Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Micron w górę o 268% w tym roku. Stephanie Link radzi poczekać na korektę

Redakcja InwestHub · 24 czerwca 2026 20:27

Micron (NASDAQ: MU) w tym roku urósł o 268%, ale Stephanie Link z Hightower w rozmowie z CNBC zwróciła uwagę, że same mocne fundamenty nie rozstrzygają o dobrym punkcie wejścia. Jej zdaniem kluczowy jest „bufor” cenowy, a rynek może być już ustawiony na bardzo dobre wieści.

Link podkreśliła, że spółka ma korzystną sytuację fundamentalną i że oczekiwania są wysokie. Wprost zasugerowała, by czekać na cofnięcie kursu, zanim zacznie się kupować: „Ten papier wzrósł o 268% od początku roku. Mamy krótką pamięć. ASP (średnie ceny sprzedaży) będą prawdopodobnie powyżej 30 do 35%. Myślę, że prognozy będą świetne. Myślę, że to będzie świetny raport. Po prostu są bardzo wysokie oczekiwania. Poczekaj na korektę — myślę o 10, 15, 20%. Wtedy można kupować”.

W jej argumentacji cykl wygląda zdrowo. Podkreślała, że podaż DRAM jest napięta, a hiperskalowcy nadal płacą za nakłady inwestycyjne, oraz że Micron systematycznie podnosi guidance w tempie, które sprawia, że wcześniejsze założenia rynku szybko przestają być aktualne. Sedno pytania brzmi jednak, czy kurs, który w ostatnim miesiącu zyskał 40,05%, poradzi sobie z kolejnym pozytywnym komunikatem bez „okresu trawienia”.

Rynek zakłada wysoki prawdopodobieństwem „beat”

Przed wynikami za fiskalny Q3 2026 rynek kontraktów wyceniał około 97% szans na „earnings beat” Micronu. Równolegle rynek opcji sugerował, że zmienność implikowana była na poziomie odpowiadającym 98. percentylowi przed publikacją raportu.

W efekcie, gdy prognozy w praktyce wyglądają na niemal pewne, a opcje wyceniają ruch o charakterze „panic-grade”, część dobrych wiadomości może być już w dużej mierze w cenie akcji. Na rynku społecznościowym zwracano uwagę na napięcie przed raportem, wskazując, że kurs może wyceniać wyjątkowo nerwowy scenariusz.

Co wcześniej pokazały wyniki i prognozy firmy

Poprzedni impuls dla tej dynamiki dostarczyły wyniki fiskalnego Q2 2026 opublikowane w marcu. Micron raportował:

  • przychody: 23,86 mld USD, czyli +196,3% r/r, przy konsensusie 19,51 mld USD (odchylenie +22,28%),
  • zysk na akcję (non-GAAP): 12,20 USD wobec szacunków 8,73 USD,
  • marża brutto GAAP: 74,4% wobec 36,8% rok wcześniej.

Spółka podała też prognozy na fiskalny Q3: przychody na poziomie 33,5 mld USD, non-GAAP EPS 19,15 USD oraz około 81% marży brutto.

Podczas tej samej prezentacji wyników zarząd wiązał przekaz z rolą pamięci w erze AI, wskazując, że „w erze AI pamięć stała się strategicznym atutem dla naszych klientów”. Jednocześnie spółka podniosła dywidendę o 30% do 0,15 USD na akcję. W dokumentach ujęto także 650 mln USD przeznaczone na odkupy w okresie sześciu miesięcy zakończonym 26 lutego 2026.

Ostrożność Link spotyka się z kontrargumentem Toma Lee

Tom Lee z Fundstrat w tym samym materiale wskazał, że inwestorzy zyskiwali na podejściu bardziej długoterminowym. Podkreślił, że w wielu podobnych tematach dostępna jest większa „widoczność”, ale w obszarze poza AI jest ona szczególnie rzadka.

Jego kontrargument przenosi ciężar z punktu wejścia na to, co dzieje się między kolejnymi dołkami. Jeśli rzeczywiście księgi zamówień i planowanie mocy sięgają dalej, także w 2027, a HBM pozostaje ograniczony podażowo, to oczekiwanie na korektę o 15% może oznaczać zbyt niską ekspozycję na aktywo, które w międzyczasie nadal może być przeszacowywane.

Na co zwrócić uwagę w reakcji po publikacji

Przed samą prezentacją wyników najważniejsze będą trzy elementy:

  • czy prognozy na fiskalny Q4 znajdą się powyżej rytmu wyznaczonego przez dzisiejszy punkt odniesienia, czyli 33,5 mld USD w środku widełek na Q3,
  • czy przydziały w obszarze HBM będą się wydłużały głębiej w kalendarzowe 2027 (co wspiera tezę o „ciasnej” podaży),
  • jak zareaguje sam kurs: Link oczekuje, że spokojna odpowiedź rynku na wyraźny „beat” może dać korektę, na którą czeka, a akcje już wcześniej oddały część zysku — -1,63% we wtorkowej sesji przed raportem.

Micron mierzy się więc z napięciem między wysokimi oczekiwaniami a tym, jak rynek będzie „przetwarzał” dobre wyniki. W takich warunkach inwestorzy podejmują decyzję, czy liczyć na korektę, czy też opierać się na tym, że dalsza widoczność popytu i ograniczenia podaży mogą utrzymać kurs na podwyższonych poziomach.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.