Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Lockheed Martin nie czeka już na zamówienia Pentagonu — przyspiesza rozwój i produkcję

Redakcja InwestHub · 26 lipca 2026 02:10

Od wielu lat amerykański przemysł obronny działa według podobnego schematu: Pentagon zgłasza potrzebę, ogłasza zapytanie ofertowe, a firmy konkurują o kontrakt. Lockheed Martin podkreśla, że ten model przestaje wystarczać.

W trakcie rozmów z inwestorami w czasie telekonferencji dotyczącej wyników za drugi kwartał CEO firmy, Jim Taiclet, opisał zmianę podejścia strategicznego. Zamiast czekać na formalne zamówienia i domykanie kontraktów, Lockheed rozwija broń oraz zwiększa moce wytwórcze wcześniej, licząc na to, że uda się wyprzedzić przyszłe potrzeby armii.

Taiclet zaznaczył, że firma nie chce „czekać na zamówienia ani na domykanie kontraktów”, gdy pojawiają się wyraźne luki w zdolnościach misji. Według niego Lockheed buduje mapy technologiczne, które mają przewidywać wymagania klientów, zanim przejdą one przez rządowy proces zakupowy.

Firma podaje, że ten kierunek już przynosi efekty.

Sanctum: od koncepcji do testów w mniej niż 45 dni

Taiclet wskazał nowy system antydronowy Sanctum. Firma doprowadziła go od etapu koncepcji do udanych testów ogniowych (live-fire testing) w czasie krótszym niż 45 dni. W tym podejściu wykorzystano istniejące komponenty, w tym radar, wyrzutnie i pociski, zamiast tworzyć całkowicie nową platformę od zera.

Podobny, proaktywny tryb ma dotyczyć również produkcji.

Zwiększanie mocy produkcyjnych przed podpisaniem umów

Lockheed poinformował, że rozszerza produkcję pocisków jeszcze zanim pojawi się zakontraktowane zapotrzebowanie. Firma inwestuje w nowe fabryki, automatyzację, robotykę oraz narzędzia oparte o sztuczną inteligencję. Równolegle zwiększa też możliwości międzynarodowej współprodukcji.

Te inwestycje pomogły firmie pozyskać kontrakt na 7 lat o wartości 35 mld USD. Zgodnie z nim produkcja przechwytujących pocisków THAAD (Terminal High Altitude Area Defense) ma zostać zwiększona czterokrotnie. W kwartale ogłoszono także kilka innych znaczących nagród kontraktowych.

Budowanie zdolności „z własnej inicjatywy”

Strategia nie kończy się na fabrykach. Taiclet przypomniał, jak wewnętrznie podchodzono do programów obrony dronów finansowanych przez firmę. Jak powiedział, miał powiedzieć inżynierom: „Zbudujcie 1 000 z tych systemów”, zanim pojawiły się zamówienia klientów.

Cel — według niego — jest taki, aby najpierw pokazać gotowość operacyjną, a dopiero potem zdobywać kontrakty, zamiast czekać na uruchomienie rządowych cykli zakupowych.

Znaczenie dla inwestorów

Dla inwestorów takie podejście sygnalizuje, że Lockheed chce kształtować przyszłe zapotrzebowanie w obronności poprzez wcześniejsze inwestycje, szybkie prototypowanie i rozwój realizowany z własnych środków firmy. W warunkach rosnących napięć geopolitycznych i wzrostu wydatków wojskowych Lockheed wskazuje, że coraz chętniej przeznacza własny kapitał, aby mieć przygotowaną następną generację broni wtedy, gdy rządy zdecydują, że jest jej potrzeba.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.