Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Michael Saylor sprzeciwia się aktualizacji Bitcoina BIP-110

Redakcja InwestHub · 6 sierpnia 2026 12:09

Tego lata w społeczności Bitcoina trwa wyjątkowo intensywna debata o przyszłości tej kryptowaluty. Jej centrum stanowi Bitcoin Improvement Proposal 110, czyli propozycja zmian znana jako BIP-110. Może ona doprowadzić do największej modyfikacji sieci Bitcoin od niemal dekady.

Jednym z najgłośniejszych uczestników sporu jest Michael Saylor ze spółki Strategy (NASDAQ: MSTR). Jego firma posiada obecnie około 4% wszystkich bitcoinów znajdujących się w obiegu. Saylor ma więc powody do obaw o swoją inwestycję w Bitcoina o wartości około 54 mld USD.

BIP-110 to propozycja tzw. miękkiego rozwidlenia łańcucha bloków Bitcoina (soft forku). Jej głównym celem jest ograniczenie możliwości umieszczania dużych ilości informacji niezwiązanych z finansami bezpośrednio w łańcuchu bloków Bitcoina.

Propozycja dotyka jednej z podstawowych idei, które stały za powstaniem Bitcoina. W 2008 roku Satoshi Nakamoto stworzył go jako walutę peer-to-peer, przeznaczoną wyłącznie do transakcji finansowych. Z tego punktu widzenia umieszczanie w łańcuchu bloków danych innych niż finansowe można uznać za spam.

Pojawienie się Ordinals w styczniu 2023 roku, gdy użytkownicy zaczęli zapisywać w blokach Bitcoina obrazy, teksty i nagrania wideo, jest postrzegane jako odejście od pierwotnego celu Bitcoina.

Spór o BIP-110

Po jednej stronie debaty są purystyczni zwolennicy Bitcoina. Uważają oni, że bloki w jego łańcuchu powinny zawierać wyłącznie dane dotyczące transakcji finansowych i nic więcej.

Po drugiej stronie znajdują się osoby takie jak Michael Saylor ze spółki Strategy. Ich zdaniem Bitcoin nie powinien decydować, które bloki są „dobre”, a które „złe”. Wprowadzenie takiej selekcji mogłoby stworzyć niebezpieczny precedens i w przyszłości zasadniczo zmienić sposób działania Bitcoina.

Saylor jest tak zdecydowanym przeciwnikiem BIP-110, że niedawno opublikował w internecie esej zatytułowany „110 Reasons BIP-110 Is a Bad Idea” („110 powodów, dla których BIP-110 jest złym pomysłem”). Tekst szybko zyskał dużą popularność, między innymi dlatego, że przedstawiał bardzo złożone problemy w sposób zrozumiały dla przeciętnego inwestora.

Dla inwestorów kryptowalutowych spór o BIP-110 ma istotne znaczenie. W przeszłości dochodziło już do kilku forków (rozgałęzień) łańcucha bloków Bitcoina. Ich skutki nie zawsze da się przewidzieć.

Inwestorzy nie chcą, aby wartość posiadanych bitcoinów zniknęła z dnia na dzień. Ryzykiem jest także otrzymanie innego aktywa niż to, które już posiadają. Taka sytuacja miała miejsce w 2017 roku po uruchomieniu Bitcoin Cash (CRYPTO: BCH).

Na obecnym etapie wygląda na to, że BIP-110 nie zostanie przyjęty, ponieważ propozycja nie ma wystarczającego poparcia w całym ekosystemie Bitcoina. Oznaczałoby to ważne zwycięstwo Michaela Saylora. Ze względu na jego znaczące zaangażowanie finansowe w Bitcoina można uznać, że byłoby to również ważne zwycięstwo inwestorów posiadających tę kryptowalutę.

O kierunku rozwoju Bitcoina prawdopodobnie zdecydują osoby i podmioty, które mają w nim duże zaangażowanie finansowe.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Aktywa alternatywne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.