Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Micron zamiast SanDiska: spółka zyskuje przewagę po mocnych wynikach

Redakcja InwestHub · 30 czerwca 2026 20:54

SanDisk (NASDAQ: SNDK) stał się ostatnio jednym z najbardziej komentowanych tickerów. W ciągu roku kurs spółki wzrósł o 4 841,8%, napędzany euforią wokół NAND po wydzieleniu.

Jednocześnie obraz fundamentalny nie wygląda tak korzystnie. SanDisk w ciągu dwunastu miesięcy przeszedł z 47,25 USD do 2 335 USD. To oznacza 26-krotny wzrost w biznesie związanym z NAND, który w pełnym roku fiskalnym FY2025 zakończył się stratą netto w wysokości 1,64 mld USD. Spółka stała się niezależną spółką publiczną dopiero w lutym 2025.

Inwestorzy płacą za SanDisk 30-krotność prognozowanych zysków (forward P/E). Problem w tym, że to producent skoncentrowany na segmencie konsumenckim, a sprzedaż w segmencie konsumenckim spadła o 10% sekwencyjnie. Dodatkowo siła cenowa spółki ma zależeć od relacji z Kioxia.

Widać też zmianę nastrojów na rynku detalicznym. 15 czerwca wpis na r/wallstreetbets zatytułowany „Sandisk (SNDK) $1000 ITM” podbił optymizm wśród inwestorów do poziomu 85 (bardzo byczo), ale aktywność osłabła i w ciągu tygodnia sentyment wrócił w okolice neutralnych poziomów.

Dlaczego teraz częściej wskazuje się Micron (NASDAQ: MU) zamiast SanDiska

Micron Technology przedstawił wyniki za fiskalny III kwartał 2026, a liczby odpowiadają na obawy, które pojawiały się w ostatnim czasie wokół spółek pamięci.

Przychody Micronu wyniosły 41,46 mld USD, wobec oczekiwań konsensusu na 35,25 mld USD. To oznacza realizację powyżej prognoz o 17,6%. Zysk na akcję według metryk nie-GAAP (EPS non-GAAP) wyniósł 25,11 USD, wobec oczekiwań 20,28 USD.

Rynek wycenia spółkę na 1 213,56 USD za akcję, co odpowiada 9x prognozowanych zysków. W praktyce oznacza to, że za Microna płaci się znacznie mniej niż za SanDisk, mimo że Micron wykazuje mocniejszą rentowność i generuje większe przepływy gotówki.

Trzy argumenty, by przesunąć uwagę instytucji z SanDiska na Microna

1) Skala i dywersyfikacja, których nie ma SanDisk

Micron ma kapitalizację rynkową 1,37 bln USD. W fiskalnym III kwartale 2026 wszystkie cztery segmenty rosły:

  • Cloud Memory: 13,77 mld USD
  • Core Data Center: 11,52 mld USD
  • Mobile and Client: 11,52 mld USD
  • Automotive and Embedded: 4,63 mld USD

SanDisk opiera się mocniej na pamięciach NAND dla konsumentów. Micron sprzedaje szerzej: do chmury, centrów danych, na rynek urządzeń mobilnych oraz do motoryzacji. Spółka podkreśla też, że jest jedynym producentem pamięci z siedzibą w USA.

2) Rentowność jest już widoczna w wynikach

Micron dostarczył siedem kolejnych kwartałów z wynikiem lepszym od oczekiwań co do EPS.

W Q3 marża brutto według standardów GAAP wyniosła 84,6%, wobec 37,7% rok wcześniej. Wolne przepływy pieniężne w kwartale wyniosły 18,30 mld USD, czyli o 995% więcej rok do roku.

SanDisk wciąż wychodzi na prostą po poziomach operacyjnych związanych z wcześniej raportowaną stratą operacyjną przekraczającą 1 mld USD. Micron natomiast generuje gotówkę kwartalnie.

3) Trwałość wyników ma sięgać dobrze poza 2027 rok

Prezes Sanjay Mehrotra wskazał, że „wieluletnie strategiczne umowy z kluczowymi klientami znacząco zwiększą trwałość i przewidywalność mocnych wyników finansowych Micronu”.

W przypadku HBM4 spółka ma już wysyłki w dużej skali do platformy akceleratora AI. Jednocześnie HBM4E ma być produkowane wolumenowo w kalendarzowym 2027.

W Q4 Micron prognozuje przychody na poziomie 50,0 mld USD, z odchyleniem plus/minus 1,0 mld USD, oraz non-GAAP EPS na 31,00 USD.

Rada zatwierdziła też wzrost dywidendy o 30% na początku roku fiskalnego. Dywidenda kwartalna wynosi 0,15 USD. Zarząd zrealizował również skup akcji (buyback) na 650 mln USD w pierwszych dziewięciu miesiącach FY26.

Rynek kontrastuje te prognozy dla spółek pamięci. Polymarket wskazuje 95% prawdopodobieństwa, że MU zakończy czerwiec powyżej 980 USD. Ma to odzwierciedlać wsparcie dla kursu oparte o realne zyski, a nie wyłącznie o efekty związane z wydzieleniem.

Co z tego wynika dla inwestora

Micron ma być pierwszym wyborem na liście do obserwacji, zanim rozpocznie się kolejna faza kształtowania cen w segmencie „AI memory”, czyli pamięci wykorzystywanych w rozwiązaniach związanych ze sztuczną inteligencją. Argument ma wynikać z tego, co już widać w rachunku wyników — w tym z przychodów, marż i wolnych przepływów pieniężnych.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.