Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Kupuję akcje NVIDII: marże 75% i przewaga CUDA

Redakcja InwestHub · 28 lipca 2026 02:10

Nadal kupuję akcje NVIDII (NASDAQ: NVDA). Najgłośniejsze obawy o „urwisko popytu” nie znajdują potwierdzenia w rachunku zysków i strat spółki. Każdy spadek po doniesieniach o opóźnieniach serwerów czy nagłówkach DeepSeek skłania mnie do ponownego dokupowania.

Moje przekonanie opiera się na efekcie przyciągania oprogramowania (software gravity) wokół środowiska uruchomieniowego CUDA, a nie na tym, jak będzie wyglądać kolejny cykl GPU. Nawet jeśli hyperscalerzy spowolnią zakupy samych GPU, zainstalowana baza aplikacji opartych na środowisku NVIDIA nadal generuje wysokomarżowe przychody z użytkowania. To pozwala utrzymać profil marży brutto na poziomie 74–75% i chronić wartość spółki przed typowymi, dużymi spadkami marż podczas faz osłabienia wydatków inwestycyjnych.

Zacznijmy od liczb dotyczących marż. Marża brutto non-GAAP wyniosła 75,0% w Q1 FY2027, a zarząd prognozuje marżę brutto na poziomie 75,0% ± 50 pkt bazowych na Q2 przy przychodach 91,0 mld USD ± 2%. Marża operacyjna wynosi 65,6%, a zwrot na kapitale własnym (ROE) 114,3%. Takie wartości nie pasują do biznesu skomodytyzowanych układów.

Pieniądze też są po mojej stronie. Wolne przepływy pieniężne (free cash flow) wyniosły 48,554 mld USD w kwartale i 96,575 mld USD za FY2026. Rada dyrektorów dodała w maju 80,0 mld USD do upoważnienia do skupu akcji, a kwartalna dywidenda została podniesiona z 0,01 USD do 0,25 USD. Około 20,0 mld USD wróciło już do akcjonariuszy w jednym kwartale.

Wycena też nie wydaje mi się wygórowana wobec tempa wzrostu przychodów z centrów danych: wzrost o 92% rok do roku. Forward P/E wynosi 23x, a PEG 0,559. Dla biznesu, który zwiększa przychody z data center o 92% r/r, to relatywnie umiarkowana wycena.

Dlaczego nie przechodzę do AMD (NASDAQ: AMD) czy Broadcom (NASDAQ: AVGO)? Powód to poziom marż. Profil marżowy NVIDII — 75% marży brutto non-GAAP i 65,6% marży operacyjnej — jest fundamentem tezy o przyciąganiu oprogramowania. Dopóki rywal nie dostarczy kompletnego stosu, wokół którego klienci przebudują swoje pipeline’y MLOps, mój kapitał najłatwiej się kumuluje na warstwie środowiska uruchomieniowego, czyli CUDA. Jensen Huang podsumował to wprost: „The AI race is not just about chips. It's about which stack the world runs on.”

Wiem, jakie ryzyko podejmuję. Największe zagrożenie to wstrzymanie wydatków inwestycyjnych (capex) przez hyperscalerów w połączeniu z 119,0 mld USD ogólnych zobowiązań związanych z dostawami. Jeśli wydatki na infrastrukturę AI osłabną przez kilka kwartałów, te zobowiązania mogą przełożyć się na problemy z zapasami. To ryzyko posiadam w portfelu.

Co mnie uspokaja, to wzrost wykorzystania istniejącej bazy. Microsoft przetworzył ponad 100 bilionów tokenów w Q1, czyli pięciokrotny wzrost rok do roku. Zadania związane z rozumowaniem (reasoning) zużywają setki do tysięcy tokenów więcej na zadanie niż pojedyncza inferencja. W efekcie wykorzystanie zainstalowanej bazy rośnie szybciej niż nowe wydatki inwestycyjne (capex), co pomaga chronić marże.

Nastroje na forach inwestorskich były pesymistyczne przez ostatnie dwa tygodnie w kwestiach DeepSeek, opóźnień serwerów i dywersyfikacji klientów. W tym czasie kurs spadł o 3,86% w skali tygodnia. Dla mnie to okazja: marże są prowadzone na poziomach charakterystycznych dla firm programowych, gotówka wraca do akcjonariuszy w dużych transzach, a środowisko uruchomieniowe, które wynajmuje branża, nadal należy do nas. Dopóki te trzy przesłanki pozostaną prawdziwe, mój przycisk „kup” pozostaje ciepły.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.