PEKIN — Największym wyzwaniem dla humanoidalnych robotów jest dziś dopracowanie technologii tak, aby urządzenia sprawnie wykonywały powierzone im zadania. Tak ocenili liderzy branży podczas wydarzeń towarzyszących konferencji World Robot Conference w Pekinie w tym tygodniu.
Roboty wciąż nie są tak wydajne jak ludzie i potrzebują czasu, aby nauczyć się nowych umiejętności. To tworzy wąskie gardło dla całej branży — powiedział Wang Xingxing, założyciel Unitree. Jego wystąpienie odbyło się dzień po tym, jak akcje jego spółki zyskały 460% w dniu debiutu giełdowego. W czwartek kurs Unitree spadł o 18,7%.
Wypowiedź Wanga pokazała trudności, z jakimi mierzą się humanoidalne roboty wchodzące do środowiska pracy ludzi.
W ubiegłym miesiącu amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC) dodała produkowane za granicą zaawansowane urządzenia robotyczne, w tym roboty humanoidalne, do listy produktów objętych ograniczeniami importowymi w USA. Komisja nie wskazała konkretnego kraju. Poinformowała jednak, że sprzedawcy nadal mogą importować modele wcześniej zatwierdzone przez FCC.
Jeff Burnstein, prezes Association for Advancing Automation, powiedział CNBC, że obecny wpływ tych ograniczeń jest niewielki, ponieważ w USA używa się jeszcze stosunkowo małej liczby robotów humanoidalnych.
„Wpływ w USA może być większy w przypadku autonomicznych robotów mobilnych. Są one wykorzystywane w fabrykach znacznie częściej niż roboty humanoidalne” — powiedział.
Obecny poziom technologii sprawia, że firmy wdrażające roboty, aby zwiększyć wydajność, nie koncentrują się jeszcze na konstrukcjach humanoidalnych.
„Od klientów w USA słyszę: chcemy rozwiązania. Mamy problem. Potrzebujemy rozwiązania. Nie obchodzi nas, czy będzie to robot humanoidalny, tradycyjny robot, robot współpracujący z człowiekiem, czy nawet urządzenie, które nie jest robotem. Potrzebujemy rozwiązania” — powiedział Burnstein.
„To na producentach robotów humanoidalnych spoczywa obowiązek pokazania, że potrafią dostarczyć takie rozwiązanie” — dodał. Zwrócił uwagę, że roboty muszą być przystępne cenowo, bezpieczne i gotowe do użycia.
Startup Keenon rozwija humanoidalne roboty, które mają współpracować z prostszymi robotami dostawczymi. Przykładem jest obsługa usług pralniczych w hotelach — powiedział Wan Bin, dyrektor operacyjny Keenon. Partnerami biznesowymi spółki są między innymi Buffalo Wild Wings i Hilton.
Wykonanie zadania w 50% na dobrym poziomie jest stosunkowo łatwe, a nawet osiągnięcie 80% nie stanowi dużego problemu. Jednak dojście do skuteczności na poziomie 99,9% wystawia na próbę możliwości inżynieryjne i szkoleniowe — powiedział Wan.
Dodał, że Keenon dostarczyła już ponad 100 000 robotów. Spółka oczekuje, że do końca przyszłego roku liczba ta przekroczy 150 000 urządzeń.
Dyskusje o HLT na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.