Wall Street wyznaczyła nową cenę docelową dla akcji SpaceX. Ocena spółki zależy jednak przede wszystkim od jednego wyzwania technicznego, a nie od jej rakiet, satelitów czy planów związanych ze sztuczną inteligencją. Jeśli Elon Musk rozwiąże ten problem, potencjał wzrostu SpaceX wyraźnie się zwiększy. Jeśli nie, wzrośnie również ryzyko dla inwestorów.
Nowa cena docelowa to kolejny punkt odniesienia dla akcji, których notowania mocno się wahały od rekordowego debiutu giełdowego na początku tego roku. Pojawiła się także w momencie, gdy inwestorzy analizowali mieszane wyniki kwartalne SpaceX. Nie przekreśliły one ani optymistycznego, ani pesymistycznego scenariusza dla spółki.
Pivotal Research uzależnia przyszłość SpaceX od możliwości wielokrotnego wykorzystania Starship
Pivotal Research rozpoczął analizę SpaceX 8 września. Analitycy nadali akcjom ocenę „kupuj” i wyznaczyli cenę docelową na poziomie 220 USD, co oznacza około 49% wzrostu względem niedawnych poziomów notowań.
Analityk Jeffrey Wlodarczak oparł całą ocenę inwestycyjną na jednym czynniku. Jego zdaniem wycena SpaceX na około 2 bln USD zależy niemal całkowicie od możliwości wielokrotnego wykorzystania statku Starship. Każdy egzemplarz musiałby odbywać od 20 do 50 lotów, a między startami przechodzić stosunkowo tanią i szybką renowację.
Jeśli Musk osiągnie ten cel, korzyści mogą być ogromne. Tańsze i częstsze starty pozwoliłyby SpaceX znacznie zwiększyć pojemność satelitarną sieci Starlink i zdobyć istotną część rynku łączności bezprzewodowej. Przewaga w organizowaniu startów mogłaby również pozwolić spółce pobierać opłaty od innych firm próbujących prowadzić działalność na orbicie.
Negatywny scenariusz wygląda równie wyraźnie. Wlodarczak napisał, że jeśli cele dotyczące wielokrotnego wykorzystania Starship nie zostaną osiągnięte, SpaceX stanie się „inną i znacznie mniejszą firmą”. Oznacza to, że optymistyczna ocena spółki zależy od rozwiązania jednego, konkretnego problemu inżynieryjnego.
Akcje SpaceX mocno wahały się od debiutu giełdowego
SpaceX ustaliła cenę akcji w czerwcowej pierwszej ofercie publicznej na 135 USD. Spółka pozyskała 85,7 mld USD, co było największą ofertą publiczną w historii. W ciągu kilku pierwszych sesji kurs na krótko wzrósł do rekordowego poziomu 225,64 USD, po czym rozpoczął gwałtowny spadek.
Zniżka była równie dynamiczna. 3 sierpnia akcje osiągnęły śródsesyjne minimum na poziomie 104,83 USD. Do 4 września kurs odbudował się i zamknął dzień na poziomie 147,95 USD. Stało się to mimo że obawy dotyczące ogromnych nakładów inwestycyjnych SpaceX pozostawały w dużej mierze nierozwiązane.
Ceny docelowe wyznaczane przez analityków pokazują, jak podzielone są opinie na temat spółki. Wśród 37 analityków obserwujących akcje cele cenowe wahają się obecnie od 62 USD do 450 USD, a około trzy czwarte z nich ma ocenę „kupuj”. Pokazuje to przewagę optymistycznego nastawienia, ale także wyjątkowo dużą rozbieżność prognoz.
Historia lotów Starship pokazuje, dlaczego możliwość ponownego wykorzystania górnego stopnia rakiety wciąż pozostaje nierozstrzygniętą kwestią. Statek odbył 13 lotów, z których osiem zakończyło się sukcesem. Żaden z tych lotów nie został jednak wykonany przy użyciu egzemplarza Starship, który wcześniej odbył już start.
Wydatki inwestycyjne SpaceX budzą obawy na Wall Street
Pierwszy raport wyników SpaceX jako spółki publicznej dostarczył analitykom wielu tematów do dyskusji. W drugim kwartale nakłady inwestycyjne wyniosły 18,4 mld USD, znacznie przekraczając oczekiwania Wall Street. Aż 15,83 mld USD przeznaczono na infrastrukturę sztucznej inteligencji. Ta kwota przyćmiła lepsze od oczekiwań przychody.
Bank of America mimo skali wydatków utrzymał optymistyczne nastawienie. Analityk Ronald Epstein podtrzymał ocenę „kupuj” i cenę docelową 235 USD. Jednocześnie podniósł prognozę nakładów inwestycyjnych SpaceX na 2026 rok z 48,2 mld USD do 67,3 mld USD. Argumentował, że inwestycje spółki w sztuczną inteligencję mogą osiągnąć próg rentowności pod względem przepływów pieniężnych w czasie krótszym niż rok.
Podobny wniosek, choć z innej perspektywy, wyciągnął JPMorgan. Analityk Doug Anmuth podniósł cenę docelową do 240 USD, jednocześnie zakładając, że nakłady inwestycyjne mogą sięgnąć około 200 mld USD zarówno w 2027, jak i w 2028 roku. Oznaczałoby to dodatkową presję na wolne przepływy pieniężne oraz odłożenie w czasie osiągnięcia znaczącej rentowności. Elon Musk przesunął natomiast własny cel dotyczący rocznych przychodów w wysokości 1 bln USD z 2031 na 2030 rok.
Nie wszystkie instytucje podzielały ten optymizm. Wells Fargo obniżył cenę docelową z 230 USD do 215 USD z powodu obaw o wydatki na sztuczną inteligencję. Piper Sandler obniżył ją jeszcze bardziej, do 140 USD, wskazując na obawy dotyczące wyceny oraz możliwość gwałtownego zwiększenia liczby akcji dostępnych w obrocie po zakończeniu okresu ograniczenia sprzedaży akcji przez dotychczasowych właścicieli.
Co to oznacza dla inwestorów SpaceX
Kalendarz wygasania ograniczeń sprzedaży akcji zwiększa presję na notowania. Ponad 300 mln dodatkowych akcji SpaceX ma uzyskać możliwość sprzedaży 9 września. Kolejna transza o podobnej wielkości ma stać się dostępna 24 września.
Może to wywołać dodatkową presję podażową niezależnie od tego, jak rozwinie się kwestia wielokrotnego wykorzystania Starship.
Z tej perspektywy inne przedsięwzięcia SpaceX mają mniejsze znaczenie niż osiągnięcie pełnej zdolności do ponownego wykorzystania Starship. Dotyczy to między innymi xAI, projektu centrum danych Colossus oraz cen usług Starlink. To właśnie możliwość wielokrotnego wykorzystywania statku zdecyduje, jaką formę SpaceX przyjmie w kolejnych latach.
Pozycjonowanie inwestorów na rynku opcji sugeruje, że profesjonalni inwestorzy nie reagują paniką na dużą zmienność akcji. Taki sygnał może mieć większe znaczenie niż same gwałtowne ruchy kursu widoczne w nagłówkach.
Umiarkowana reakcja rynku, połączona z zakresem cen docelowych rozciągającym się na setki dolarów, pokazuje, że SpaceX pozostaje zakładem, w którym wynik zależy przede wszystkim od jednego kluczowego czynnika. Firma może wyglądać jak zdywersyfikowane przedsiębiorstwo kosmiczne i zajmujące się sztuczną inteligencją, ale to zdolność Starship do wielokrotnych lotów będzie w dużej mierze decydować o kolejnym dużym ruchu akcji.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółkiDyskusje o SPCX na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.