5 sierpnia Magnolia Oil & Gas (NYSE: MGY) podała wyniki za drugi kwartał. Zysk netto wyniósł 181,8 mln USD, wobec 81 mln USD rok wcześniej, co oznacza wzrost o 124%. Rozwodniony zysk na akcję zwiększył się z 0,41 USD do 0,97 USD. Poprawa wynikała z połączenia wyższych cen ropy naftowej i płynnych składników gazu ziemnego (NGL) ze stabilnym wzrostem wydobycia w Giddings.
### Coraz większa zdolność do generowania gotówki
Skorygowany EBITDAX, czyli wynik operacyjny przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i kosztami poszukiwań, wyniósł w kwartale 370,3 mln USD. Magnolia wydała na wiercenia i przygotowanie odwiertów tylko 125 mln USD, czyli około 34% tej kwoty. Dzięki utrzymaniu tak niskiego poziomu reinwestycji wolne przepływy pieniężne wzrosły ponad dwukrotnie rok do roku, do 234,6 mln USD. Przychody przełożyły się na zysk operacyjny przy marży przed opodatkowaniem wynoszącej 50%. Przepływy pieniężne netto z działalności operacyjnej sięgnęły 384 mln USD, co pozwoliło spółce finansować plany bez dużego uzależnienia od kapitału zewnętrznego.
Wyniki potwierdził także wzrost produkcji. Całkowite wydobycie zwiększyło się o 8% rok do roku, do 106,1 tys. baryłek ekwiwalentu ropy dziennie. Produkcja ropy wzrosła o 5%, do 41,9 tys. baryłek dziennie. Oba wyniki były lepsze od własnych prognoz spółki. Produkcja w Giddings, polu odpowiadającym za największą część wzrostu, zwiększyła się o 10%, a wydobycie ropy wzrosło o 7%. W efekcie zarząd podniósł prognozę wzrostu produkcji w całym 2026 roku z 5% do 6%.
Akcjonariusze również otrzymali część wypracowanej nadwyżki. W ciągu kwartału Magnolia odkupiła 1,7 mln własnych akcji za 49,3 mln USD. Spółka podniosła też kwartalną dywidendę o 9%, do 0,18 USD na akcję. Dywidenda przysługiwała osobom posiadającym akcje w dniu ustalenia prawa do dywidendy, przypadającym na 10 sierpnia. W ujęciu rocznym daje to 0,72 USD na akcję. Łącznie Magnolia przekazała akcjonariuszom 80,1 mln USD, czyli 34% wolnych przepływów pieniężnych.
20 lipca Magnolia uzgodniła przejęcie WildFire Energy. Transakcja ponad dwukrotnie zwiększy areał spółki w Giddings i połączy dwa uzupełniające się portfele aktywów. Łączny areał netto przekroczy 1,25 mln akrów. W wielu warstwach geologicznych nadal istnieje potencjał dalszych odwiertów, między innymi w formacjach Woodbine, Eagle Ford i Austin Chalk.
### Koszt finansowania wzrostu
Przejęcie WildFire nie jest jednak bezkosztowe. Magnolia finansuje około połowy transakcji długiem, a drugą połowę kapitałem własnym. Spółka wyemitowała 53,3 mln nowych akcji, uzyskując około 1,23 mld USD wpływów netto. Dodatkowo zaciągnęła 500 mln USD nowego długu w formie obligacji senioralnych oprocentowanych na 6,625%, z terminem wykupu w 2034 roku.
Obie transakcje zamknięto już po zakończeniu kwartału — odpowiednio 22 lipca i 5 sierpnia. Oznacza to większą liczbę akcji w obrocie oraz nowe, stałe koszty odsetkowe. Jest to istotna zmiana dla spółki, która w samym kwartale zmniejszyła liczbę własnych akcji o 4% dzięki skupowi akcji.
### Co dalej?
Giddings odpowiadało za 81% całkowitej produkcji Magnolii w kwartale. Krótkoterminowe wyniki spółki nadal zależą więc w dużej mierze od utrzymania dotychczasowej wydajności tego pola. Prognozy na trzeci kwartał wskazują raczej na przerwę we wzroście niż na jego kontynuację. Całkowita produkcja ma pozostać na poziomie zbliżonym do wyniku z drugiego kwartału, a wydatki na wiercenia i przygotowanie odwiertów mają nieznacznie spaść, do około 115 mln USD.
Magnolia wskazała również na niekorzystne warunki cenowe w trzecim kwartale. Spółka oczekuje, że ropa będzie sprzedawana średnio około 3 USD za baryłkę taniej niż wynosi cena referencyjna Magellan East Houston. Zarząd przyznał też, że za znaczną część wzrostu zysku w drugim kwartale odpowiadały wyższe ceny ropy i NGL, a nie tylko większy wolumen produkcji. Taki korzystny czynnik może osłabnąć równie szybko, jak się pojawił.
### Inwestorzy obstawiający spadki i niska wycena
Liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje Magnolii pozostała w kwartale bez zmian i wyniosła 32, podobnie jak kwartał wcześniej. Sugeruje to, że przekonanie inwestorów instytucjonalnych do spółki ani nie rośnie, ani nie słabnie. Udział pozycji krótkich, czyli zakładów na spadek kursu, stanowi 11,43% akcji w wolnym obrocie. To poziom wskazujący na aktywną grupę inwestorów negatywnie oceniających perspektywy akcji.
Jednocześnie 4 września akcje były wyceniane przy prognozowanym wskaźniku cena do zysku (forward P/E) na poziomie zaledwie 9,88. Oznacza to, że obecna wycena zakłada niewiele z dalszego wzrostu, który spółka wykazała w ostatnim kwartale.
Magnolia zakończyła kwartał, w którym jednocześnie rosły zysk, produkcja i wypłaty dla akcjonariuszy. Następnie spółka zwiększyła liczbę akcji i zadłużenie, aby sfinansować przejęcie mające przedłużyć ten wzrost na kolejne lata. WildFire zwiększy skalę działalności i areał w Giddings, polu odpowiadającym już teraz za większość wydobycia Magnolii. Utrzymanie dobrych wyników będzie zależeć od tego, czy połączone aktywa zachowają dotychczasową wydajność odwiertów i zdolność do generowania gotówki. Dla inwestorów sceptycznych pierwszym sprawdzianem będą stabilizacja prognoz produkcji i nowe koszty odsetkowe, a także sprawność integracji przejętej działalności.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.