Od końca marca do wczesnego lipca giełda wywindowała kilka spółek do miana dużych wygranych. Szczególnie wyróżniały się Micron Technology (MU) i Marvell Technology (MRVL). Obie firmy przeszły ponad trzykrotną drogę od wiosennych minimów, a inwestorzy zaczęli intensywnie kupować spółki kluczowe dla budowy infrastruktury pod sztuczną inteligencję.
Micron zyskał przede wszystkim dzięki rosnącemu popytowi na pamięć o wysokiej przepustowości (high-bandwidth memory), kluczowy element do wnioskowania (inference) — najszybciej rosnącego zastosowania w modelach językowych typu LLM. Pamięć to od lat jeden z najbardziej „towarowych” i cyklicznych obszarów w branży półprzewodników. Gdy jednak popyt zaczął wyprzedzać dostępne moce produkcyjne, Micron znalazł się w roli podmiotu kontrolującego jeden z najrzadszych zasobów w ekosystemie AI. Za tym poszła siła w ustalaniu cen (pricing power), wzrostły prognozy wyników i kurs zareagował adekwatnie.
Rajd Marvella był równie spektakularny. Spółka korzystała już wcześniej z szybkiego wzrostu w obszarach obejmujących niestandardowe układy scalone (custom silicon), połączenia (interconnects), przełączniki (switching) oraz sieci optyczne — czyli „osprzęt”, który umożliwia działanie coraz większych centrów danych obsługujących systemy AI. Następnie dyrektor generalny Nvidii Jensen Huang dodał paliwa do tej zmiany, wskazując Marvella jako potencjalną przyszłą firmę wartą bilion dolarów.
Po tak nadzwyczajnych trzy-miesięcznych wzrostach obie spółki mocno się odwróciły. Micron jest teraz ponad 20% poniżej ostatniego szczytu, podczas gdy Marvell spadł o ponad 35%.
Czy to już czas na zakupy? Jeszcze nie. Micron zbliża się do potencjalnie atrakcyjnego układu, ale Marvell prawdopodobnie potrzebuje więcej czasu, aby się ustabilizować.
Nastroje wokół AI znów wahają się między euforią a ostrożnością Nie sądzę, aby boom w AI się kończył. Wydaje się jednak, że „wahadło” narracji wychyliło się zbyt mocno w stronę nadmiernego zachwytu, a okresy skrajnego optymizmu zwykle wymagają istotnego resetu, zanim możliwy będzie kolejny stabilny etap wzrostów.
W trakcie boomu AI widzieliśmy ten schemat już kilka razy. Obawy o nakłady inwestycyjne na infrastrukturę (capex), tańsze modele z Chin, spadek kosztów wnioskowania, zagrożenia konkurencyjne oraz niepewność co do zwrotów z inwestycji wciąż wielokrotnie uruchamiały gwałtowne cofnięcia.
Każda z tych obaw ma swoje uzasadnienie. Największe firmy technologiczne wydają niespotykanie wysokie kwoty na infrastrukturę AI, a ostateczna opłacalność wielu usług opartych o AI nadal pozostaje niejasna. Podobne wątpliwości pojawiały się jednak wcześniej, a szerszy cykl półprzewodników konsekwentnie wracał do wzrostów, gdy studziły się oczekiwania i pozycjonowanie.
Proces nigdy nie jest tak czysty, jak w modelu teoretycznym. Nastroje przesuwają się między entuzjazmem a sceptycyzmem, tworząc nieregularne szczyty i obsunięcia na tle dłuższego trendu. Jak dotąd jednak każdy większy cykl w ramach „handlu AI” ostatecznie rozwiązywał się wyżej.
Biorąc pod uwagę skalę ostatnich spadków i gwałtowny zwrot nastrojów, korekta w sektorze półprzewodników wydaje się być bliżej końca niż początku. To nie oznacza jednak, że najniższy poziom jest już za nami. Grupa może jeszcze przejść kolejny etap spadków, ale większość nadmiaru entuzjazmu już odpływa, a relacja ryzyko–zysk staje się bardziej korzystna, gdy oczekiwania się resetują.
To nie znaczy jednak, że każde cofnięcie należy kupować od razu. Bazowy trend może pozostać nienaruszony, podczas gdy poszczególne spółki będą spadać dalej, konsolidować się przez miesiące albo na stałe tracić rolę lidera. Inwestorzy wciąż muszą rozróżnić trwały przełom w biznesie od sytuacji, w której akcje po prostu uciekały zbyt daleko do przodu.
MU i MRVL były rajdami opartymi o fundamenty, nie czystą spekulacją Warto pamiętać, że wzrosty Microna i Marvella wynikały z realnego rozwoju biznesu.
Obie spółki były przeze mnie wskazywane już wcześniej, zanim rozpoczęły się ich ostatnie rajdy. Latem ubiegłego roku omawiany był przekonujący długoterminowy układ Marvella po rozczarowującej reakcji na wyniki. Wskazano też Microna jako zwycięzcę w obszarze AI (niebędącego w konsensusie) na początku tego, co później okazało się niezwykłym ruchem wzrostowym.
Fundamenty następnie przewyższyły nawet optymistyczne oczekiwania.
To odróżnia obecną sytuację od czysto spekulacyjnej bańki. Inwestorzy nie tylko podbijali kurs firm, które nie generowały jeszcze zysków, w oparciu o odległe obietnice. Micron i Marvell wygenerowały istotny wzrost przychodów, szybko poprawiały zyski oraz zyskiwały ekspozycję na obszary łańcucha dostaw AI, gdzie popyt pozostaje silny.
Nawet jednak rajdy uzasadnione fundamentalnie mogą kończyć się przeszacowaniem. Po ruchach takiej skali może jeszcze „zejść powietrze” z wycen, zanim którykolwiek z walorów będzie gotowy na kolejną, trwałą falę wzrostów.
Niezwykły wzrost zysków Microna Ostatnie wyniki finansowe Microna były wyjątkowe i pomagają wyjaśnić, dlaczego kurs tak szybko zyskał.
W fiskalnym Q3 2026, zakończonym 28 maja, Micron zarobił 25,11 USD na akcję (w ujęciu non-GAAP), czyli o ponad 1 200% więcej niż 1,91 USD rok wcześniej. Przychody wzrosły o 346% — z 9,30 mld USD do 41,46 mld USD.
Prognoza spółki wskazywała, że przyspieszenie nie jest jeszcze zakończone. Zarząd podał, że fiskalne Q4 wyniesie około 50 mld USD przychodów, a zyski non-GAAP będą zbliżone do 31 USD na akcję. Oba wskaźniki miałyby ustanowić rekordy z bardzo dużą przewagą.
Korekty prognoz zysków były równie imponujące. Według Goldman Sachs spółka odpowiadała za około 51% wszystkich korekt zysków na akcję w S&P 500 w okresie, który mierzono. To zdumiewający udział jak na jedną spółkę i pokazuje, jak agresywnie przeliczono oczekiwania pod kątem popytu na pamięć.
Ale ta koncentracja tworzy też ryzyko.
Micron przestał być pomijanym beneficjentem AI. Inwestorzy powszechnie rozumieją problem niedoboru pamięci o wysokiej przepustowości, siłę spółki w zakresie cen oraz skalę wzrostu zysków. Przyszłe zyski będą coraz bardziej zależeć od tego, czy Micron potrafi nadal przekraczać już podwyższone oczekiwania.
Firma pozostaje też narażona na cykl pamięci. AI mogła stworzyć coś zbliżonego do „krzemowego supercyklu”, ale podaż w końcu reaguje na wysokie ceny. Klienci mogą ograniczać wydatki, konkurenci mogą zwiększać produkcję, a wyjątkowo wysokie marże mogą przyciągać dodatkowe moce.
Od strony technicznej Micron testuje obecnie ważny obszar wsparcia. Kurs nie przebił jeszcze szerszego trendu wzrostowego, ale zdecydowany ruch poniżej tego poziomu osłabi układ i sugerowałby, że reset ma jeszcze przed sobą.
Dla inwestorów rozważających zakup cofnięcia Micron jest bardziej przekonującym z dwóch walorów. Mimo to warto poczekać na potwierdzenie, że wsparcie się utrzymuje, a zmienność zaczyna spadać, zamiast próbować przewidywać dokładne dno.
Bilionowa zapowiedź Justena Huanga dotycząca Marvella Marvell również dostarczał niezwykle silnego wzrostu, choć pierwotny przełom w biznesie zaczął się znacznie wcześniej niż ostatni rajd kursu.
W pewnym czasie poprawa była ukryta pod słabymi wynikami „na nagłówkach”. Całkowite przychody ledwo rosły: z 5,5 mld USD w roku fiskalnym 2024 do 5,77 mld USD w roku fiskalnym 2025, ponieważ głębokie spadki w historycznych segmentach carrier oraz enterprise równoważyły szybki wzrost w obszarze centrów danych.
Jednak o warstwę poniżej liczby wyglądały już inaczej.
Przychody z centrów danych wzrosły o 88% w roku fiskalnym 2025 i pod koniec roku stanowiły około 75% działalności — wobec około 50% wcześniej. Niestandardowy układ AI (custom AI silicon) wszedł do produkcji seryjnej, a obszar electro-optics nadal dostarczał rozwiązania łączności potrzebne do przesyłu danych przez coraz bardziej złożone systemy AI.
Gdy osłabienie w historycznych segmentach zaczęło wyraźnie łagodnieć, wzrost stał się widoczny w skonsolidowanych wynikach.
Przychody w roku fiskalnym 2026 sięgnęły rekordu 8,2 mld USD, co oznacza wzrost o 42%, a przychody z centrów danych przekroczyły 6 mld USD. Zysk non-GAAP wzrósł o 81% do 2,84 USD na akcję, a przychody w fiskalnym Q1 2027 wzrosły jeszcze o 28%.
Te wyniki pomagają wyjaśnić, dlaczego Marvell stał się ważną spółką od infrastruktury AI. Firma obejmuje kilka kluczowych obszarów, w tym niestandardowe akceleratory, optyczne połączenia, przełączniki oraz interconnecty do centrów danych.
Jednocześnie wycena nie pozostawia zbyt wiele miejsca na rozczarowania. Marvell jest notowany przy ponad 50x prognozowanego zysku na akcję w przód (forward earnings), choć prognozy długoterminowego wzrostu zysków też oscylują wokół 50%. Taki zestaw może uzasadniać premię w wycenie, ale tylko wtedy, gdy wzrost pozostaje wyjątkowy, a realizacja planów konsekwentnie przekracza oczekiwania.
Marvell może kiedyś zostać firmą wartą bilion dolarów, ale dojście do tego celu wymagałoby lat niezwykłego, skumulowanego wzrostu. Nawet przy podwyższonym mnożniku wycena 1 bln USD oznaczałaby około 20 mld USD roczowego zysku — to ogromny skok względem obecnej bazy zysków.
Z tego powodu nie traktowałbym prognozy o bilionie jako krótkoterminowej tezy inwestycyjnej. Lepszym jej wyjaśnieniem jest to, jak dużą strategiczną rolę Marvell pełni w ekosystemie infrastruktury AI.
Najbliższy obraz techniczny nie wygląda już tak optymistycznie. Dynamika wyraźnie przesunęła się w dół, zmienność pozostaje wysoka, a kurs nie zbudował jeszcze jasnego poziomu wsparcia. Zamiast kupować tylko dlatego, że Marvell jest o 35% poniżej swojego szczytu, lepiej poczekać na widoczne budowanie bazy, węższe przedziały wahań i oznaki, że sprzedający zaczynają się wyczerpywać.
Micron jest bliżej „kupna” niż Marvell Obie spółki nadal są powiązane z silnymi długoterminowymi trendami, ale ryzyka są różne.
Główne ryzyko Microna dotyczy trwałości cyklu pamięci. Inwestorzy muszą ocenić, jak długo popyt na high-bandwidth memory będzie utrzymywać przewagę nad podażą oraz czy wyjątkowe ceny i marże utrzymają się, gdy produkcja będzie zwiększana.
Główne ryzyko Marvella to wycena i realizacja planów. Spółka musi nadal przekładać swoją silną pozycję w obszarze niestandardowych układów i łączności na wzrost zysków na tyle mocny, by uzasadnić premię w mnożnikach.
Micron oferuje obecnie korzystniejszy układ, ponieważ jego momentum zysków jest silniejsze, a kurs testuje wyraźnie określony poziom techniczny. Marvell doświadczył poważniejszego załamania dynamiki i najpewniej potrzebuje dłuższego okresu stabilizacji.
To nie znaczy jednak, że Micron należy kupować bezrefleksyjnie. Przebicie wsparcia może wywołać kolejny, istotny etap spadków, zwłaszcza jeśli szersze nastroje w sektorze półprzewodników będą się pogarszać.
Na ten moment Micron warto klasyfikować jako spółkę do bacznej obserwacji w pobliżu wsparcia. Marvell pozostaje spółką „do poczekania”, dopóki zmienność nie spadnie, a wiarygodna baza nie zacznie się formować.
Jak inwestorzy mogą podejść do MU i MRVL Ostatnie spadki Microna i Marvella wyglądają bardziej jak reset nastrojów niż dowód, że boom w infrastrukturze AI się kończy. Ich rajdy były wspierane przez realny wzrost biznesu, niezwykłą dynamikę zysków oraz ekspozycję na jedne z najbardziej strategicznie istotnych części branży półprzewodników.
Ale silne firmy nie stają się automatycznie atrakcyjnymi akcjami na każdej cenie.
Wahadło narracji przesunęło się teraz z euforii z powrotem w stronę sceptycyzmu. Ten proces może potrwać jeszcze kilka tygodni lub miesięcy, gdy inwestorzy będą kwestionować tempo wydatków na AI, przyszłe zwroty oraz to, czy branża nie zwiększyła zbyt agresywnie mocy produkcyjnych.
Micron jest bliżej aktywnego wejścia, ale inwestorzy powinni najpierw sprawdzić, czy wsparcie się utrzymuje i czy warunki na rynku zaczynają się stabilizować. Marvell ma bardziej wymagającą wycenę i doświadczył bardziej zdecydowanego załamania technicznego, dlatego cierpliwość jest tutaj szczególnie ważna.
Szersza szansa w AI prawdopodobnie nadal jest aktualna. Jednak po rajdach o takiej skali inwestorzy nie muszą się spieszyć. MU warto obserwować blisko wsparcia, a MRVL — poczekać. Trwałe dno może w końcu stworzyć atrakcyjne okazje w obu spółkach, ale żadna z nich nie ma jeszcze w pełni zakończonego resetu nastrojów.
Dyskusje o MRVL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.