Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Oczekiwanie: ropa może osiągnac 60 dol. za baryl w 2027 r.

Redakcja InwestHub · 20 czerwca 2026 03:38

Ceny ropy gwałtownie wzrosły, gdy rozpoczął się geopolityczny konflikt na Bliskim Wschodzie. W krótkim terminie napędzały je przede wszystkim bieżące doniesienia, ale w kolejnych miesiącach coraz większą rolę mają odgrywać rynkowe fundamenty. Po uzupełnieniu wyczerpanych rezerw możliwe jest nawet pojawienie się nadpodaży ropy.

Inwestorzy szybko przekonali się, że ropa i gaz ziemny nadal pozostają kluczowe dla normalnego funkcjonowania gospodarki. Jednocześnie najbliższy rok dla branży energetycznej może być trudny ze względu na długotrwałe skutki wojny.

Autor prognozuje, że do 2027 roku ceny ropy wrócą mniej więcej do poziomu sprzed konfliktu — do ok. 60 USD za baryłkę Brent. Po drodze rynek może jednak zachowywać się jak „rollercoaster”, bo w miarę słabnięcia znaczenia newsów związanych z konfliktem na pierwszy plan wysuną się czynniki stricte podażowo-popytowe.

### Co teraz determinuje ceny ropy i gazu

Na obecnym etapie jest za mało ropy i gazu, bo Cieśnina Ormuz została zamknięta. Wpływ tej sytuacji częściowo łagodzą działania firm i państw polegające na stopniowym „wygryzaniu” zapasów ropy i gazu. Gdy Cieśnina zostanie ponownie otwarta, statki towarowe uwięzione po złej stronie mogą przyczynić się do szybkiego dopływu surowca na rynek, ale globalne zapasy i tak wymagają uzupełnienia.

W efekcie ceny ropy mogą najpierw spaść, a potem ponownie rosnąć, gdy fundamenty rynku będą coraz istotniejsze. Taki scenariusz podkreślały m.in. ExxonMobil (NYSE: XOM) oraz Chevron (NYSE: CVX).

Jednym z sygnałów skali problemu jest także stan amerykańskiej strategicznej rezerwy ropy — znajduje się ona w okolicach poziomów notowanych ostatnio w 1983 roku, co wymaga korekty. Równolegle zmieniają się inne elementy układanki.

### Zmiany w globalnym rynku energii

Wśród istotnych zmian wskazywane jest odejście Zjednoczonych Emiratów Arabskich (UAE) od OPEC, co zwalnia je z limitów produkcyjnych narzuconych przez organizację. Wzrosły też amerykańskie eksporty, a część krajów może rosnąco koncentrować się na bezpieczeństwie energetycznym.

Do tego dochodzą przeobrażenia popytu: kraje próbują ograniczać zużycie energii, próbując zredukować skutki ograniczeń po stronie podaży wywołanych konfliktem.

W kontekście przyszłego kształtu rynku pojawia się też ostrzeżenie Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), że w dającej się przewidzieć przyszłości może być ropy więcej niż dotychczas, co docelowo powinno prowadzić do niższych cen. Obniżki miałyby jednak nadejść dopiero po okresie podwyższonego popytu, który utrzymuje wyższe ceny ropy i gazu. Cały ten scenariusz zakłada utrzymanie porozumienia kończącego konflikt — bez tego rynek może pozostać wyjątkowo niestabilny.

### Jak podejść do ekspozycji na ropę i gaz

Większość inwestorów powinna mieć pewną ekspozycję na sektor energetyczny, ale raczej nie warto próbować wyczuwać idealnego momentu na kupowanie i sprzedawanie ropy oraz gazu. Jeśli ceny ropy rosną, korzystają na tym m.in. Diamondback Energy (NASDAQ: FANG) i Devon Energy (NYSE: DVN). To firmy działające w większości w segmencie lądowym rynku amerykańskiego, z dala od bezpośrednich napięć geopolitycznych.

Gdy jednak ceny ropy spadają, producenci zwykle odczuwają to mocno.

Bardziej konserwatywne podejście to stawianie na zintegrowanych „gigantów” energetycznych, takich jak Exxon i Chevron. Według tego ujęcia ich aktywa są rozłożone globalnie, a portfele obejmują cały łańcuch wartości w energetyce. Taka dywersyfikacja ma ograniczać skrajne wzrosty i spadki typowe dla rynku. Dodatkowo firmy te mają należeć do najmocniejszych bilansowo wśród zintegrowanych konkurentów, czyli są „zaprojektowane” do przetrwania całego cyklu rynkowego.

### Dywidendy jako sygnał stabilności

Stabilność biznesu ma być widoczna w polityce dywidend. Zarówno Exxon, jak i Chevron zwiększają dywidendy corocznie od dekad. Exxon, jako większa z tych firm, ma obecnie rentowność dywidendy na poziomie 2,9%. Chevron ma rentowność na poziomie 4%.

Jeśli więc inwestorzy o bardziej zachowawczym podejściu mogą preferować Exxona ze względu na jego profil, to dodatkowa rentowność wypłat oferowana dziś przez Chevron może czynić go atrakcyjniejszym wyborem dla osób nastawionych na dochód. W obu przypadkach chodzi o przygotowanie się na prawdopodobnie nietypowy rok w energetyce.

### Chevron: co rozważyć przed zakupem akcji

Przed kupnem akcji Chevron pod uwagę ma być brana też kwestia tego, że w zestawieniu 10 spółek wskazanych jako najlepsze do kupienia na ten moment Chevron nie znalazł się na liście. Zwrócono też uwagę na historyczne wyniki innych rekomendacji: przy założeniu inwestycji 1.000 USD w momencie, gdy Netflix trafił na tę listę 17 grudnia 2004 roku, inwestor miałby 417.305 USD, a gdy Nvidia pojawiła się na liście 15 kwietnia 2005 roku, wartość inwestycji wyniosłaby 1.293.148 USD.

Podkreślono, że łączna średnia stopa zwrotu z programu Stock Advisor wynosi 936%, podczas gdy dla S&P 500 jest to 207%. Wskazano też, że te wyniki dotyczą stanu na 19 czerwca 2026.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Surowce energetyczne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.