Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Marvell wyceniany wyżej niż Broadcom mimo niższych marż — co to oznacza dla inwestorów?

Redakcja InwestHub · 26 czerwca 2026 19:04

Marvell i Broadcom właśnie zaprezentowały wyniki napędzane przez AI, ale pod względem jakości marż ich biznesy wyglądają zupełnie inaczej. Marvell notuje wycenę 68x prognozowanego wskaźnika P/E (cena do zysku na akcję w przód), podczas gdy Broadcom ma 33x, mimo że marża brutto Marvella wynosi 52,1%, a Broadcom 67,3%.

Za te różnice odpowiada przede wszystkim to, jakie spółki generują przychody i jak monetyzują wzrost w branży półprzewodników oraz sieci. Broadcom ma też wyraźnie lepsze parametry przepływów pieniężnych: marża FCF (free cash flow, czyli wolne przepływy pieniężne) sięga 46%. To buduje mocniejszą bazę do długoterminowego wzrostu wartości.

Marvell: wyniki i zapowiedź na kolejny kwartał

Marvell pokazał przychody za I kwartał roku obrotowego 2027 w wysokości 2,42 mld USD, co oznacza wzrost o 27,6% rok do roku. Firma podkreślała też, że segment Data Center dostarczył 1,83 mld USD, czyli 76% wszystkich przychodów.

CEO Matt Murphy podał prognozę na II kwartał: przychody 2,70 mld USD. Wskazał przy tym „exceptional AI-related bookings”, czyli wyjątkowo mocne zamówienia związane z AI, obejmujące optykę 800G/1.6T oraz programy niestandardowych układów XPU (specjalizowane procesory dostosowane do konkretnych zastosowań).

Mimo obiecujących zamówień spółka napotyka jednak twardą barierę strukturalną: zgodna z zasadami GAAP marża brutto wyniosła 52,1%. To w praktyce pokazuje, że w modelu Marvella większą rolę odgrywa to, jak mocno zależy popyt od partnerów i dużych klientów oraz jak rozkładają się koszty w łańcuchu dostaw.

Broadcom: przychody z AI i miks wspierający marże

Broadcom raportował wyniki za II kwartał roku obrotowego 2026. Przychody wyniosły 22,19 mld USD, co oznacza wzrost o 47,9% rok do roku. Wśród nich przychody z półprzewodników dla AI wyniosły 10,8 mld USD i były wyższe o 143%.

Spółka podała też prognozę na III kwartał: przychody z AI mają wynieść 16,0 mld USD. Oznacza to wzrost o 200%+ rok do roku.

Klucz do wyższych marż Broadcomu leży w miksie produktów. Firma wskazuje na swój komponent sieciowy: przełączniki Tomahawk i Jericho. Do tego dochodzi VMware, które dostarcza 7,18 mld USD przychodów z oprogramowania. Spółka określa je jako „sticky software”, czyli relatywnie stabilne przychody, trudniejsze do odejścia przez klientów, bo opierają się na długotrwałej wartości systemów.

Jeśli spojrzeć wyłącznie na AI, to segment Broadcomu potrafi generować więcej kwartalnych przychodów niż cały dział Data Center Marvella. Mimo to Marvell jest wyceniany drożej w relacji do zysków.

„Rzeczywistość” marż, o której nikt nie chce mówić

Marvell vs. Broadcom — wybrane wskaźniki

  • Ostatnia marża brutto: 52,1% (Marvell) vs 67,3% (Broadcom)
  • Marża operacyjna (TTM): 14,5% (Marvell) vs 49% (Broadcom)
  • Przepływy pieniężne netto z FCF w kwartale: 483,1 mln USD (Marvell) vs 10,26 mld USD (Broadcom)
  • Prognozowane P/E: 68 (Marvell) vs 33 (Broadcom)

Segment AI Broadcomu generuje sam w sobie więcej kwartalnych przychodów niż cały dział Data Center Marvella. Mimo to Marvell notuje wyższą wycenę w oparciu o prognozowane zyski. To „luka”, którą warto przeanalizować. Siła cenowa Broadcomu w kontekście absorpcji kosztów wytwarzania (fabryk wafli) wynika z posiadania standardu sieciowego, a nie z polegania na indywidualnych relacjach z hiperskalowcami.

Marvell musi obronić marże — i to będzie kolejny test

Będę obserwować, czy Marvell utrzyma wyznaczony zakres marży brutto 58,25–59,25% w ujęciu non-GAAP (po korektach księgowych). Presję może wywierać przesunięcie miksu w stronę niestandardowych prac związanych z XPU, zwłaszcza że Celestial AI i integracje XConn mogą pochłaniać gotówkę.

Dla Broadcomu pytanie jest inne: czy wzrost przychodów z AI skaluje się do ambicji Hocka Tana na 100 mld USD w 2027 r. bez wyhamowania VMware, które utrzymuje tempo około 9% wzrostu rok do roku. Ograniczenia w handlu oraz koncentracja na hiperskalowcach pozostają realnymi ryzykami dla obu spółek.

Dlaczego w liczbach „widać” przewagę Broadcomu

Gdybym dziś miał alokować świeży kapitał, skłaniałbym się ku Broadcomowi. 46% marży FCF, dominująca pozycja w segmencie sieci oraz „annuity” z VMware dają mi silnik do budowania zysków, który mogę wiarygodnie ocenić. Marvell intryguje jako zakład na wzrost, a 271,43% zysk w ujęciu rocznym odzwierciedla realny impet w zamówieniach związanych z AI.

Jednocześnie płacenie wyższej wyceny za model o strukturalnie niższej marży brutto wygląda jak mniej korzystna konfiguracja ryzyko–zysk. Jeśli pasmo marży Marvella zacznie dryfować powyżej 60%, zmienię podejście. Na razie Broadcom wygląda na bezpieczniejszego „compoundera”, a Marvell na bardziej ekscytującą spółkę opowieści o wzroście.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.