Fed: Kevin Warsh nie spieszy się z obniżkami stóp i koncentruje się na inflacji
Kevin Warsh, przewodniczący Rezerwy Federalnej, wystąpił w piątek podczas sympozjum polityki gospodarczej w Jackson Hole w stanie Wyoming. W swoim przemówieniu podkreślił, że Fed nie chce składać szczegółowych deklaracji dotyczących przyszłych decyzji. Bank centralny zamierza działać na podstawie napływających danych, zamiast przedstawiać z wyprzedzeniem konkretny plan zmian stóp procentowych.
Warsh przyjął jednak wyraźnie jastrzębie stanowisko, czyli opowiedział się za ostrożnym podejściem do obniżek stóp. W jego ocenie amerykańska gospodarka się umocniła. Inwestycje przedsiębiorstw rosną w najszybszym tempie od 2021 roku, między innymi dzięki rozwojowi sztucznej inteligencji. Zyski spółek z indeksu S&P 500 wzrosły w ciągu ostatniego roku o ponad 20%.
Warsh wskazał również, że różnica między oprocentowaniem obligacji przedsiębiorstw a rentownością obligacji skarbowych pozostaje niewielka. Standardy udzielania kredytów są natomiast stosunkowo łagodne. Jak powiedział, trudno byłoby mu uznać, że warunki finansowe w gospodarce są ogólnie restrykcyjne, czyli wyraźnie ograniczają dostęp do kredytu i aktywność gospodarczą.
Rynek pracy pozostaje stabilny i zgodny z poziomem pełnego zatrudnienia. Dzięki temu Fed może skoncentrować się na inflacji. Roczna inflacja PCE, mierzona wskaźnikiem wydatków na konsumpcję osobistą, wynosi 3,7%, a jej zannualizowane tempo z ostatnich sześciu miesięcy sięga 4,1%. Ponad połowa składników koszyka PCE odnotowała w ciągu ostatniego roku wzrost o więcej niż 3%.
Warsh ocenił, że ostatnia poprawa danych nie podważyła w istotny sposób podstawowego trendu inflacyjnego. Podkreślił, że cel inflacyjny na poziomie 2% pozostaje „stały i niezmienny”. Fed musi zobaczyć wyraźny i wystarczający ruch inflacji w kierunku 2%. W przeciwnym razie nadal będzie miał do wykonania pracę.
Przewodniczący Fedu zaznaczył, że nie ma kryształowej kuli i nie będzie już przedstawiał szczegółowych prognoz dotyczących przyszłych decyzji. „Stoję dziś przed państwem, zobowiązany do dyscypliny, a nie do konkretnej decyzji” — powiedział. Nie wykluczył tym samym całkowicie żadnego scenariusza, ale nie zobowiązał się do obniżenia stóp procentowych.
Wystąpienie Warsha kontrastuje z działaniami Departamentu Skarbu USA, kierowanego przez Scotta Bessenta. Obie instytucje zajmują się różnymi częściami tego samego problemu. Departament Skarbu musi ograniczać długoterminowe koszty finansowania, aby nie doprowadzić do destabilizacji systemu finansowego. Fed z kolei musi powstrzymywać trwałą inflację, która mogłaby osłabić dolara i podważyć oczekiwania inflacyjne.
19 sierpnia Departament Skarbu ogłosił, że co najmniej podwoi skup starszych obligacji rządowych o terminie zapadalności od 10 do 30 lat. Maksymalna wartość pojedynczej operacji ma wzrosnąć z 2 mld USD do 4 mld USD, a zmiana zacznie obowiązywać 9 września.
Departament Skarbu określił ten ruch jako wsparcie płynności starszych obligacji, które są mniej efektywnie handlowane. Nie jest to luzowanie ilościowe (quantitative easing), ponieważ operacja nie polega na drukowaniu pieniędzy. Nie jest to również kontrola krzywej dochodowości, czyli obrona określonego poziomu rentowności obligacji, ponieważ Departament Skarbu nie wskazał konkretnego poziomu, którego zamierza bronić.
Decyzja Departamentu Skarbu pokazała jednak, że rząd uznaje obecne rentowności długoterminowych obligacji za zbyt wysokie i jest gotów na nie reagować. Długoterminowe rentowności wpływają między innymi na oprocentowanie kredytów hipotecznych, koszty finansowania przedsiębiorstw, wyceny aktywów oraz wysokość odsetek płaconych przez rząd.
Amerykański dług publiczny przekroczył już 40 bln USD, a koszty jego obsługi są największą pozycją w bilansie rządu. To między innymi dlatego wzrost notowań bitcoina był wiązany z oczekiwaniem, że nieodpowiedzialna polityka fiskalna i pieniężna doprowadzi w końcu do działań ograniczających rentowności obligacji oraz do tolerowania wyższej inflacji.
Część rynku liczyła, że Warsh poprze działania Bessenta i opowie się za obniżkami stóp procentowych, które ułatwiłyby refinansowanie długu. Warsh wybrał jednak inną drogę. Uznał, że gospodarka jest silna, a inflacja nadal stanowi problem. Nie powiedział, że Fed zamierza podnosić stopy, ale wyraźnie zasugerował, że obecnie nie ma powodu, by obniżać je w silnej gospodarce.
To nie jest kierunek, którego oczekuje Bessent. Niższe stopy procentowe ułatwiłyby Departamentowi Skarbu zarządzanie kosztami zadłużenia. Wzrost bitcoina nie wynikał więc z pewności, że Fed złagodzi politykę. Był raczej zakładem, że ciężar amerykańskiego długu zmusi władze do kontrolowania rentowności obligacji i zaakceptowania wyższej inflacji. Warsh podważył ten zakład, ale go całkowicie nie przekreślił.
Departament Skarbu już pokazał gotowość do interwencji na rynku obligacji. Warsh takiej gotowości nie zasygnalizował. Dla bitcoina kluczowe będzie to, która strona ostatecznie zyska przewagę. Jeśli Warsh nie spełni oczekiwań Donalda Trumpa i Bessenta, działania Departamentu Skarbu pozostaną najważniejszym elementem polityki gospodarczej w środowisku zdominowanym przez politykę fiskalną.
Dyskusje o BTC-USD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.