Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Wojny cenowe zagrażają chińskiej turystyce i konsumpcji

Redakcja InwestHub · 3 sierpnia 2026 13:43

Chiński rynek turystyki krajowej słabnie szybciej, niż oczekiwano. To uderza w jeden z niewielu jasnych punktów pogrążonej w stagnacji chińskiej konsumpcji.

Hilton China poinformował w ubiegłym tygodniu, że spodziewa się w tym roku spadku przychodu na dostępny pokój (RevPAR) o niski jednocyfrowy procent. Wcześniej zakładano, że wynik pozostanie bez zmian. RevPAR grupy hotelowej zmienił się ze wzrostu o 1,3% w pierwszym kwartale w spadek o 2,2% w drugim kwartale. Wskaźnik RevPAR pokazuje, ile średnio hotel zarabia na każdym dostępnym pokoju, także tym, który nie został wynajęty.

„Gospodarka Chin potyka się. Rośnie, ale nie w sposób porównywalny z wcześniejszymi tempami wzrostu” – powiedział we wtorek Christopher Nassetta, prezes i dyrektor generalny Hiltona.

Weekendowa noc w sierpniu w należącym do Hiltona kurorcie w Dali w prowincji Junnan, popularnym wśród chińskich turystów krajowych, kosztuje 173 USD. Inne obiekty polecane przez serwis rezerwacyjny Trip.com są ponad dwukrotnie tańsze. W jednym z nich noc kosztuje około 50 USD.

Według danych Smith Travel Research przychód na dostępny pokój w chińskich hotelach spadł do końca lipca o 6% rok do roku, po spadku o 1% w czerwcu. Wiosną RevPAR nieznacznie wzrósł.

Na spadek przychodów wpłynęły jednocześnie niższe obłożenie oraz niższe ceny. Obłożenie hoteli było o 3 punkty procentowe niższe niż rok wcześniej, a średnia dzienna stawka spadła o 1%.

Pogorszenie sytuacji pokazuje, że boom turystyczny w Chinach po pandemii COVID-19 wygasa po trzech latach. Zjawisko wpisuje się w szersze spowolnienie gospodarki i sprzedaży detalicznej.

Gary Ng, starszy ekonomista w Natixis, zwrócił uwagę na „gwałtowny spadek wydatków na turystykę w przeliczeniu na mieszkańca” od trzeciego kwartału 2025 roku.

„Turystyka wciąż jest jasnym punktem, ale nie może uciec przed tym szerokim trendem makroekonomicznym” – powiedział. Dodał, że przy wolniejszym wzroście płac chińscy konsumenci coraz częściej szukają bardziej wyjątkowych lub luksusowych doświadczeń.

Dane Trip.com pokazują wyraźną konkurencję cenową w trzech najpopularniejszych regionach turystycznych Chin tego lata: Szanghaju, Sinciangu i Junnanie.

Analiza ofert Trip.com wskazuje, że weekendowy nocleg w Chinach w sierpniu może kosztować od 40 juanów (6 USD) do 18 000 juanów (2 633 USD) za noc.

Mediana ceny jednodniowego pobytu wynosiła zaledwie 192 juany (28 USD) w Kaszgarze w Sinciangu, 373 juany (55 USD) w Dali w Junnanie oraz 595 juanów (88 USD) w Szanghaju. Średnie ceny podnosiły nieliczne luksusowe pokoje kosztujące kilka tysięcy juanów, ale typowe stawki były znacznie niższe. We wszystkich trzech miejscach łatwo było znaleźć niedrogie noclegi.

Sprzedaż detaliczna w Chinach pozostaje słaba od czasu pandemii. W maju wydatki konsumentów były niższe niż rok wcześniej. Ceny konsumpcyjne również pozostawały na niskim poziomie; w czerwcu wzrosły o 1% rok do roku, mniej, niż oczekiwano.

Podindeks turystyczny, będący częścią szerszego indeksu cen konsumpcyjnych, spadł w czerwcu o 0,6% miesiąc do miesiąca – podał chiński Narodowy Urząd Statystyczny. Główny statystyk Dong Liquan wskazał również na gwałtowne spadki cen noclegów hotelowych i biletów lotniczych.

Wsparcie ze strony zagranicznych klientów segmentu luksusowego

Nastroje na krajowym rynku turystycznym pozostają słabe, ale źródłem nadziei dla branży staje się turystyka przyjazdowa.

Chiny umożliwiają bezwizowy wjazd obywatelom coraz większej liczby państw, w tym krajów europejskich. Dzięki temu do Chin przyjeżdżają turyści z gospodarek, w których dochód na mieszkańca jest znacznie wyższy niż w Chinach.

Hyatt, amerykańska grupa hotelowa z wyższej półki, poinformowała w czwartek, że w minionym kwartale liczba przyjazdów turystów ze Stanów Zjednoczonych do Chin wzrosła o 18%, a z Europy o 24%.

Ten segment rynku prezentuje się znacznie lepiej niż reszta branży.

„Przychody na dostępny pokój w chińskich obiektach luksusowych wzrosły w minionym kwartale o 11%. Duża część tego wzrostu pochodzi z turystyki wypoczynkowej. Chiny przeżywają rozkwit” – powiedział Mark Hoplamazian, prezes i dyrektor generalny Hyatta.

RevPAR Hyatta w regionie Wielkich Chin wzrósł w drugim kwartale o 7,2% rok do roku. Hoplamazian wskazał, że kluczowym czynnikiem była luksusowa turystyka wypoczynkowa.

Turyści zagraniczni zapewniają chińskiemu rynkowi turystycznemu umiarkowane wsparcie. Według szacunków Natixis odpowiadają za 12–13% całkowitych wydatków na turystykę.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.