IBM: CEO Arvind Krishna mówi, że tylko 2% oprogramowania może zostać zastąpione przez aplikacje oparte na AI
Arvind Krishna, prezes IBM, przyznał w ostatnich tygodniach, że firma nie dowiozła planów. 14 lipca mówił akcjonariuszom, że IBM „zanotował falstart”, a osiem dni później podczas rozmowy o wynikach za drugi kwartał zaakcentował niedociągnięcia w realizacji.
W czwartek 23 lipca Krishna powiedział w rozmowie z CNBC, że tylko 2% oprogramowania IBM może być realnie zastąpione przez aplikacje tworzone przez modele sztucznej inteligencji. Według niego reszta oferty ma pomagać klientom przygotować się do wdrażania AI, zamiast konkurować z technologią.
Tak stanowcza liczba pada z firmy, której akcje ostatnio zanotowały najgorszy pojedynczy dzień notowań w historii spółki liczącej 115 lat. 24 lipca, do południa, kurs IBM rósł o 4,01% do 214,94 USD. Oznacza to wzrost o 8,30 USD względem zamknięcia z czwartku (206,65 USD). Mimo to kurs jest nadal niższy o ponad 18% w ujęciu miesięcznym i znajduje się blisko 52-tygodniowego minimum 199,19 USD.
Co to oznacza dla przychodów z oprogramowania IBM
Oprogramowanie jest dla IBM kluczowym źródłem zysków. W drugim kwartale przyniosło 7,76 mld USD przychodów, czyli o 5% więcej rok do roku, i stanowi około 45% całkowitej sprzedaży IBM.
Kluczowe w argumentacji Krishny jest rozróżnienie, które wielu inwestorów pomija. Większość przychodów z oprogramowania to tzw. oprogramowanie infrastrukturalne. To warstwa zarządzająca danymi, bezpieczeństwem i elementami „hybrid cloud” — czyli środowiskami łączącymi chmurę publiczną i prywatną. Narzędzia AI potrzebują tej warstwy, żeby działać.
Inna kategoria to aplikacje — produkty „na wierzchu”. Krishna wskazuje przykład Tririgi — produktu do zarządzania wynajmem, przejętego w 2011 roku. Związany z nim przychód wynosi około 2 mln USD rocznie z klienta Starbucks (SBUX), a spółka Starbucks stopniowo wycofuje Tririgę przed odcięciem wsparcia w 2027 roku.
Gdy przeliczyć 2% na liczby, 2% z 7,76 mld USD kwartalnego segmentu oprogramowania to około 155 mln USD w kwartale, czyli w przybliżeniu 620 mln USD rocznie.
Mainframe IBM: większy spadek, który podkopuje obronę opartą o AI
W drugim kwartale przychody IBM z mainframe’ów z linii Z spadły o 42%. Równolegle spadły o 9% przychody z oprogramowania do przetwarzania transakcji, związanego z tymi maszynami.
Wcześniej, w poprzednim kwartale, przychody z Z rosły o 48%. Zmiana wynikała z decyzji klientów. Krishna pisał 14 lipca w liście do inwestorów, że klienci pod koniec czerwca przeorganizowali wydatki kapitałowe: przeznaczali pieniądze na serwery, pamięć i systemy pamięci masowej, aby zabezpieczyć dostępność i „zablokować” podaż przed możliwymi podwyżkami cen.
Według tej logiki pamięć drożeje m.in. dlatego, że produkcja układów pod AI zużywa moce wytwórcze. Klienci kupowali więc najpierw sprzęt, a zakupy oprogramowania przenosili na kolejny kwartał.
To uderza IBM dwukrotnie, bo spółka uzyskuje mniej więcej 3 USD przychodów z oprogramowania za każde 1 USD przychodu ze sprzedaży sprzętu mainframe.
Wyniki IBM za drugi kwartał 2026
IBM opublikowało wyniki za drugi kwartał 2026 roku i podało m.in.:
- przychody: 17,2 mld USD (wzrost o 1% rok do roku),
- oprogramowanie: 7,76 mld USD (wzrost o 5%), w tym Red Hat +11%, a oferty danych +19%,
- consulting: 5,33 mld USD (bez zmian),
- infrastruktura: 3,84 mld USD (spadek o 7%), w tym spadek IBM Z o 42%,
- zysk operacyjny: 2,93 USD na akcję (wzrost o 5%),
- wolne przepływy pieniężne (free cash flow) za pierwsze sześć miesięcy: 4,8 mld USD (bez zmiany r/r).
Dlaczego analitycy i rynek mimo wszystko obniżali cele cenowe
Krishna przekazał analitykom drugą informację. Około jedna trzecia transakcji, które „wypadły” z drugiego kwartału, została już domknięta w lipcu.
IBM zwykle odzyskuje dwie trzecie do trzech czwartych spóźnionych transakcji w ciągu sześciu miesięcy. Spółka określa to jako odroczenie, a nie utratę popytu.
Mimo tego Wall Street obniżył cele cenowe. 23 lipca Morgan Stanley zredukował wycenę do 190 USD z 293 USD, utrzymując ocenę równoważoną (equal weight). Stifel obniżył cel do 235 USD z 290 USD i utrzymał rekomendację kupuj (buy). Analitycy wskazywali, że akcje mogą pozostać w wąskim przedziale notowań, z większym potencjałem spadku niż wzrostu.
Prognozy również zostały skorygowane. IBM zakłada teraz w skali całego roku wzrost przychodów w stałych kursach walut (constant currency) o 4%–5%, czyli poniżej wcześniejszych założeń, które mówiły o wzroście przekraczającym 5%.
Oppenheimer obniżył rekomendację wcześniej, po ostrzeżeniu z 14 lipca.
Jak IBM wypada na tle indeksu S&P 500 i spółek software
W zestawieniu wyników na giełdzie rynek jest bezlitosny. IBM jest w tyle względem własnego sektora o 13 punktów procentowych — co ma wskazywać na problemy z realizacją planów, niezależnie od szerszego niepokoju dotyczącego AI.
W porównaniu:
- IBM: spadek o ok. 30% w 2026 roku do środowego zamknięcia,
- S&P 500: wzrost o ok. 10% w tym samym okresie,
- iShares Expanded Tech-Software Sector ETF: spadek o 17%.
IBM handluje przy 19,08x zysków i ma rentowność dywidendy na poziomie 3,15%. Dywidenda kwartalna wynosi 1,69 USD na akcję, a wolne przepływy pieniężne w pierwszym półroczu utrzymały się na poziomie 4,8 mld USD. Spółka wypłaca dywidendę co kwartał każdego roku nieprzerwanie od 1916 roku.
Co musi się wydarzyć, żeby odbudować wycenę IBM
Krishna wraz z CFO Jimem Kavanaughm proszą inwestorów o akceptację dwóch założeń: że opóźnione transakcje wrócą na właściwe tory oraz że popyt na mainframe’y się poprawi.
Kavanaugh powiedział Yahoo Finance, że IBM nie widzi oznak, by klienci rezygnowali z mainframe’ów, a zainstalowane moce wskazują na rekordowy rok w porównaniu z wcześniejszymi programami.
W praktyce warunki, które muszą się zmaterializować, to:
- domknięcie pozostałych dwóch trzecich opóźnionych transakcji do czwartego kwartału,
- powrót wzrostu oprogramowania do zakresu 6%–8% na cały rok,
- wzrost wolnych przepływów pieniężnych o około 1 mld USD w ujęciu rocznym,
- zatrzymanie trendu spadkowego przychodów z mainframe’ów Z do początku 2027 roku.
IBM zobowiązuje się też do przeznaczenia ponad 10 mld USD na obliczenia kwantowe w ciągu pięciu lat. Nie ma to jednak zrównoważyć spadku przychodów z mainframe’ów Z o 42% w 2026 roku.
Na co zwracać uwagę w najbliższych kwartałach dla początkującego inwestora
Twierdzenie o 2% ryzyka zastąpienia oprogramowania można sprawdzać na podstawie danych z segmentów. W drugim kwartale Red Hat urósł o 11%, a oprogramowanie do przetwarzania transakcji spadło o 9%.
To rozdzielenie wspiera argument o timing’u: oprogramowanie transakcyjne jest mocno powiązane z cyklem mainframe’ów.
Praktyczny wniosek jest prosty. Przy kursie 214,94 USD notowania IBM już zakładają scenariusz wzrostu przychodów o 4%–5% oraz stabilnych przepływów pieniężnych. Rynek nie zakłada nic więcej.
Jeśli wzrost oprogramowania wróci do wyników dwucyfrowych, ta poprawa nie jest jeszcze wyceniona.
Kupowanie teraz oznacza zaufanie, że opóźnione transakcje domkną się w zaplanowanym czasie. Czekanie może spowodować, że inwestor przegapi pierwszy etap odbicia i zyska jeszcze jeden kwartał dowodów.
Najważniejsza „liczba do obserwacji” przy kolejnej prezentacji wyników to przychody z mainframe’ów Z. Krishna powiedział, że oprogramowanie ma zacząć doganiać zaległości w ciągu roku, a linia mainframe’ów pokaże to jako pierwsza.
Dyskusje o IBM na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.