Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Mizuho uspokaja obawy przed „New World Screwworm” dla Texas Roadhouse

Redakcja InwestHub · 17 czerwca 2026 07:38

Analityk Mizuho Securities Nick Setyan wydał w tym tygodniu zdecydowaną obronę Texas Roadhouse po ostatnim, umiarkowanym spadku kursu akcji. Giełdową zmienność wywołały obawy, że „New World Screwworm” może przełożyć się na wyższe koszty wołowiny.

Mizuho nie oczekuje w krótkim terminie uderzenia w pozycję COGS (koszty sprzedanych towarów) w przypadku Texas Roadhouse. Zespół uważa, że same obawy zostały wyolbrzymione. Dodatkowo, sprawdzenia rynku prowadzone przez Mizuho wskazują na możliwy, skromny pozytywny zwrot w dynamice sprzedaży w restauracjach porównywalnych (same-store).

Setyan podkreślił też, że utrzymująca się inflacja cen wołowiny po 2026 roku prawdopodobnie będzie wspierała przewagę ruchu klientów w restauracjach Texas Roadhouse. Mechanizm ma wynikać z relatywnej wartości względem detalicznej inflacji cen wołowiny, co w jego ocenie może przełożyć się na wzrost EBITDA co najmniej zgodny z oczekiwaniami, nawet w scenariuszu niższej marży.

„New World Screwworm” ponownie pojawił się w Stanach Zjednoczonych. USDA potwierdziło pierwszy przypadek u zwierzęcia w formie nowej choroby u cielęcia w hrabstwie Zavala w Teksasie. To ognisko należy do szerszego, przesuwającego się na północ wybuchu, który rozpoczął się w Ameryce Środkowej i Meksyku.

Główna obawa dotyczy zdrowia zwierząt i wpływu na rolnictwo. Federalne i stanowe służby prowadzą działania mające ograniczyć i docelowo wyeliminować szkodnika, m.in. poprzez intensywny monitoring, kontrolę przemieszczania zwierząt oraz wypuszczanie sterylnych owadów. Program ma wykorzystywać podobną strategię, dzięki której wyeliminowano screwworm z USA w 1966 roku.

Mizuho utrzymało rekomendację Outperform dla Texas Roadhouse i wyznaczyło cenę docelową na 190 USD. Akcje spółki były w tym czasie niżej o 4,5% w ujęciu ostatnich sześciu tygodni.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.