Nvidia Corp. (NASDAQ: NVDA) opublikuje wyniki w środę. Będzie to jeden z najważniejszych testów tego, czy wielkie firmy technologiczne nadal zwiększają inwestycje w infrastrukturę sztucznej inteligencji. Najwięksi przedstawiciele branży mają w tym roku przeznaczyć na nakłady inwestycyjne ponad 700 mld USD.
Steve Neamtz, prezes Yorkville America, uważa jednak, że najważniejsze ograniczenia pojawiają się nie tylko po stronie układów scalonych.
„Kwota 700 mld USD jest realna i ma znaczenie, ale ciekawsze pytanie brzmi: dokąd te pieniądze faktycznie muszą trafić” — powiedział Neamtz.
Rozwój AI napotyka fizyczne ograniczenia
Neamtz wskazuje na trzy wąskie gardła, czyli elementy łańcucha dostaw, które mogą ograniczać tempo rozwoju całej branży. Najpilniejsze dotyczą pamięci, pamięci masowej oraz energii potrzebnej do zasilania całej infrastruktury.
„Moce obliczeniowe rosły szybciej, niż ta część infrastruktury była w stanie za nimi nadążyć” — powiedział.
Obawy te już znajdują odzwierciedlenie na rynku. Część klientów Nvidii miała otrzymać informacje, że ceny niektórych serwerów AI wzrosną o ponad 15%, głównie z powodu gwałtownego wzrostu kosztów pamięci.
Drugim ograniczeniem są minerały krytyczne, w tym pierwiastki ziem rzadkich. Według szacunków przytoczonych przez Sprott do 2030 roku centra danych obsługujące sztuczną inteligencję mogą potrzebować ilości odpowiadającej około 3% dzisiejszego globalnego popytu na pierwiastki ziem rzadkich.
Trzecim problemem jest brak pracowników. Według organizacji Associated Builders and Contractors amerykańskie budownictwo będzie potrzebować w 2026 roku około 349 000 dodatkowych pracowników. Dane dotyczą całej branży budowlanej, a nie wyłącznie centrów danych.
„To naprawdę nie jest problem kapitałowy, lecz fizyczny” — powiedział Neamtz.
Jego zdaniem inwestorów nie powinna najbardziej niepokoić sama skala wydatków. Ważniejsze jest to, czy zarządy potrafią wskazać rzeczywiste ograniczenie i wyjaśnić, jakie możliwości otwierają poniesione nakłady inwestycyjne. Wydatki wyglądające na reakcję na bieżące problemy mogą być częściej postrzegane jako obciążenie dla gotówki.
„Mniej chodzi o wielkość tej kwoty, a bardziej o to, czy stoi za nią spójne uzasadnienie” — stwierdził Neamtz.
Wyniki Nvidii pokażą kolejny etap rozwoju rynku
Analitycy z Wall Street oczekują, że Nvidia wykaże w środę około 92,2 mld USD przychodów. Oznaczałoby to niemal dwukrotny wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem. Reuters określa wyniki jako test trwałości boomu na wydatki związane ze sztuczną inteligencją.
Uczestnicy rynku predykcyjnego Kalshi zakładają, że fizyczna rozbudowa infrastruktury będzie nadal postępować. Obecnie oceniają prawdopodobieństwo, że Stany Zjednoczone zakończą 2026 rok z co najmniej:
- 5 300 centrami danych na 66%;
- 5 400 centrami danych na 52%;
- 5 500 centrami danych na 46%.
Dla porównania, według Kalshi 1 czerwca 2026 roku w USA działały 4 313 centra danych.
Neamtz będzie zwracał uwagę na sygnały wskazujące, czy popyt nadal przewyższa podaż w całym łańcuchu infrastruktury AI. Chodzi między innymi o informacje dotyczące czasu oczekiwania na dostawy oraz niedoborów mocy produkcyjnych.
„Jeśli ograniczenia nadal będą się nasilać, będzie to oznaczać, że rozbudowa infrastruktury nie osiągnęła jeszcze swojego szczytu” — powiedział.
Jeżeli podaż zacznie doganiać popyt, zdaniem Neamtza możliwości inwestycyjne wejdą w inną fazę.
„Punkt ciężkości przesunie się z niedoboru infrastruktury na podmioty, które będą potrafiły najefektywniej wykorzystać dostępną moc” — stwierdził.
Dyskusje o 700 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.