Akcje Ferrari N.V. zyskały w czwartek po publikacji wyników za drugi kwartał roku fiskalnego 2026. Włoski producent samochodów luksusowych podtrzymał także prognozy na cały rok fiskalny.
Przychody Ferrari wyniosły 1,94 mld EUR (2,25 mld USD). Były o 8% wyższe niż rok wcześniej i przekroczyły średnią prognozę analityków na poziomie 2,14 mld USD. Zysk na akcję wyniósł 2,62 EUR (3,05 USD), wobec oczekiwań na poziomie 2,83 USD.
Przychody ze sprzedaży samochodów i części zamiennych wzrosły o 8% rok do roku. Spółka przypisała ten wynik większemu udziałowi droższych modeli sportowych oraz większemu zakresowi personalizacji. Przychody ze sponsoringu, działalności komercyjnej i marki zwiększyły się o 2%. Wzrost wpływów ze sponsoringu częściowo zrekompensował spadek przychodów komercyjnych związanych z Formułą 1.
Łączna liczba dostaw zmniejszyła się o 3,7%, do 3 366 samochodów.
EBITDA, czyli zysk przed odsetkami, podatkami oraz amortyzacją, wzrosła o 7%, do 755 mln EUR. Marża EBITDA spadła jednak o 70 punktów bazowych, czyli o 0,7 punktu procentowego, do 39,0%. Zysk netto zwiększył się o 9%, do 463 mln EUR.
Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej wyniosły 437 mln EUR, a wolne przepływy pieniężne sięgnęły 201 mln EUR. Na 30 czerwca 2026 r. Ferrari miało 131 mln EUR długu netto w segmencie przemysłowym. Dla porównania, na 31 marca 2026 r. spółka wykazywała 388 mln EUR środków pieniężnych netto w tym segmencie. Środki pieniężne i ich ekwiwalenty wynosiły 1,49 mld EUR.
Prezes Ferrari Benedetto Vigna ocenił, że spółka wypracowała kolejny mocny kwartał dzięki zdyscyplinowanej realizacji planów i utrzymującemu się popytowi. Dodał, że większy od oczekiwań zakres personalizacji pomógł Ferrari podnieść całoroczne prognozy.
Dyrektor finansowy Antonio Picca Piccon wskazał na korzystną strukturę sprzedaży, większy zakres personalizacji oraz wyższe przychody z działalności wyścigowej. Personalizacja stanowiła ponad 20% przychodów ze sprzedaży samochodów i części zamiennych. Wzrost wspierały między innymi elementy z włókna węglowego i specjalne lakiery. Vigna dodał, że klienci wydawali także więcej na felgi i specjalne rodzaje skór.
Obecny cykl produktowy Ferrari obejmuje przede wszystkim modele o wyższej wartości, w tym hybrydowy supersamochód F80 za 3,6 mln EUR oraz model Purosangue Handling Speciale. Produkcja F80 jest ograniczona do 799 egzemplarzy. Model zaczął trafiać do klientów pod koniec ubiegłego roku i wspiera strukturę sprzedaży razem z innymi pojazdami z serii specjalnych.
Analityk Citi Harald Hendrikse ocenił, że strategia Ferrari pokazuje, jak spółka czerpie większą wartość z rzadkich samochodów produkowanych w niewielkich seriach, podczas gdy większość producentów aut mierzy się z trudniejszymi warunkami. Szacuje on, że Ferrari sprzedało w kwartale od 60 do 70 egzemplarzy F80. To poziom zbliżony do przewidywanego szczytowego tempa kwartalnej sprzedaży tego modelu.
Vigna powiedział, że Ferrari ma obecnie najszerszą i najbardziej zróżnicowaną ofertę w swojej historii. Obejmuje ona samochody spalinowe, hybrydowe i elektryczne. Pierwszy model elektryczny marki, Ferrari Luce, zebrał zgodną z planem liczbę zamówień zarówno od dotychczasowych klientów, jak i nowych nabywców. Wśród nich są osoby, które wcześniej nie posiadały Ferrari.
3 lipca Ferrari wprowadziło także limitowany model 12Cilindri Manuale. Samochód jest kierowany do tradycyjnych klientów marki i wyposażony w 12-cylindrowy silnik oraz manualną skrzynię biegów.
Ferrari ma najbardziej kompletną ofertę w swojej historii i nadal obserwuje silny popyt. Portfel zamówień spółki obejmuje cały 2027 r., co zapewnia jej dobrą widoczność przyszłych wyników, gdy równoważy ograniczoną dostępność samochodów, możliwość ustalania wysokich cen i wprowadzanie nowych modeli.
Ferrari podniosło prognozę przychodów na rok fiskalny 2026 do około 7,60 mld EUR (8,84 mld USD) z około 7,50 mld EUR wcześniej. Średnia prognoza analityków wynosiła 8,72 mld USD.
Spółka oczekuje obecnie skorygowanego zysku na akcję na poziomie co najmniej 9,68 EUR (11,25 USD), wobec wcześniejszej prognozy wynoszącej co najmniej 9,45 EUR. Analitycy szacowali tę wartość na 11,24 USD.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.