Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Marże rafinerii w USA osiągnęły rekordowe poziomy przy obawach o niedobory paliw

Redakcja InwestHub · 19 lipca 2026 09:32

Marże rafinerii w USA wzrosły do rekordowych poziomów, co zwiększa obawy o niedobory paliw w największym na świecie kraju pod względem zużycia paliw.

Benchmarkowy 3-2-1 crack spread (najpowszechniejszy miernik rentowności rafinerii w USA) ustalił rekordowy poziom rozliczenia w czwartek na 69,66 USD/bbl na Nymex.

W ostatnich miesiącach kluczowym czynnikiem napędzającym wyniki rafinerii był olej napędowy. Zakłócenia eksportu z Bliskiego Wschodu związane z wojną z Iranem dodatkowo zaostrzyły już napięty rynek, a tymczasowy zakaz rosyjskich eksportów ogłoszony w tym miesiącu pogłębił globalny niedobór oleju napędowego.

Zapasy benzyny maleją, ponieważ rafinerie w USA i na świecie ograniczyły produkcję benzyny na rzecz zwiększenia udziału oleju napędowego i paliwa lotniczego. To uderza w kierowców przy dystrybutorach.

Administracja Informacji Energetycznej USA (EIA) poinformowała, że zapasy oleju napędowego spadły o niemal 11 mln baryłek, a zapasy benzyny są niższe o ponad 42 mln baryłek w porównaniu ze stanem z 27 lutego — tuż przed początkiem wojny. Zapas oleju napędowego jest także około 8 mln baryłek poniżej pięcioletniej średniej sezonowej, a benzyny około 14 mln baryłek poniżej tej średniej.

Średnia krajowa cena detaliczna benzyny w USA osiągnęła 3,99 USD/gal w sobotę, czyli o niemal 0,84 USD wyżej niż rok wcześniej. W maju ceny skoczyły maksymalnie do 4,56 USD/gal z powodu zakłóceń w eksporcie ropy z regionu Bliskiego Wschodu.

"Marże na produktach destylacyjnych (np. olej napędowy) zarówno w USA, jak i w Europie wzrosły w kierunku rekordów, co wskazuje, że szok coraz bardziej staje się historią rafinacji, a nie tylko problemem dostaw ropy" — stwierdziła Natasha Kaneva, szefowa badań surowcowych w J.P. Morgan.

Analitycy przewidują dalsze problemy dla kierowców w USA, ponieważ wyczerpane zapasy i uszkodzenia niektórych rafinerii na Bliskim Wschodzie będą wymuszać utrzymanie wysokich cen, by ograniczyć popyt i przywrócić równowagę na rynku. To zjawisko ma charakter inflacyjny dla gospodarki światowej, ale jest korzystne dla firm rafineryjnych, których kursy akcji mocno wzrosły w tym roku.

Od początku roku największe wzrosty kursów akcji w sektorze rafineryjnym to m.in.:

  • PBF Energy (PBF) +131%
  • Par Pacific (PARR) +117%
  • Delek US Holdings (DK) +113%
  • Marathon Petroleum (MPC) +92%
  • HF Sinclair (DINO) +92%
  • Valero Energy (VLO) +90%
  • Phillips 66 (PSX) +60%

Prognozy zysku na akcję (EPS) na 2026 r. potroiły się dla Valero (VLO) i Marathon (MPC) oraz podwoiły się dla Phillips 66 (PSX) od zeszłego lata.

Wśród ETF-ów reprezentujących branżę wymienia się m.in. XLE i CRAK.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Surowce energetyczne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.