrzymać do 10 000 USD w postaci bezpłatnego srebra przy kwalifikujących się zakupach.

Dywersyfikacja przez ułamkowe nieruchomości Podobnie nieruchomości mogą pomagać zabezpieczyć się przed inflacją, dawać korzyści podatkowe i zapewniać regularny dochód. Dotychczas jednak dostęp do tej klasy aktywów był zarezerwowany głównie dla zamożnych inwestorów, ale nowe platformy, takie jak Arrived, mają ją „zdemokratyzować” i zmienić zasady gry.

Arrived, wspierane przez czołowych inwestorów, w tym Jeffa Bezosa, pozwala inwestować w udziały w nieruchomościach wakacyjnych i wynajmowanych, generując pasywny strumień dochodu bez dodatkowej pracy związanej z byciem właścicielem własnej nieruchomości pod wynajem.

Aby zacząć, wystarczy przeglądać ich ofertę zweryfikowanych nieruchomości — każda z nich jest wybierana pod kątem potencjału wzrostu wartości oraz generowania dochodu. Po wyborze nieruchomości można zacząć inwestować już od 100 USD.

Dodatkowo, przez ograniczony czas, po otwarciu konta i wpłacie 1 000 USD lub więcej Arrived ma przypisać na koncie 1% match.

Wsparcie specjalisty Być może najskuteczniejszym sposobem ograniczenia wpływu kryzysu zadłużeniowego na finanse jest zatrudnienie specjalisty, który pomoże inwestować i zoptymalizować podatki. Advisor.com ma umożliwić bezpłatne połączenie z ekspertem w pobliżu.

Platforma wykonuje „ciężką pracę” — weryfikuje doradców na podstawie historii działania, relacji z klientami oraz tła regulacyjnego. Dodatkowo ich sieć obejmuje powierników (fiduciaries), czyli osoby prawnie zobowiązane do działania w najlepszym interesie klienta.

Wystarczy podać kilka informacji na temat sytuacji finansowej i celów — a narzędzie dopasowujące oparte o AI w Advisor.com ma połączyć użytkownika z wykwalifikowanym ekspertem możliwie najlepiej dopasowanym do jego potrzeb, na podstawie indywidualnych celów i preferencji.

Dobór właściwego doradcy nie zawsze jest łatwy — nie ma rozwiązania „dla wszystkich”. Dlatego Advisor.com umożliwia bezpłatną wstępną konsultację bez zobowiązań, by sprawdzić, czy taka współpraca pasuje.

Z odpowiednim doradcą i konkretną strategią można zachować siłę nabywczą i majątek nawet wtedy, gdy rząd traci na własnej wypłacalności.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.