Władze Wisconsin wywołały w ubiegłym miesiącu poruszenie wśród platform rynków predykcyjnych. Stanowa komisja wyborcza przypomniała wyborcom, że obstawianie wyborów, w tym zawieranie transakcji na giełdach kontraktów dotyczących przyszłych wydarzeń, jest w Wisconsin nielegalne. Podstawą jest ustawa licząca ponad 175 lat.
Największe zaskoczenie wywołała kara przewidziana w Wisconsin. Osoby, które złamią ten przepis, tracą prawo do głosowania w wyborach, które obstawiały.
Platforma Kalshi ostro skrytykowała ustawę. „To jawnie niekonstytucyjne i nielegalne” – napisał w serwisie X Benjamin Freeman, szef ds. rozwoju działalności politycznej w Kalshi. Polymarket przekazał dziennikowi „Milwaukee Journal Sentinel”, że zamierza odnieść się do tych zarzutów w odpowiednim postępowaniu prawnym.
Wisconsin nie jest wyjątkiem. Według Pew Research Center w 23 stanach obowiązują przepisy zakazujące obstawiania wyborów. Nowy Jork również nie pozwala wyborcom głosować w wyborach, które wcześniej obstawili. W większości pozostałych stanów za obstawianie wyborów grozi grzywna albo kara więzienia.
Nie wiadomo jednak, czy przepisy stanowe obejmują transakcje na kontraktach dotyczących przyszłych wydarzeń. Odpowiedź zależy od konkretnego stanu, a wiele władz nie zajęło jeszcze jednoznacznego stanowiska.
Spór w poszczególnych stanach
W Kolorado obstawianie wyborów jest wykroczeniem drugiej kategorii. Grozi za nie do 120 dni więzienia albo grzywna w wysokości 750 USD. Lawrence Pacheco, rzecznik prokuratora generalnego Kolorado, przedstawił jednoznaczne stanowisko: „Prawo stanu Kolorado zakazuje zakładów na wybory, a obejmuje to także rynki predykcyjne”.
Niewiele stanów wypowiedziało się jednak równie jasno. Rzecznik prokuratora generalnego Nowego Jorku poinformował, że urząd nie dokonał oficjalnej interpretacji przepisów dotyczących obstawiania wyborów ani nie rozstrzygnął, czy obejmują one transakcje na rynkach predykcyjnych.
Biuro prokuratora generalnego Arizony odmówiło komentarza w sprawie zastosowania stanowych przepisów do kontraktów wyborczych, ponieważ prowadzi aktywne postępowania sądowe z platformami rynków predykcyjnych. Phil Bueler, sekretarz prasowy prokuratora generalnego Tennessee, powiedział, że nie może komentować kwestii będącej w istocie prośbą o opinię prawną w „zaciekle spornej sprawie”.
W marcu Rada Wyborcza stanu Maryland wystosowała do wyborców notę, w której zaleciła ostrożność przy rozważaniu transakcji dotyczących wyborów na platformach rynków predykcyjnych. Ostrzegła, że takie działania mogą naruszać stanowe przepisy zakazujące obstawiania wyborów. W lipcu Jared DeMarinis, administrator wyborów w Maryland, zwrócił się do biura prokuratora stanowego o zbadanie, czy kontrakty wyborcze oferowane przez rynki predykcyjne naruszają prawo tego stanu.
„Dlatego wystosowaliśmy marcowy list tak wcześnie” – powiedział DeMarinis w rozmowie. „To wciąż wczesny etap… i musimy uzyskać jasność”. Dodał, że jeśli obecne przepisy zostaną zinterpretowane jako nieobejmujące transakcji na rynkach predykcyjnych, będzie zainteresowany zwróceniem się do legislatury stanowej o doprecyzowanie prawa.
Nevada zakazuje obstawiania wyborów, ale orzeczenia sądowe zmusiły Polymarket i Kalshi do zaprzestania działalności w tym stanie. W Michigan, które również zakazuje obstawiania wyborów, nakazy sądowe doprowadziły do całkowitego wstrzymania działalności Kalshi. Polymarket blokuje tam mieszkańcom jedynie dostęp do kontraktów dotyczących wydarzeń sportowych.
Nowy front sporu z rządem federalnym
Stany już teraz spierają się z rządem federalnym o zasady działania rynków predykcyjnych. Komisja ds. Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC) uznaje wszystkie kontrakty dotyczące przyszłych wydarzeń za swapy, czyli instrumenty pochodne podlegające jej nadzorowi. Z tego powodu uważa, że platformy podlegają jej jurysdykcji, a przepisy federalne mają pierwszeństwo przed prawem stanowym. Stany traktują natomiast kontrakty dotyczące wydarzeń sportowych jako hazard, który same regulują.
Wybory mogą dać stanom nowy argument w tym sporze – oceniają prawnicy. Konstytucja Stanów Zjednoczonych wyraźnie przyznaje stanom kompetencje do organizowania wyborów. Władze stanowe mogą więc przekonywać sąd, że obejmuje to także regulowanie wszelkich form zawierania zakładów pieniężnych dotyczących wyborów.
„Uważam, że argument za udziałem stanów w regulowaniu kwestii związanych z wyborami może być silniejszy z punktu widzenia pierwszeństwa prawa federalnego” – powiedział David Oliwenstein, partner w kancelarii Pillsbury i szef jej praktyki dotyczącej egzekwowania przepisów rynku papierów wartościowych. „Stany mają wyraźnie określoną rolę w tym obszarze, co ułatwia im argumentowanie, że powinny zachować jurysdykcję”.
W 2024 roku federalny sąd apelacyjny orzekł, że platformy kontraktów dotyczących przyszłych wydarzeń mogą oferować kontrakty wyborcze. Orzeczenie uchyliło jednak decyzję CFTC, która wcześniej sprzeciwiła się notowaniu tych kontraktów. Sąd nie wydał opinii prawnej na temat stanowych przepisów dotyczących obstawiania wyborów. CFTC wykorzystała jednak te przepisy jako jeden z argumentów uzasadniających wcześniejszą odmowę dopuszczenia kontraktów.
„Stany mogłyby argumentować, że nie tylko w przypadku wyborów lokalnych, lecz także krajowych – w których znaczenie mają wyniki w poszczególnych okręgach i stanach, zwłaszcza przy wyrównanej rywalizacji – obstawianie wyników może powodować różne skutki pośrednie” – powiedział Joshua Mitts, profesor Columbia Law School.
W pozwie przeciwko Kalshi Nowy Jork argumentuje nie tylko, że kontrakty sportowe platformy naruszają stanowe przepisy dotyczące hazardu. Wskazuje również na kulturę firmy oraz jej kontrakty dotyczące wyborów. Rzecznik prokuratora generalnego Nowego Jorku dodał, że urząd nie zajął odrębnego stanowiska w sprawie swojej jurysdykcji nad kontraktami wyborczymi. Uważa natomiast, że ma prawo regulować każdą formę hazardu.
Nawet jeśli stany przedstawią ten nowy argument w sądowym sporze z rządem federalnym, stanowisko CFTC prawdopodobnie się nie zmieni. Niezależnie od tematu kontraktu oferowanego na rynku predykcyjnym jego podstawowy instrument, czyli swap, pozostaje taki sam.
Kalshi podkreśliła to w oświadczeniu dla CNBC. „Prawo jest jasne – regulowane rynki predykcyjne podlegają wyłącznej jurysdykcji federalnej” – powiedziała Elisabeth Diana, rzeczniczka platformy.
Podobne stanowisko przedstawił rzecznik Polymarket: „Jak uznały sądy, rynki predykcyjne działające na giełdach zarejestrowanych w CFTC podlegają prawu federalnemu, a nie mozaice przepisów stanowych”.
CFTC nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.
Ian Thomas, główny prawnik w zespole sporów handlowych kancelarii Offit Kurman, zgodził się z pozostałymi ekspertami prawnymi, że stany mogą przekonywać sądy, iż konstytucyjne prawo do organizowania wyborów daje im kontrolę nad powiązanymi z nimi kontraktami na rynkach predykcyjnych.
Jego zdaniem trudno będzie jednak usunąć kontrakty sportowe z centrum sporu, ponieważ odpowiadają one za większość obrotów platform rynków predykcyjnych. „Sport jest tak ważnym elementem tych platform, że właśnie na nim skupi się przede wszystkim uwaga wszystkich stron” – powiedział Thomas. „Gdy kwestia kontraktów sportowych zostanie rozstrzygnięta, może to ułatwić określenie granic działalności tych platform w przypadku innych tematów”.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.