Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Nowy pakiet ceł Trumpa zmienia podejście inwestorów do portfeli

Redakcja InwestHub · 24 lipca 2026 17:00

Prezydent Donald Trump zaproponował nowe cła dla mniej więcej 60 krajów. Na rynkach od razu pojawiła się reakcja, bo taka decyzja dokłada kolejną warstwę niepewności dla inwestorów.

W dyskusji w programie Opening Bid zwracano uwagę, że do obaw o koszty dochodzą także czynniki makroekonomiczne. Jeden z rozmówców wskazał, że w firmach produkcyjnych koszty wyraźnie rosną nie tylko przez ceny surowców, lecz także przez cła. Przykładem ma być Otis, producent wind i jednej z największych takich firm w USA: spółka miała przenosić wzrost kosztów na ceny.

Podkreślano, że presja może być odczuwalna szerzej, jeśli odbiorcy zaczną liczyć się z pogorszeniem wyników i marż. W tym kontekście zwrócono uwagę, że gdyby indeksy zaczęły tracić na wartości, część inwestorów mogłaby pomyśleć o rotacji — na przykład o zwiększeniu udziału gotówki w portfelach.

Dużo miejsca poświęcono też ropie i stopom procentowym. Wskazywano, że wzrost rentowności (czyli oprocentowania obligacji, patrz: long-term yields) budzi coraz większy niepokój. Zwracano uwagę, że nie chodzi wyłącznie o ropę: rosnąć mają także inne ceny surowców, w tym żywność.

Padały konkretne przykłady z rynków towarowych. Zauważono, że choć ceny jaj przestały już iść w górę, to kontrakty na pszenicę wyraźnie zwyżkowały. W rozmowie wskazano również, że futures na kukurydzę wzrosły w ostatnich miesiącach i osiągają nowe maksima, przewyższając poziomy z maja. Wymieniono też ceny wołowiny i podkreślono, że przed sezonem wyborczym większą uwagę przyciąga nie tylko cena benzyny, ale też rachunek za zakupy spożywcze.

Oceniając, jak inwestorzy powinni ustawić portfel, Stephanie Guild z Robinhood (HOOD) powiedziała, że w ich podejściu widać większą wagę (overweight) w spółkach z sektora materiałów (material stocks). Jej zdaniem takie firmy mogą korzystać na drożejących surowcach, a dodatkowo „wyglądają tanio”.

Guild wskazała także, że mają ekspozycję na wybrane spółki przemysłowe. Wspomniała, że Cleveland-Cliffs miał „dobry dzień” dzień wcześniej. Podkreśliła też, że w portfelu są alokacje w spółkach o charakterze przemysłowym i infrastrukturalnym, w tym w CSX — firmie kolejowej, która ma korzystać na tym otoczeniu.

W rozmowie pojawił się też GEV. Powiedziano, że spółka w ostatnich wynikach mierzy się z presją na marże lub z wpływem wyższych kosztów, dlatego nie jest to obecnie pozycja, w którą inwestorzy mieliby mocniej wchodzić.

Jeśli chodzi o technologię, Guild zaznaczyła, że w portfelu też jest jej miejsce. Jednocześnie przyznała, że w czerwcu ograniczono część zaangażowania i teraz szuka się okazji do ponownego dokupowania w czasie spadków cen. Podkreślono też, że obecnie nie ma szerokich inwestycji w większość spółek finansowych (most financials). Jedyną wyraźną ekspozycję w tym obszarze ma zapewniać Visa, ponieważ — jak wyjaśniano — lubią tam stabilne historie związane ze stable coinami.

Na tym tle Matt Maley z Miller Tabak zwracał uwagę na ryzyko rosnącej inflacji, wiązanej z kierunkiem rentowności obligacji. Rozmówcy zgodnie uznali, że w kolejnych tygodniach poprzedzających wybory trzeba pilnować tego, co dzieje się z cenami towarów, kosztami firm i poziomem stóp procentowych.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i geopolityka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.