Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Kevin Warsh: Fed ma rozważyć nowe sygnały w danych o inflacji, bo obecne metryki mogą się różnić

Redakcja InwestHub · 1 lipca 2026 20:18

Kevin Warsh, przewodniczący Rezerwy Federalnej (Fed), zwrócił uwagę, że inflacja jest w dużej mierze „kwestią wyboru”. Jego zdaniem podobnie można spojrzeć na to, jak liczona jest inflacja — zależnie od tego, jakie dane i wskaźniki trafiają do modeli i analiz.

Warsh zapowiedział „nowy kurs” w sposobie działania Fed. Wskazał, że kluczowe będą tzw. dane-uruchamiacze (data triggers), czyli konkretne sygnały w statystykach, które mają wpływać na to, kiedy i jak Fed wdraża politykę pieniężną.

Podczas dyskusji w Europejskim Forum Polityki Monetarnej w Sintrze w Portugalii powiedział, że jego celem jest wykorzystanie w horyzoncie 9–12 miesięcy nowych technologii do lepszego zrozumienia sytuacji w realnej gospodarce w trybie bieżącym i „na żywo”. Dodał, że ma to pomóc Fed-owi podejmować lepsze decyzje jako bank centralny.

Warsh przygotował pięć zespołów zadaniowych, które mają przyjrzeć się różnym obszarom działalności Fed. Jeden z nich ma być skoncentrowany na danych, a drugi ma analizować, jak urzędnicy mierzą inflację i jak reagują na nią.

Przegląd na pewno wykracza poza klasyczną debatę między inflacją „headline” (ogólną) a inflacją „core” (bazową), która wyłącza codzienne konieczności, takie jak ceny gazu i żywności, bo są one szczególnie zmienne.

Jednocześnie Fed może wykorzystać ten proces jako sposób na wprowadzenie dodatkowych punktów danych, które tworzą pełniejszy obraz wyzwań kosztu życia, z jakimi mierzą się konsumenci. Inflacja utrzymuje się na podwyższonym poziomie od pięciu lat.

Różne „wybory” w metrykach mogą pokazywać różne obrazy inflacji

Chodzi m.in. o miary stosowane przez inne banki centralne. Dallas Fed wykorzystuje „trimmed mean” (średnią obciętą), która obejmuje wartości odstające. Oznacza to, że wycina 24% pozycji o najniższych zmianach cen oraz 31% tych o najwyższych zmianach.

Atlanta Fed stosuje podejście „sticky” i „flexible” — rozróżnia ceny, które zwykle zmieniają się dużo, oraz te, które są bardziej stabilne.

Są też szeroko obserwowane ankiety: University of Michigan oraz New York Fed. Do tego dochodzą prywatne wskaźniki, takie jak „Truflation”, które deklarują użycie „nowoczesnych technologii” do dostarczania jedynych na świecie codziennych, weryfikowalnych indeksów inflacji.

Nie bez powodu te mierniki mogą i faktycznie często pokazują różne obrazy inflacji: jedne wzmacniają pogląd, że ceny nadal są zbyt wysokie, a inne sugerują, że Fed jest bliżej realizacji celu 2% niż wynikałoby to z tradycyjnych odczytów.

„Dobrze zrozumieć, dokąd zmierza inflacja, jest kluczowe dla tego, czy Fed musi podnosić stopy” — napisała we wtorkowym poście na Substack Claudia Sahm, główna ekonomistka New Century Advisors. „Jednak trend nie jest przeznaczeniem — nawet trend 2% nie daje gwarancji stabilności cen, bo rzeczywista inflacja może odbiegać od trendu, tak jak dzieje się teraz”.

Podstawowy obraz głównych wskaźników pokazuje, że inflacja jest wyraźnie powyżej celu Fed

Wskaźnik CPI — szeroki zbiór tego, co konsumenci płacą za dobra i usługi — pokazał, że inflacja ogólna w maju utrzymywała się na poziomie 4,2% w skali roku, a inflacja bazowa wyniosła 2,9%.

Równocześnie wskaźnik cen w wydatkach na konsumpcję osobistą (personal consumption expenditures price index, PCE) — preferowana przez Fed miara, która jest bardziej „aktywna” w dostosowaniach do zmian w zachowaniach konsumentów, takich jak zastępowanie droższych produktów tańszymi — dał odpowiednio 4,1% oraz 3,4%.

Ekonomiści powszechnie uważają, że inflacja bazowa jest lepszą miarą w długim okresie, bo pomija najbardziej zmienne kategorie, co ma szczególne znaczenie obecnie ze względu na wpływ wojny w Iranie na ceny energii.

Poza standardowym obrazem

Inne wskaźniki dają jednak odmienne wyniki.

Dallas Fed „trimmed mean”, czyli średnia inflacji, która odrzuca 24% pozycji o najniższych zmianach cen oraz 31% tych o najwyższych, pokazuje 12-miesięczną stopę na poziomie 2,4%. Jest jednak ważne zastrzeżenie do tego, co zwykle uznaje się za wiarygodną miarę: prezes Dallas Fed Lorie Logan ostrzegała, że metodologia stosowana obecnie może usuwać niewłaściwe ceny.

Z kolei Atlanta Fed, dzięki zestawieniu cen „sticky” i „flexible”, pokazuje ciekawą rozbieżność: ceny „sticky” rosną w tempie 3,1% w ujęciu 12-miesięcznym (annualized), a ceny „flexible” wynoszą 7% — to najwyższy poziom od listopada 2022.

Natomiast Truflation przedstawia znacznie łagodniejszy obraz — 1,75%. Ten miernik przeważnie poruszał się w podobnym kierunku jak odczyty CPI i PCE, ale pokazał znacznie wyższy szczyt 11,5% w czerwcu 2022, gdy CPI kończyło się na poziomie około 9%.

Wreszcie miary oparte na rynku również wskazują na mniej nasilone tło inflacyjne

Rentowność 2-letnich amerykańskich obligacji skarbowych (2-year Treasury yield), wrażliwa na zawirowania związane z polityką stóp procentowych Fed, podskoczyła po pierwszej konferencji Warsha w czerwcu, a następnie nieco osłabła. Podobnie pięcioletni wskaźnik inflacji w rynku obligacji spadł od maja i obecnie wynosi 2,26%. Roczna stopa „breakeven” (różnica między nominalną rentownością i rentownością skorygowaną o inflację, interpretowana jako oczekiwania inflacyjne na dany horyzont) spadła od maja o prawie 0,5 pkt proc., choć wciąż pozostaje podwyższona — około 3%.

Dla Warsha wszystkie te dane, wraz z innymi z różnych instytucji, składają się na złożoną mozaikę, którą zespoły zadaniowe będą musiały przeanalizować. Wskazał w środę, że kryteria Fed mają zmienić się wyraźnie i stać bardziej wrażliwymi na bieżące warunki.

„Nie będziemy już musieli polegać wyłącznie na danych, które otrzymujemy z agencji rządowych, mających problemy z błędnym pomiarem oraz ankiety, które przestały być już właściwe” — powiedział Warsh. „Jeśli dobrze wykonamy swoją pracę, za rok będziemy mogli powiedzieć, że odkryliśmy dane, które pomagają podejmować lepsze decyzje, i dotrzymaliśmy naszej obietnicy”.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.