Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

„Magnificent Seven” wciąż wyżej wycenione niż SpaceX — czy lepszym wyborem może być SpaceX?

Redakcja InwestHub · 19 czerwca 2026 13:11

Space Exploration Technologies (NASDAQ: SPCX) przyciąga uwagę zarówno inwestorów instytucjonalnych, jak i detalicznych. Kurs tej spółki wzrósł o 49% w pierwszych trzech dniach od wejścia na giełdę. 16 czerwca SpaceX zamknęło notowania z kapitalizacją rynkową 2,64 bln USD, niemal remisując pod tym względem z Amazonem, przy wycenie wyższej niż Meta Platforms i Tesla.

Po tej wycenie do grona czterech „Magnificent Seven” spółek pozostających wciąż bardziej wartościowymi niż SpaceX zaliczają się: Nvidia (NASDAQ: NVDA), Alphabet (NASDAQ: GOOG) (NASDAQ: GOOGL), Apple (NASDAQ: AAPL) oraz Microsoft (NASDAQ: MSFT).

Poniżej porównanie SpaceX z każdą z tych firm.

Alphabet: zrównoważony biznes i atrakcyjna wycena

Alphabet ma obecnie nieco ponad 6% w SpaceX — udział, zainwestowany na początku, urósł wielokrotnie od 2015 roku. Jednocześnie Alphabet-owe Google jest raportowane jako płacące 920 mln USD miesięcznie za wynajem mocy obliczeniowej do AI od SpaceX na okres trzech lat. To jednak współpraca z jednoczesną konkurencją: modele językowe Gemini rywalizują z Grokiem należącym do SpaceX.

Mimo tego, Alphabet wypada korzystniej jako „kompletny” wybór inwestycyjny. Firma wypracowała 160,2 mld USD zysku netto w ujęciu trailing 12 miesięcy — plasując się tuż przed Nvidia jako najbardziej dochodowa spółka na świecie. Sukces Gemini i integracja funkcji AI w Google Search oraz Google Pixel pokazują, że Alphabet może utrzymywać istotną rolę w erze sztucznej inteligencji. Dodatkowo spersonalizowane chipy wykorzystywane przez Alphabet przekładają się na oszczędności kosztowe i poprawę efektywności w infrastrukturze chmurowej, czyli w Google Cloud.

Alphabet jest przy tym jedną z najbardziej zdywersyfikowanych firm o wysokiej kapitalizacji i nadal rośnie. Wycena pozostaje też relatywnie przystępna: wskaźnik ceny do zysku (P/E) forward wynosi 26,3.

SpaceX: „złota okazja” dla Nvidii

Zasoby obliczeniowe wynajmują od SpaceX m.in. Google oraz Anthropic. W części tych rozwiązań wykorzystywane są klastry złożone z GPU Nvidii. SpaceX planuje jednak wynieść swoje zaplecze obliczeniowe na wyższy poziom: w kosmos mają działać orbitalne klastry obliczeń dla AI.

Budowa centrów danych na orbicie to też jeden z kluczowych argumentów stojących za celem, w którym Elon Musk wskazuje na plan osiągnięcia 1 bln USD przychodów przez 2031 rok.

W dokumencie S-1 złożonym w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) SpaceX podało, że wdrażanie satelitów obliczeniowych dla AI mogłoby rozpocząć się już w 2028 roku. Tego typu rozwiązania oznaczają wysokie koszty na starcie, ale jeśli SpaceX dopracuje obsługę centrów danych (zarówno w przestrzeni kosmicznej, jak i poprzez powrót fragmentów infrastruktury na Ziemię), może to przynieść przewagę w dłuższym horyzoncie.

Takie zamknięte pętle systemów miałyby nie wymagać chłodzenia wrażliwego na temperaturę wody, a do tego miałyby korzystać z „darmowej” energii słonecznej 24/7, utrzymując stałą pozycję względem Słońca dzięki orbitom synchronicznym względem dobowego ruchu słońca (sun-synchronous orbit).

Nvidia naturalnie zyskałaby na scenariuszu, w którym powstają tysiące centrów danych wypełnionych GPU oraz układami sieciowymi tej firmy. SpaceX może stać się ważnym klientem, a ze względu na trudność serwisowania satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej SpaceX prawdopodobnie będzie chciało wyposażyć centra danych w najbardziej zaawansowane dostępne układy.

To sprawia, że SpaceX może być dużym potencjalnym odbiorcą sprzętu AI, a Nvidia jest jedną z firm najlepiej przygotowanych do dostarczania rozwiązań „rack-scale” dla AI. Dodatkowo Nvidia wypada nawet taniej niż Alphabet — P/E forward wynosi 23,2.

Microsoft: korekta może być okazją, ale spółka pozostaje w silnej pozycji

Microsoft spadł o 22% od początku 2026 roku i jest najsłabszą z „Magnificent Seven” spółek pod względem wyników w tym okresie. Taki ruch cenowy może jednak stworzyć okazję zakupową dla długoterminowych inwestorów.

SpaceX buduje swoją tezę przede wszystkim na potencjale wzrostu. Tymczasem Microsoft coraz częściej jest postrzegany jako „value” — firma wypłaca dywidendę. W dodatku Microsoft znalazł się w tyle, jeśli chodzi o projektowanie własnych chipów AI. Firma wspiera też OpenAI od dawna i zasila Microsoft Copilot modelami OpenAI, ale skuteczność Copilota bywa kwestionowana, a ChatGPT nie rośnie tak szybko jak Claude rozwijany przez Anthropic.

Na to nakłada się presja w branży oprogramowania związana z AI — co może uderzać w pakiet Microsoft 365. Można też usłyszeć prostą narrację, że Microsoft jest „rozjeżdżany” przez nowe technologie, podczas gdy SpaceX ma je „rozjeżdżać”. Zgadzając się, że w ostatnich kwartałach Microsoft nie zrealizował wszystkiego idealnie, byłoby jednak błędem zakładać, że najlepsze lata spółki już minęły.

Microsoft nadal dostarcza wzrost wyników kwartalnych o wysokiej marży i utrzymuje solidny bilans. Azure korzysta z rosnącego zapotrzebowania na moc obliczeniową pod AI. A ponieważ oprogramowanie Microsoftu jest mocno zakorzenione zarówno w środowiskach firmowych, jak i w codziennym użytkowaniu, ryzyko „wyparcia” jest raczej mniejsze niż w przypadku innych produktów software’owych.

Apple: konserwatywne podejście do inwestycji ma sens, ale wycena jest wyższa

Apple dostało wiele krytyki za relatywnie ograniczone wydatki na AI — firma woli generować dużą wolną gotówkę i prowadzić skup akcji. W tle widać jednak inne czynniki: Amazon ma być bliski przejścia w ujemny przepływ z wolnej gotówki w 2026, Alphabet pozyskał środki na finansowanie inwestycji w AI, podnosząc 85 mld USD, a Meta Platforms i Microsoft kontynuują zwiększanie nakładów.

W przypadku Apple sens takiej strategii wynika z charakteru biznesu, opartego na konsumentach. Wprowadzanie zaawansowanych technologicznie funkcji i produktów ma małe znaczenie, jeśli nie są one wygodne dla użytkowników i jednocześnie chronione pod względem prywatności. Zaufanie jest fundamentem modelu biznesowego Apple: jeden klient może korzystać z wielu usług i produktów o wysokiej marży.

Jednocześnie Apple wypada drożej na tle Nvidii, Microsoftu i części innych firm, jeśli patrzeć na wycenę opartą o przyszłe wyniki (forward). Firma może też utrzymywać wolniejszy tempo wzrostu zysków niż rówieśnicy, co czyni ją bardziej stabilnym filarem technologicznym niż silnikiem szybkiego wzrostu.

Mimo to nadal lepszym zakupem niż SpaceX jest Apple — przynajmniej dopóki SpaceX nie „zredukuje dystansu” między oczekiwaniami a rzeczywistością. Historia Apple pokazuje serię premier produktów, które na początku nie trafiały od razu na szerokie zainteresowanie, ale potem okazywały się dużymi hitami — jak Apple Watch. Jeśli Apple zdecyduje się wypuścić konsumencką technologię napędzaną AI, która będzie łatwa w użyciu, może to zmienić sposób postrzegania spółki i pomóc uzasadnić jej wyższą wycenę.

Czy kupować akcje SpaceX już teraz?

Zanim inwestor zdecyduje się na zakup akcji Space Exploration Technologies, warto wziąć pod uwagę, że zespół analityków wskazał 10 spółek jako najlepsze do kupna w tej chwili — i SpaceX nie znalazło się w tym zestawieniu. Spośród firm, które znalazły się na liście, analitycy oczekują dużych zwrotów w kolejnych latach.

W tej samej logice wcześniejsze listy obejmowały m.in. Netflix (17 grudnia 2004) oraz Nvidię (15 kwietnia 2005). W danych podawanych przez analityków, gdyby inwestorzy kupili po 1 000 USD zgodnie z rekomendacją, ich wartość portfela miałaby wzrosnąć odpowiednio do 415 040 USD (Netflix) oraz 1 256 076 USD (Nvidia).

Analitycy podają też, że średni łączny zwrot w ramach Stock Advisor wynosi 920%, podczas gdy S&P 500 osiąga 207%.

Daniel Foelber ma pozycje w Nvidia. The Motley Fool ma pozycje i rekomenduje Alphabet, Amazon, Apple, Meta Platforms, Microsoft, Nvidia oraz Tesla.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.