Kodiak Gas: rekordowe wyniki wspierają rozwój infrastruktury energetycznej
7 sierpnia Kodiak Gas Services (NYSE: KGS) przeprowadził konferencję wynikową dotyczącą drugiego kwartału 2026 roku. Przychody wzrosły o 21% rok do roku, do 391 mln USD, a skorygowana EBITDA, czyli zysk operacyjny przed odsetkami, podatkami i amortyzacją po korektach, wyniosła rekordowe 217 mln USD. Była o 22% wyższa niż rok wcześniej. Skorygowany zysk netto sięgnął 54 mln USD, czyli 0,55 USD na akcję po rozwodnieniu.
Zarząd przedstawił plan przekształcenia działalności kompresyjnej, która działa już niemal przy pełnym wykorzystaniu mocy, w znacznie większą spółkę zajmującą się infrastrukturą energetyczną. Celem jest osiągnięcie do 2030 roku 2 GW mocy.
Działalność kompresyjna działa niemal na pełnych obrotach
Podstawowy biznes Kodiak, czyli kontraktowa kompresja gazu, nadal się rozwijał. Na koniec kwartału spółka dysponowała sprzętem o łącznej mocy 4,4 mln koni mechanicznych generujących przychody. Wykorzystanie floty wynosiło 98,2%, a stawka za tę moc sięgnęła 23,80 USD za konia mechanicznego. Oznaczało to wzrost o 4,5% w porównaniu z poprzednim rokiem.
Skorygowana marża brutto infrastruktury kompresyjnej, czyli udział przychodów pozostający po odjęciu bezpośrednich kosztów działalności, wyniosła 70% już drugi kwartał z rzędu. Była o 170 punktów bazowych wyższa niż rok wcześniej. Stało się tak mimo wzrostu kosztów oleju smarowego związanych z wojną w Iranie.
Kodiak ma już zakontraktowane duże pakiety sprężarek na lata 2027–2029. Około 50% dostaw zaplanowanych na przyszły rok jest objętych umowami. Daje to spółce większą niż zwykle przewidywalność przyszłych przychodów.
Spółka zwiększa zaangażowanie w energetykę
Kodiak podpisał z Baker Hughes wieloletnią umowę na dostawy turbin o łącznej mocy 1 GW do 2030 roku. Umowa zawiera opcję zwiększenia tej mocy do 1,8 GW. Łącznie spółka zabezpieczyła około 1,8 GW mocy wytwórczych wobec celu wynoszącego 2 GW.
Obecna flota energetyczna jest wykorzystywana w około 90%. Kodiak wydał ograniczone polecenie rozpoczęcia prac przy projekcie centrum danych w zachodnim Teksasie, związanym z największym dostawcą usług chmurowych. Spółka zafakturowała początkową zaliczkę i negocjuje długoterminową umowę, która pozwoli rozpocząć dostawy energii na początku 2027 roku.
Łączne nakłady inwestycyjne czterech największych dostawców usług chmurowych wzrosły w kwartale o około 80% rok do roku. Kodiak chce wykorzystać ten rosnący popyt, związany z rozwojem infrastruktury potrzebnej centrom danych.
Infrastruktura energetyczna wymaga dużych nakładów
Infrastruktura energetyczna jest obecnie znacznie mniej rentowna niż działalność kompresyjna. Segment wypracował 33 mln USD przychodów, a jego skorygowana marża brutto wyniosła 65%, wobec 70% w biznesie kompresyjnym.
Rozbudowa tego segmentu jest kosztowna. Kodiak szacuje, że koszt wynosi około 1,2 mln USD na megawat, bez uwzględnienia kosztów pozostałych elementów infrastruktury zakładu. Same nakłady na rozwój infrastruktury energetycznej wyniosły w kwartale 134 mln USD.
Na koniec kwartału zadłużenie netto spółki wynosiło około 2,6 mld USD. Emisja akcji o wartości 836 mln USD przeprowadzona w maju obniżyła wskaźnik zadłużenia do EBITDA do 3,1-krotności, co było najniższym poziomem w historii spółki. Zadłużenie będzie jednak rosnąć wraz z uruchamianiem projektów turbin i infrastruktury energetycznej o mocy liczonej w gigawatach, zaplanowanych do 2030 roku.
Projekt centrum danych w zachodnim Teksasie nadal pozostaje przedmiotem negocjacji. Pokazuje to, jak bardzo rozwój energetycznej części biznesu Kodiak zależy od zawierania długoterminowych umów z niewielką liczbą największych dostawców usług chmurowych.
Fundusze zwiększają zaangażowanie, ale sceptycy pozostają
Liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje Kodiak wzrosła w ostatnim kwartale z 34 do 38. Wskazuje to na rosnące przekonanie inwestorów instytucjonalnych do spółki.
Odsetek akcji znajdujących się w krótkiej sprzedaży wynosi 9,48% akcji w wolnym obrocie. To poziom sugerujący, że na rynku nadal działa liczna grupa inwestorów zakładających spadek kursu.
17 sierpnia akcje Kodiak były wyceniane przy prognozowanym wskaźniku cena/zysk na poziomie 30,40. Oznacza to, że rynek uwzględnia w kursie znaczny wzrost związany z rozbudową działalności energetycznej. Inwestorzy pozytywnie oceniają plany spółki, ale nie ma jeszcze pełnej zgody co do tego, jak wysoka powinna być cena za ten potencjał.
Dwa biznesy i jeden bilans
Kodiak wchodzi w drugą połowę 2026 roku z działalnością kompresyjną, która osiąga rekordowe marże, oraz z segmentem energetycznym, który dopiero umacnia swoją pozycję.
Zarząd podniósł całoroczne prognozy skorygowanej EBITDA do 830–860 mln USD. Zwiększył także prognozę uznaniowych przepływów pieniężnych do 570–600 mln USD. To potwierdza jego przekonanie, że obecne tempo działalności może się utrzymać.
Kluczowe pytanie dotyczy tego, czy umowy na dostawy turbin i projekty dla największych dostawców usług chmurowych przełożą się wystarczająco szybko na podpisane, wysoko rentowne kontrakty energetyczne. Od tego zależy, czy nakłady poniesione na osiągnięcie 2 GW mocy do 2030 roku przyniosą oczekiwane efekty.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.