Akcje SpaceX (SPCX) straciły blask po debiucie giełdowym. Od rozpoczęcia notowań 12 czerwca ich kurs spadł o 32,6%, a wcześniej osiągnął najwyżej 225,64 USD. Mimo to Adam Jonas, analityk Morgan Stanley (MS), uważa, że obecny poziom może być ważnym punktem wejścia dla inwestorów. Utrzymuje ocenę „powyżej rynku” (Overweight) oraz cenę docelową na poziomie 300 USD. Oznacza to potencjalny wzrost o 111% względem kursu zamknięcia SpaceX z 1 września, który wyniósł 142,23 USD.
Kluczowe pytanie dotyczy tego, czy szybko rozwijane obszary działalności SpaceX uzasadnią wycenę, którą inwestorzy płacą za akcje już dziś.
Inwestycja o wartości 100 mld USD w Luizjanie
Pozytywna ocena Morgan Stanley opiera się przede wszystkim na planach SpaceX dotyczących Luizjany. Spółka zamierza zainwestować 100 mld USD w nowy kompleks Starbase w południowej Luizjanie. Budowa ma rozpocząć się w 2027 roku, a pierwsze starty są planowane na 2029 rok.
Docelowo kompleks ma obejmować 10 stanowisk startowych rozmieszczonych w pięciu zespołach startowych. Adam Jonas uważa, że obiekt będzie kluczowy dla znacznego zwiększenia liczby startów rakiety Starship.
Podczas telekonferencji poświęconej wynikom za drugi kwartał zarząd poinformował, że SpaceX pracuje już nad infrastrukturą potrzebną do obsługi tysięcy startów Starship rocznie. Spółka zakłada również, że Starship zwiększy ładowność czterokrotnie, a koszty startu obniży dziesięciokrotnie w porównaniu z rakietą Falcon 9.
Morgan Stanley przewiduje, że do 2040 roku SpaceX będzie przeprowadzać niemal 5 800 startów Starship rocznie, czyli około 16 dziennie. Według tych szacunków do obsługi takiej częstotliwości wystarczy osiem stanowisk startowych, jeśli każde z nich będzie mogło przeprowadzać około dwóch startów dziennie.
Długoterminowa prognoza liczby startów może wydawać się bardzo ambitna, ale jest zgodna z wizją Elona Muska. Musk powiedział, że Falcon wynosi obecnie na orbitę około 2 500 ton ładunku rocznie. Jego długoterminowym celem jest zwiększenie tej wartości dzięki Starship do ponad 1 mln ton rocznie, a potencjalnie nawet do 10 mln ton.
Jeśli Starship osiągnie zakładany przez SpaceX poziom wielokrotnego wykorzystania i szybkości przygotowania do kolejnego startu, stanowiska startowe staną się podstawą znacznie większego systemu transportu ładunków na orbitę.
SpaceX nie zaczyna działalności od zera. W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku spółka przeprowadziła 78 startów i wyniosła na orbitę 1 041 ton ładunku. Morgan Stanley ocenia SpaceX pozytywnie, ponieważ Falcon działa już z najwyższą częstotliwością startów, a Starship zbliża się do regularnej eksploatacji po dwóch udanych testach lotu w wersji V3 przeprowadzonych w drugim kwartale.
SpaceX planuje znacznie więcej niż kolejną bazę rakietową
Wyniki finansowe SpaceX pokazują więcej niż tylko długoterminowe ambicje Elona Muska. W drugim kwartale spółka zwiększyła przychody o 92% rok do roku, do 7,8 mld USD. Odnotowała przy tym stratę netto w wysokości 541 mln USD, ale była ona niższa niż strata wynosząca 1 mld USD w tym samym kwartale poprzedniego roku.
Skorygowany EBITDA, czyli wynik przed odliczeniem odsetek, podatków oraz amortyzacji, wzrósł o 191% rok do roku, do 3,5 mld USD.
SpaceX nie opiera się już na jednym rodzaju działalności. Spółka ma trzy główne obszary:
- usługi wynoszenia ładunków na orbitę,
- łączność Starlink,
- infrastrukturę sztucznej inteligencji.
Działalność związana ze startami tworzy infrastrukturę, a Starlink zapewnia powtarzalne przychody. Sztuczna inteligencja może natomiast stać się bardzo dużym źródłem popytu na moc obliczeniową SpaceX. W drugim kwartale segment AI wygenerował 2,6 mld USD przychodów, co oznaczało wzrost o 247% rok do roku i o 213% względem pierwszego kwartału.
Cena docelowa Morgan Stanley na poziomie 300 USD nie zależy wyłącznie od rozwoju sztucznej inteligencji na orbicie. Dodatkowe wsparcie zapewnia Starlink. W drugim kwartale usługa pozyskała ponad 1,7 mln abonentów i wygenerowała 4,3 mld USD przychodów z łączności.
W tym samym okresie SpaceX zdobyła również kontrakty rządu USA o wartości przekraczającej 6 mld USD. Przychody z segmentu klientów biznesowych i instytucji rządowych wzrosły o 108% względem poprzedniego roku.
Czy cena docelowa 300 USD jest realna?
Wyniki SpaceX za drugi kwartał sugerują, że prognozy Morgan Stanley nie są nierealistyczne. Zarząd przedstawił inwestorom dwa cele. Pierwszym jest osiągnięcie 100 mld USD rocznych przychodów całej spółki do końca grudnia 2026 roku. Drugim jest uzyskanie ponad 5 gigawatów nominalnej mocy obliczeniowej do końca 2027 roku.
Osiągnięcie ceny docelowej 300 USD wymaga jednak jednoczesnego spełnienia kilku warunków. Starship musi stać się rakietą rzeczywiście wielokrotnego użytku, wykorzystywaną z wysoką częstotliwością. Popyt na sztuczną inteligencję musi pozostać wystarczająco silny, aby uzasadnić ogromne wydatki na infrastrukturę. Starlink musi dalej rozwijać się poza rynkiem klientów indywidualnych. Zyski generowane przez te inwestycje muszą ostatecznie przewyższyć koszty finansowania.
Obecna wycena akcji SPCX zakłada osiągnięcie znaczącego sukcesu w przyszłości. Dlatego akcje pozostają odpowiednim wyborem dla inwestorów o długim horyzoncie inwestycyjnym i wysokiej tolerancji ryzyka.
Na Wall Street akcje mają średnią ocenę „umiarkowanie kupuj”. Spośród 35 analityków obserwujących spółkę 23 wystawia ocenę „zdecydowanie kupuj”, dwóch — „umiarkowanie kupuj”, siedmiu — „trzymaj”, jeden — „umiarkowanie sprzedawaj”, a dwóch — „zdecydowanie sprzedawaj”.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółkiDyskusje o AVGO na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.