Lime, wspierany przez Uber, debiutuje na Nasdaq bez zaskoczenia i zamyka o 4% powyżej ceny IPO
Lime, zadłużona firma z sektora mikromobilności wspierana przez Uber, miała w środę stonowany debiut na Nasdaq. Spółka zakończyła notowania 4% powyżej ceny IPO, na poziomie 26,02 USD.
Debiut był dla rynku wskaźnikiem tego, jak publiczni inwestorzy wyceniają mikromobilność, a zarazem próbą ratunkową dla Lime. Spółka ostrzegała, że bez publicznego notowania może zostać zmuszona do ogłoszenia upadłości.
Warto przy tym zauważyć, że Bird, kiedyś wyceniany na ok. 2,85 mld USD i będący jednym z głównych rywali Lime w wypożyczaniu skuterów, złożył w 2024 roku wniosek o ochronę przed wierzycielami na podstawie Chapter 11, zaledwie trzy lata po wejściu na giełdę przez połączenie ze spółką typu SPAC.
Neutron Holdings, spółka-matka Lime, ustaliła cenę IPO na 25 USD za akcję, a handel odbywał się pod symbolem LIME. Oznaczało to wycenę firmy na 1,66 mld USD. Jako spółka prywatna Lime osiągnęła szczytową wycenę 2,4 mld USD w 2019 roku.
Oferta przyniosła 173,92 mln USD, w tym 167 mln USD nowego kapitału oraz 6,92 mln USD dla wybranych istniejących akcjonariuszy.
Przed IPO Uber miał 24,4% udziałów w Lime. W ramach inwestycji o wartości 170 mln USD w 2020 roku przekazał Lime swój dział Jump – rowery i skutery – który wcześniej był w jego strukturach. Sapphire Direct Holding z 17% był drugim największym akcjonariuszem. Kolejno udziały mieli Fidelity (11,5%) oraz Andreessen Horowitz (5%).
Lime znaczną część długu zaciągnęła w okresie niskich stóp procentowych. Spółka mocno inwestowała w sprzęt do jazdy na skuterach, aby wyprzedzać rywali, gdy wśród mieszkańców miast rosło zainteresowanie alternatywą dla samochodów.
W dokumentach spółka podała, że w ciągu roku ma do spłaty około 845,8 mln USD zobowiązań. Większość z nich przypada na 2026. W tej puli znajdują się m.in. zamienne papiery dłużne (convertible notes) oraz pożyczka terminowa o wartości 115 mln USD, której udzieleniu Uber udzielił gwarancji.
Istotnym wyzwaniem dla operatorów skuterów elektrycznych, takich jak Lime, pozostają lokalne regulacje. Lime nie może na przykład prowadzić działalności w Manhattanie, choć działa w pozostałych dzielnicach Nowego Jorku.
Firma rozszerzyła działalność także poza USA, m.in. w europejskich miastach, takich jak Barcelona. Obecnie Lime działa w około 230 miastach w 29 krajach.
„Wróciliśmy z tego, co miało być końcem” — powiedziała Noa Khamallah, pierwsza osoba zatrudniona przez Lime w Europie, która odeszła w 2019 roku i jest teraz general partner w Don't Quit Ventures. „Branża zmieniła się i dostosowujemy sposób, w jaki ludzie na co dzień na nowo odkrywają swoje miasta”.
Jednocześnie, zgodnie z informacjami finansowymi Lime, straty spółki się powiększają: od 34 mln USD straty netto w 2024 roku do 59 mln USD straty netto w 2025 roku.
„Wygląda na to, że to wejście na giełdę z desperacji — potrzebne, by uporządkować bilans” — powiedział Jonathan Geurkink, starszy analityk badań w PitchBook.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.