Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

IonQ czy Rigetti: która firma wygrywa wyścig w informatyce kwantowej?

Redakcja InwestHub · 27 lipca 2026 02:08

IonQ i Rigetti należą do najbardziej rozpoznawalnych firm w branży obliczeń kwantowych. W praktyce „wygrywanie” może oznaczać różne rzeczy: postęp techniczny albo wyniki sprzedaży. Na dziś wyraźniej widać przewagę IonQ w obu tych obszarach, choć do przełomu technologicznego w skali całego rynku wciąż daleko.

IonQ rozbudowuje platformę „full-stack”

IonQ (NYSE: IONQ) przez ostatni rok przekształcało się z firmy nastawionej głównie na rozwój technologii kwantowych w szerszą platformę. Zarząd opisuje IonQ jako „full-stack platform” obejmującą nie tylko obliczenia, lecz także sieć, sensory i bezpieczeństwo.

Kluczowa różnica względem części konkurentów, w tym Rigetti, dotyczy konstrukcji komputerów. IonQ buduje komputery kwantowe na bazie uwięzionych jonów (trapped-ion). Ta technologia jest zwykle kojarzona z bardzo wysoką wiernością bramek kwantowych, czyli dokładnością wykonywania operacji, ale z reguły działa wolniej niż systemy nadprzewodnikowe.

IonQ podało, że w zeszłym roku osiągnęło 99,99% wierności bramki dla układu 2-qubitowego.

Firma intensyfikuje też działania komercyjne po serii większych przejęć w ubiegłym roku. W pierwszym kwartale 2026 roku sprzedała pierwszą ze swoich nowych platform 256-qubitowych i rozszerzyła sprzedaż na ponad 30 krajów.

Rigetti stawia na szybkość w podejściu nadprzewodnikowym

Rigetti Computing (NASDAQ: RGTI) buduje procesory kwantowe w technologii nadprzewodnikowej. To podejście jest podobne do rozwiązań, które stosują m.in. IBM i Alphabet.

Procesory nadprzewodnikowe działają znacznie szybciej: czasy pracy bramek mierzy się w dziesiątkach nanosekund. W zamian systemy wymagają bardzo złożonych układów chłodzenia kriogenicznego, pracujących blisko zera absolutnego. Dodatkowo ta technologia bywa trudniejsza do pogodzenia z poziomem wierności deklarowanym w podejściu IonQ opartym na uwięzionych jonach.

Rigetti uruchomiło procesor Cepheus-1-108Q (108 qubitów) i pokazało 99,1% wierności bramki dla układu 2-qubitowego.

Prezes Subodh Kulkarni mówił, że Rigetti uważa, iż może dojść do „quantum advantage” w około trzy lata, jeśli osiągnie około 1 000 qubitów przy utrzymaniu wysokiej wierności i skutecznego „error mitigation” (łagodzenia skutków błędów w obliczeniach kwantowych).

Porównanie finansów: IonQ rośnie szybciej, ale obie firmy są w stracie operacyjnej

IonQ wygenerowało w pierwszym kwartale 2026 roku przychody w wysokości 64,7 mln USD, czyli o 755% więcej rok do roku.

Firma podniosła też prognozy na cały rok i wskazuje zakres 260–270 mln USD. Jednocześnie jej RPO (remaining performance obligations), czyli wartość zakontraktowanych przychodów jeszcze nierozpoznanych w księgach, wzrosło do 470 mln USD — to rekord.

Ważnym elementem jest także bilans: IonQ zakończyło kwartał z ok. 3,1 mld USD w gotówce, ekwiwalentach środków pieniężnych i inwestycjach.

IonQ pozostaje jednak głęboko nierentowne. Wskazania dotyczące skorygowanego EBITDA (wynik przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i deprecjacją) nadal zakładają straty przekraczające 300 mln USD w tym roku. Spółka oczekuje, że znaczące straty będą kontynuowane również w przyszłości.

W ostatnim kwartale IonQ wykazało zysk zgodny z zasadami GAAP, ale wynikał on prawie w całości z niegotówkowej korekty księgowej, a nie z działalności operacyjnej.

Rigetti działa na mniejszą skalę. W pierwszym kwartale 2026 roku spółka miała 4,4 mln USD przychodów.

Na koniec kwartału Rigetti dysponowało 569 mln USD gotówki i nie miało długu. Podobnie jak w przypadku IonQ, wynik GAAP w dużej mierze był efektem księgowania warrantów (umów dających prawo do przyszłego nabycia akcji), a nie rdzenia działalności.

Rigetti nadal mocno opiera się na rządowych kontraktach rozwojowych, a dopiero w kolejnych etapach chce zwiększać sprzedaż większych systemów sprzętowych.

Rynek kwantowy jest ogromny, ale termin przełomu pozostaje niejasny

McKinsey szacuje, że obliczenia kwantowe mogą w przyszłości wygenerować od 1,3 bln USD do 2,7 bln USD wartości ekonomicznej do 2035 roku.

Warto jednak rozdzielić tę skalę na dwie perspektywy. Po pierwsze, nie jest to osobny cel sprzedażowy dla firm budujących komputery kwantowe. Według tego samego opracowania, udział producentów — czyli m.in. Rigetti i IonQ — to 60–100 mld USD.

Po drugie, kwestia czasu. Nie da się dziś z całą pewnością powiedzieć, kiedy (albo czy w ogóle) osiągnięcie „prawdziwego” quantum advantage nastąpi na dużą skalę. Istnieje scenariusz, w którym dojrzała, rewolucyjna wersja tej technologii będzie wymagała jeszcze dziesiątek lat. W środowisku naukowym pojawiają się też głosy krytyczne wobec terminów podawanych przez osoby związane z branżą.

Kto wypada lepiej na dziś?

Na tym etapie przewagę ma IonQ — zarówno pod kątem deklarowanych możliwości technicznych, jak i wyników komercyjnych. Jednocześnie obie firmy pozostają w trudnym położeniu finansowym, a ich wyceny nie odzwierciedlają jeszcze ryzyka związanego z opóźnieniami w rozwoju technologii.

W tym momencie IonQ jest jednym z tych przypadków, w których trzeba liczyć się z dużą zmiennością. Spółka pokazuje szybki wzrost przychodów, ale jednocześnie prognozuje wysokie straty, a droga do masowego wdrażania komputerów kwantowych wciąż zależy od postępów w technologii i redukcji błędów.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.