Eli Lilly ma kapitalizację rynkową około 1,06 bln USD. Ta wycena opiera się w dużej mierze na dwóch lekach: Mounjaro i Zepbound.
W I kwartale 2026 Mounjaro i Zepbound wygenerowały łącznie 12,8 mld USD przychodów. To było prawie dwie trzecie z 19,8 mld USD przychodów Lilly w tym kwartale.
Mounjaro, lek oparty na tirzepatydzie stosowany w leczeniu cukrzycy typu 2, zanotował wzrost przychodów rok do roku o 125% do 8,7 mld USD. Zepbound, ta sama cząsteczka stosowana w leczeniu otyłości, zanotował wzrost przychodów o 80% do 4,2 mld USD.
I ta dynamika nie jest nowa. Dwa leki przyniosły 6,2 mld USD w I kwartale 2025, 11,7 mld USD w IV kwartale 2025 i 12,8 mld USD w ostatnim kwartale, co oznacza, że przychody tej rodziny leków ponad dwukrotnie wzrosły w ciągu roku i wciąż rosną kwartalnie. W całym 2025 roku Mounjaro i Zepbound przyniosły 36,5 mld USD, czyli więcej niż połowę z 65,2 mld USD przychodów Lilly w 2025 roku.
Wzrost Mounjaro przyspiesza: +99% za cały 2025 rok, +110% w IV kwartale i +125% w najnowszym kwartale. To znaczne przyspieszenie dla produktu generującego już miliardy dolarów co kwartał.
Całkowite przychody Lilly w I kwartale wzrosły o 56% rok do roku. Wzrost był napędzany wzrostem wolumenu o 65%, częściowo skompensowanym spadkiem zrealizowanych cen o 13% (zrealizowane ceny to średnie ceny otrzymywane za sprzedane dawki). Wzrost był globalny: przychody w USA wzrosły o 43%, a poza USA o 81%.
Wpływ na wynik netto też jest wyraźny. Zysk na akcję za I kwartał skoczył o 170% rok do roku do 8,26 USD na akcję, a skorygowany zysk na akcję (non-GAAP) wzrósł o 156% do 8,55 USD.
Na podstawie wyników zarząd podwyższył prognozę przychodów na cały rok do zakresu 82–85 mld USD, czyli o 2 mld USD więcej niż poprzednio. Zarząd podniósł też prognozę skorygowanego zysku na akcję o 2 USD. Nowy zakres przychodów sugeruje około 28% wzrostu przychodów w ujęciu wartości środkowej prognozy w porównaniu z 2025 rokiem.
W kwietniu do rodziny dołączył trzeci produkt. FDA zatwierdziła Foundayo, codzienną tabletkę orforglipronu dla dorosłych z otyłością lub nadwagą z problemami zdrowotnymi związanymi z wagą. Lilly podkreśla, że to jedyna dostępna pigułka GLP-1 (glukagonopodobny peptyd-1) do redukcji masy ciała, którą można przyjmować o dowolnej porze dnia bez ograniczeń dotyczących jedzenia czy picia. Firma szybko uruchomiła wystawianie recept i rozpoczęła wysyłki w ciągu tygodnia od zatwierdzenia.
Cena dla pacjentów płacących z własnej kieszeni zaczyna się od 149 USD miesięcznie za najniższą dawkę. Taka forma cenowa może otworzyć rynek poza grupą pacjentów, którzy są skłonni i potrafią przyjmować cotygodniowe zastrzyki.
Koncentracja przychodów w jednym obszarze jest też ryzykiem. Niemal dwie trzecie przychodów Lilly zależy teraz od jednego związku w jednym wskazaniu terapeutycznym. Zrealizowane ceny spadają — w I kwartale odnotowano ich spadek o 13%, w tym obniżki cen dla płatności gotówkowych za Zepbound. Dotychczas wzrost wolumenu neutralizował presję cenową, ale jeśli to się odwróci, może zmienić entuzjazm rynku.
Przy cenie akcji około 1 184 USD spółka notowana jest przy mnożniku około 33 względem środkowej wartości prognozy skorygowanego zysku na akcję (zakres 35,50–37,00 USD na akcję). To wysoka wielokrotność, ale dotyczy spółki prognozującej około 28% wzrostu przychodów i właśnie podwyższającej prognozę o 2 mld USD.
Podsumowując: leki na odchudzanie nie są jedynie częścią historii Lilly — stanowią większość przychodów i większość wzrostu spółki. Nowa pigułka może poszerzyć rynek, ale koncentracja przychodów na tej rodzinie leków to jednocześnie duża szansa i znaczące ryzyko dla inwestorów.
Dyskusje o LLY na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.