Microsoft traci na giełdzie, ale czy to okazja „raz na dekadę” dla inwestorów?
Spółka Microsoft od początku swojego zaangażowania w falę sztucznej inteligencji należy do jej wczesnych beneficjentów. Dostarcza rozwiązania w dużej mierze poprzez biznes chmurowy, a tempo wzrostu segmentu AI jest na tyle mocne, że firma w ostatnim kwartale zwiększyła roczny „run rate” przychodów z obszaru sztucznej inteligencji o ponad 100%.
W ostatnich dniach akcje spółek powiązanych z AI wyraźnie traciły. Jednym z katalizatorów spadków okazała się reakcja rynku na prognozę sprzedaży chipów Broadcomu — część inwestorów odebrała ją jako rozczarowanie, co przełożyło się na szeroką wyprzedaż wśród spółek z segmentu AI.
Równolegle część inwestorów rotowała środki z największych dziś graczy AI, aby kierować je w stronę SpaceX po IPO albo odkładać kapitał na przyszłe oferty publiczne Anthropic i OpenAI. Na tym tle dołek w wycenie zanotowały także jedne z największych spółek technologicznych, w tym Microsoft (NASDAQ: MSFT).
Od początku miesiąca do 11 czerwca kurs Microsoftu spadł o 15%. Pytanie brzmi, czy to oznacza „spadający nóż”, czy raczej sytuację, w której pojawia się okazja zakupowa o charakterze wyjątkowym.
Microsoft jako potężny gracz technologiczny
Microsoft od dawna potwierdził pozycję technologicznego giganta. Ma kilka filarów przychodów: wiodącą platformę programową, działalność w chmurze oraz mocną pozycję w grach za sprawą biznesu Xbox. W ostatnich latach rosnąca wartość rynkowa sprawiała, że firma w pewnych momentach trafiała na szczyt rankingu największych spółek na świecie.
Choć Nvidia — dziś wyceniana na ponad 4 bln USD — przejęła rolę lidera, Microsoft nadal pozostaje gigantem: jego kapitalizacja wynosi 2,9 bln USD.
AI w liczbach: chmura i „agentic AI”
Wyniki wzmacniają obraz firmy jako beneficjenta rozwoju sztucznej inteligencji. Dostęp do szerokiego portfolio produktów i usług Microsoft oferuje przez chmurę. W ostatnim kwartale przychody z Azure oraz innych przychodów chmurowych wzrosły o 40% rok do roku.
Co istotne, biznes AI przekroczył roczny „run rate” na poziomie 37 mld USD, co przełożyło się na wzrost o 123%.
Microsoft widzi też potencjał wzrostu w kolejnej fazie AI — gdy coraz większy nacisk będzie kładziony na „agentic AI”, czyli praktyczne wykorzystywanie AI do wykonywania działań i rozwiązywania problemów. W tym modelu potrzebne są zarówno dobre „agenty”, jak i infrastruktura chmurowa, która je obsłuży. Firma równolegle rozwija infrastrukturę oraz systemy agentowe, m.in. w obszarach produktywności i kodowania.
Zasięg produktów agentowych jest już zauważalny wśród firm: blisko 90% spółek z listy Fortune 500 korzysta z narzędzi Microsoftu do budowania agentów (low- lub no-code). Dodatkowo „dziesiątki tysięcy firm” zarządza „dziesiątkami milionów agentów” za pośrednictwem platformy Microsoft Agent 365.
Presja i obawy inwestorów
Mimo dobrych danych jest też czynnik, który — obok ogólnej presji z rynku — ciąży wycenie. Część inwestorów obawia się, że rosnące możliwości AI mogą zastąpić część oprogramowania. Argument przeciwko tej tezie jest prosty: firmy mają mocno zintegrowane rozwiązania Microsoftu w swoich procesach, a przejście na jedno lub kilka narzędzi opartych wyłącznie na AI mogłoby być kosztowne, czasochłonne i obarczone ryzykiem.
Microsoft wykorzystuje też AI do poprawiania własnych produktów. Użytkownicy mogą korzystać z Copilotu w aplikacjach Microsoftu, więc rozwój AI ma działać jako wsparcie dla oprogramowania i doświadczenia użytkownika. Dodatkowo firma może korzystać na tym, że klienci komercyjni kierują się do jej ram chmurowych, gdy realizują projekty oparte na sztucznej inteligencji.
„Spadający nóż” czy okazja zakupowa?
W krótkim terminie nie da się przesądzić, czy kurs odbije — szczególnie jeśli inwestorzy nadal będą wycofywać kapitał z mocno rozpoznawalnych spółek powiązanych z AI albo będą podchodzić do tematu ostrożnie. Jednocześnie Microsoft oferuje portfel biznesów generujących wzrost i wygląda na dobrze ustawionego, by korzystać z kolejnych etapów rozwoju AI.
Na tym tle firma bywa przedstawiana jako potencjalna okazja dla długoterminowych inwestorów. Kurs znajduje się na poziomie około 23x względem szacunków forward earnings, co może przyciągać kapitał poszukujący bardziej wycenionych spółek wśród dużych graczy technologicznych.
Dyskusje o AVGO na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.