Nie było ucieczki kapitału z amerykańskich akcji. Dlaczego inwestorzy i tak kupują USA
W tym roku często pojawiała się narracja, że zagraniczni inwestorzy zaczną omijać amerykański rynek. W tle były podwyższone taryfy celne, napięcia dyplomatyczne i niepewność polityczna, a nagłówki sugerowały rotację kapitału do Europy i Azji.
Rzeczywistość wygląda jednak inaczej. Najnowsze dane o przepływach kapitału pokazują, że światowi inwestorzy wciąż wybierają Stany Zjednoczone, zamiast masowo wycofywać się z rynku.
Wynik „ucieczki” nie potwierdza się w liczbach
W maju zagraniczni inwestorzy prywatni kupili netto 121 mld USD amerykańskich akcji. To wzrost o 35,2 mld USD względem kwietnia. Maj był drugim miesiącem z rzędu, w którym napływy rosły, a jednocześnie osiągnięto drugi największy miesięczny napływ w historii.
Wyżej odnotowano tylko listopad 2024 r., kiedy napływy wyniosły ok. 130 mld USD.
Jeśli spojrzeć na cały bieżący rok, zagraniczni inwestorzy kupili łącznie ok. 270 mld USD amerykańskich papierów udziałowych. Taka skala zakupów trudno uznać za „egzodus”.
Kapitał napływa mimo politycznych zapowiedzi
Dane stoją w sprzeczności z tym, co sugerowały polityczne dyskusje. Z jednej strony rozszerzane były polityki celne, a wobec części sojuszników padały coraz ostrzejsze wypowiedzi. W obiegu były też wątki dotyczące podmiotów takich jak Kanada czy Grenlandia oraz ostrzeżenia, że kraje sprzeciwiające się działaniom USA mogą spotkać się z konsekwencjami handlowymi.
Mimo to inwestorzy zagraniczni nie zmniejszali ekspozycji na amerykańskie aktywa. Co ważne, krótkoterminowe nastroje polityczne mogą wpływać na rynki, ale w dłuższym ujęciu kapitał zwykle podąża za atrakcyjnymi możliwościami.
USA nie mają realnej alternatywy na skalę globalną
Sama myśl o przenoszeniu pieniędzy gdzie indziej zderza się z tym, że relatywnie niewiele rynków potrafi zastąpić USA.
Widać to także w zestawieniu przepływów.
- Korea Południowa (czerwiec): -31 mld USD
- Korea Południowa (maj): -28 mld USD
- Tajwan (czerwiec): -18 mld USD
W maju i czerwcu odpływy z Korei Południowej należały do największych w historii miesięcznych wycofań zagranicznego kapitału. Z kolei na Tajwanie sprzedaż dokonywana przez zagranicznych inwestorów była drugą największą w historii miesięczną.
To nie jest równomierna ucieczka z jednego rynku i rozproszenie kapitału na cały świat. Kapitał koncentruje się tam, gdzie jest najłatwiej kupować i sprzedawać duże wolumeny (wysoka płynność), gdzie działają największe firmy technologiczne i gdzie widać silne tempo wzrostu zysków. W tym układzie najczęściej wygrywają Stany Zjednoczone.
Dlaczego zagranica wciąż wybiera amerykańskie spółki
Amerykańskie firmy dominują w branżach powiązanych z przyszłym wzrostem gospodarczym. Chodzi m.in. o sztuczną inteligencję, obliczenia w chmurze, projektowanie układów scalonych oraz cyfrową infrastrukturę.
Takie przewagi pomagają tłumaczyć, czemu mimo wysokich wycen inwestorzy zagraniczni nadal dokładają kapitał.
Co z tego wynika dla inwestora
Wcześniejszy obraz rynku podpowiadał, że inwestorzy z zagranicy wycofają się z USA przez taryfy i napięcia geopolityczne. Najnowsze dane o przepływach kapitału wskazują kierunek odwrotny.
To nie znaczy, że amerykańskie akcje są pozbawione ryzyka. Wyceny pozostają wysokie, a decyzje polityczne mogą zwiększać wahania kursów. Mimo to skala 270 mld USD napływu do amerykańskich akcji w pierwszej części roku, w tym prawie 121 mld USD tylko w maju, pokazuje, że inwestorzy nadal widzą w USA jedne z najlepszych perspektyw długoterminowych.
Największa pula kapitału inwestycyjnego na świecie nadal traktuje giełdę USA jako fundament portfela. Nawet przy głośnych wydarzeniach politycznych to sygnał, którego nie warto ignorować.
Dyskusje o NVDA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.