Inwestorzy na rynku złota wybierają tańsze strategie opcyjne, gdy słabnie dolar
Inwestorzy wykorzystują coraz bardziej zaawansowane strategie opcyjne, aby zarabiać na możliwych dalszych wzrostach cen złota. Sprzyja temu słabszy dolar, na którego wartość wpływają działania USA mające ograniczyć długoterminowe koszty zaciągania długu — podała w niedzielę agencja Bloomberg.
Propozycja sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta, zakładająca co najmniej podwojenie zakupów przez rząd istniejących obligacji o terminie zapadalności od 10 do 30 lat, ponownie wzbudziła obawy o osłabienie siły nabywczej waluty. Złoto (XAUUSD:CUR) podrożało w sierpniu o około 10%, co oznacza, że zmierza do najlepszego miesięcznego wyniku od stycznia. Bitcoin wzrósł od 19 sierpnia o 12% i na krótko przekroczył poziom 80 000 USD.
Aktywność na rynku wskazuje na utrzymujący się popyt na aktywa materialne, takie jak złoto, ale także na ostrożniejsze oczekiwania niż wcześniej w tym roku. Rynek opcji pokazuje, że inwestorzy nadal zakładają wzrost cen złota, jednocześnie coraz częściej ograniczając początkowy koszt transakcji i potencjalny zysk na wypadek wyhamowania zwyżki.
Zamiast kupować zwykłe opcje kupna, które dają prawo do zakupu aktywa po ustalonej cenie, inwestorzy chętniej wybierają spready opcyjne na fundusz SPDR Gold Shares ETF. Taka strategia obniża początkową opłatę, ponieważ inwestor jednocześnie sprzedaje opcję kupna z wyższą ceną wykonania. W zamian ogranicza jednak maksymalny możliwy zysk.
Zmienność cen opcji na złoto wzrosła podczas zwyżki, ale pozostaje niższa niż w pierwszym kwartale. Premia za kontrakty zakładające wzrost również zwiększyła się mniej gwałtownie. Odzwierciedla to oczekiwania, że kolejna fala wzrostowa na rynku złota może ograniczyć się do przedziału około 4 900–5 300 USD.
Inwestorzy instytucjonalni korzystają także z bardziej złożonych kontraktów powiązanych z wynikami kilku aktywów. Niektóre konstrukcje łączą złoto z parami walutowymi, takimi jak dolar i jen albo dolar i frank szwajcarski. Inne wiążą ze sobą złoto, ropę naftową oraz kursy walut.
Wymóg spełnienia kilku warunków rynkowych może obniżyć koszt kontraktu, ale jednocześnie tworzy możliwość uzyskania wypłaty sięgającej od 10 do 20 razy początkowej inwestycji. Takie instrumenty są znacznie bardziej skomplikowane niż zwykłe opcje kupna. Ich wartość zależy nie tylko od ceny złota, lecz także od zależności między walutami, surowcami i innymi aktywami. Trafna prognoza dla złota może więc nie wystarczyć do osiągnięcia zysku, jeśli inna część transakcji zachowa się niezgodnie z oczekiwaniami.
Na słabszym dolarze skorzystał również Bitcoin, choć istotną rolę w jego wybiciu odegrały przymusowe zakupy. Według danych Coinglass między 19 a 21 sierpnia zlikwidowano pozycje obstawiające spadek na rynku bezterminowych kontraktów terminowych o łącznej wartości przekraczającej 2,5 mld USD. Następnie notowane w USA fundusze typu spot na Bitcoina przyciągnęły ponad 2 mld USD.
Kolejny ruch Bitcoina może pokazać, czy inwestorzy coraz częściej traktują go jako trwałe zabezpieczenie przed słabością dolara, czy też wcześniejsza zwyżka była przede wszystkim efektem gwałtownego zamykania pozycji na spadki, dodatkowo wzmocnionego dźwignią finansową. Ponieważ wiele takich pozycji zostało już zamkniętych, dalsze wzrosty mogą wymagać utrzymania popytu ze strony kupujących na rynku kasowym.
Pod koniec tygodnia przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh ostudził obie zwyżki, podkreślając zaangażowanie banku centralnego w kontrolowanie inflacji. Zwiększyło to oczekiwania na wyższe stopy procentowe.
Mimo to popyt na złoto pozostaje szeroki. Metal może zyskiwać w kilku różnych scenariuszach, między innymi przy słabszym dolarze, nasileniu obaw o finanse publiczne, wyższej inflacji lub ponownym wzroście niestabilności na rynkach finansowych.
Dyskusje o BTC-USD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.