Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Maersk podnosi prognozę na cały 2026 r. dzięki silnemu popytowi

Redakcja InwestHub · 30 czerwca 2026 20:54

Maersk zapowiada mocny finisz w 2026 r. i wiąże to w dużej mierze z utrzymującym się silnym popytem oraz wzrostem stawek na rynku spot, widocznych szczególnie na trasach z Azji.

Spółka z Kopenhagi podniosła prognozy po tym, jak popyt w sezonie szczytowym „odpływa” z Azji, a stawki na rynku spot nadal rosną.

Firma tłumaczy, że „utrzymujący się silny popyt w segmencie kontenerowym, zwłaszcza na Dalekim Wschodzie, oraz ostatnia, długotrwała podwyżka stawek na rynku spot” skłoniły A.P. Moller–Maersk do podniesienia prognoz na cały 2026 r.

Nowa prognoza zakłada, że EBITDA (wynik przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i deprecjacją) wyniesie 8–10 mld USD. To wzrost względem wcześniejszych szacunków rzędu 4,5–7 mld USD.

Maersk prognozuje też underlying earnings before interest and taxes (wynik „bazowy” przed odsetkami i podatkami) na poziomie 2–4 mld USD. Wcześniej spółka oczekiwała straty od 1,5 mld do 1 mld USD.

Jednocześnie spółka zawęziła oczekiwania co do ujemnego free cash flow (wolnego przepływu gotówki, czyli nadwyżki lub deficytu gotówki po wydatkach inwestycyjnych). Teraz spodziewa się ujemnego free cash flow na poziomie do 1,5 mld USD wobec wcześniejszych 3 mld USD.

Według Maerska podejście opiera się na perspektywie wzrostu wolumenów globalnego rynku kontenerowego o ok. 4% w całym 2026 r. Wcześniej spółka wskazywała widełki 2%–4%.

Wzrost stawek frachtowych przyniósł też niespodziewany impuls z działań wojennych w rejonie Zatoki Perskiej, które rozpoczęły się 28 lutego. Zamknięcie Cieśniny Ormuz oraz ataki na irańskie rafinerie ograniczyły globalne dostawy, a następnie doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej i paliw.

Konflikt uwięził tysiące statków w rejonie Zatoki, co wsparło podwyżki stawek, a przewoźnicy zaczęli wprowadzać różne awaryjne dopłaty (surcharges).

Dodatkowo stawki wspierało tzw. frontloading, czyli wcześniejsze kierowanie ładunków przez klientów. Nadawcy przyspieszali wysyłki, aby uniknąć możliwego „chaosu taryfowego” oraz spodziewanych podwyżek cen u producentów z Azji.

W tygodniach po rozpoczęciu wojny Maersk zwrócił się do Federal Maritime Commission z wnioskiem o zwolnienie z 30-dniowego okresu oczekiwania na wdrożenie awaryjnych dopłat paliwowych. Jednak amerykański regulator trzykrotnie odrzucił prośby spółki.

Spółka opublikuje wyniki za II kwartał 13 sierpnia.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.