IBM zapowiada wstępne wyniki poniżej oczekiwań. Wyjaśnienie wskazuje, gdzie płyną pieniądze na AI
IBM opublikował wstępne wyniki za II kwartał tydzień przed planowaną datą raportu. Spółka zrobiła to w liście do inwestorów od CEO Arvinda Krishny.
Przychody wyniosły 17,2 mld USD. Oznacza to wzrost o 1% r/r, ale wynik jest poniżej własnych oczekiwań firmy.
Reakcja rynku była bardzo negatywna. Kurs spółki spadł około 24% we wtorek, co należy do najsłabszych dziennych spadków w historii IBM. We środę akcje kontynuowały osuwanie i spółka zanotowała minimum z 52 tygodni. W efekcie kapitalizacja rynkowa IBM spadła poniżej 200 mld USD.
Co poszło nie tak w kwartale
IBM wskazuje, że sytuacja w II kwartale była wyraźnym odwróceniem trendu z pierwszego.
W I kwartale przychody IBM rosły o 9% r/r, a napędzał je segment infrastruktury, w którym przychody wzrosły o 15% dzięki wdrożeniu nowego mainframe’a z17. Firma spodziewała się, że ten efekt osłabnie po zakończeniu uruchomienia, dlatego prognozowała spadek przychodów infrastrukturalnych w ujęciu całorocznym o tempo „low-single-digit”, czyli w przedziale niskich kilku procent.
Tymczasem w II kwartale przychody infrastruktury spadły o 7%, przy czym oprogramowanie wzrosło o 5%, a consulting pozostał na podobnym poziomie (bez istotnej zmiany).
To przełożyło się także na wynik. Zysk na akcję (earnings per share, EPS) wyniósł 2,27 USD i był o 2% niższy r/r. Jednocześnie EPS liczony w ujęciu non-GAAP (czyli skorygowany, bez części pozycji) wzrósł o 5%.
Wyjaśnienie Krishny: zmiana priorytetów po stronie klientów
Krishna napisał, że w końcówce czerwca klienci nagle przestawili priorytety wydatków inwestycyjnych (capex). Capex to wydatki firmy przeznaczane na zakup i rozwój aktywów, w tym sprzętu.
Według niego klienci w ostatnich tygodniach czerwca przesunęli kwartalny capex w stronę zakupów serwerów, pamięci masowej i pamięci. Celem miało być zabezpieczenie dostaw „infrastruktury ograniczonej podażą” przed spodziewanymi podwyżkami cen.
CEO dodał, że spółka „nie przewidziała skali” takiego przestawienia capex. Jednocześnie wiele dużych kontraktów nie zostało domkniętych w terminach, które IBM zakładał, co miało odpowiadać za większość krótkiego wyniku. Krishna wskazał też, że w kwartale klienci byli rozpraszani szybko zmieniającymi się, branżowymi obawami o bezpieczeństwo cybernetyczne.
Mówiąc najprościej: klienci przesunęli część budżetów na „wyprzedzające” zakupowanie sprzętu, zanim ceny wzrosną, a inne zakupy zostały odsunięte w czasie.
Gdzie faktycznie trafiły pieniądze
IBM pokazuje, że pieniądze poszły w sprzęt. Dywizja distributed infrastructure (obejmująca m.in. serwery Power i sprzęt do przechowywania danych) urosła o 37% r/r. To najlepszy kwartał w historii spółki w tej raportowanej formule.
Ten segment zakończył kwartał z backlogiem na poziomie około 500 mln USD. Backlog to portfel niezrealizowanych zamówień.
Podobny „wyścig” widać na rynku pamięci. Micron Technology, jeden z największych producentów układów pamięci, podał przychody 41,5 mld USD w ostatnim kwartale, co oznacza wzrost o 346% r/r. Za tym wzrostem stoją ceny sprzedaży DRAM, które wzrosły ponad dwukrotnie.
Micron wskazuje, że popyt napędzany wdrożeniami AI (sztucznej inteligencji) na pamięć i pamięć masową rośnie szybciej, niż branża jest w stanie zwiększać podaż.
Co to oznacza dla cyklu inwestycji w AI
W efekcie, według tego obrazu rynku, budowa AI nie jest już wyłącznie historią wielkich dostawców chmury, którzy inwestują w ośrodki danych. Zaczynają o ten sam sprzęt konkurować zwykłe przedsiębiorstwa.
Firmy zabierają część budżetów z innych obszarów technologii i kierują ją na serwery, pamięć masową i pamięć, by zabezpieczyć dostępność. To działa jako wsparcie dla dostawców „AI-infrastruktury”, których produkty są gromadzone przed ewentualnymi podwyżkami cen.
Jednocześnie rośnie ryzyko dla dostawców, których wyniki zależą od domykania dużych kontraktów w konkretnych terminach. Jeśli klient przyspiesza zakupy sprzętu, inne elementy zakupów mogą zostać wstrzymane.
IBM: kluczowe pytanie na rozmowie o wynikach 22 lipca
W przypadku IBM na planowanej rozmowie o wynikach, która odbędzie się 22 lipca, najważniejsze staje się to, czy przesunięte kontrakty zostały utracone, czy tylko przełożone w czasie.
Zarząd zapowiedział, że omówi pełnroczne oczekiwania podczas tej konferencji. Na wejściu w ten kwartał IBM prognozował wzrost przychodów w ujęciu „constant currency” (stałe kursy walut) o ponad 5% w 2026 roku.
Jeśli ta perspektywa się utrzyma, to większość negatywnego efektu z II kwartału może wynikać głównie z przesunięcia momentu realizacji. Jeśli jednak prognoza pogorszy się, problem może mieć szerszy charakter niż tylko jeden kwartał.
Dyskusje o IBM na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.