Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam
Redakcja InwestHub · 31 sierpnia 2026 19:14

Największe spółki technologiczne będą przez kilka kolejnych lat zwiększać nakłady inwestycyjne na infrastrukturę sztucznej inteligencji. Zdaniem Goldman Sachs inwestorzy powinni przyzwyczaić się do bardzo wysokich wydatków ogłaszanych przy okazji publikacji wyników przez Alphabet (GOOG, GOOGL), Metę (META) czy Amazon (AMZN).

„Uważamy, że podaż i popyt związane ze sztuczną inteligencją nie zrównoważą się aż do pierwszej połowy 2028 roku. Przed nami więc długi okres nierównowagi między podażą a popytem. Oznacza to wyższe nakłady inwestycyjne, dalszy wzrost przychodów i utrzymanie silnych ograniczeń w łańcuchu dostaw” — powiedział Eric Sheridan, współkierujący zespołem Goldman Sachs analizującym sektor technologii, mediów i telekomunikacji, w programie „Opening Bid” Yahoo Finance.

„Ceny pamięci rosną, gdy cały łańcuch dostaw jest tak mocno ograniczony. Ceny układów scalonych są dziś wyższe niż sześć i dwanaście miesięcy temu, więc wzrosły również koszty wszystkich nakładów. Widać też pewien popyt na zakup gruntów i budowę konstrukcji pod centra danych — nawet samych niewyposażonych obiektów — aby wyprzedzić sytuację i być gotowym, gdy za dwa, trzy lub cztery lata dostępne będą potrzebne komponenty” — dodał Sheridan.

Sezon publikacji wyników za drugi kwartał pokazał, czego można spodziewać się w kolejnych okresach.

Alphabet przeznaczył w drugim kwartale 44,9 mld USD na nakłady inwestycyjne, nieznacznie przekraczając prognozy Wall Street wynoszące 44,7 mld USD.

Spółka podniosła całoroczną prognozę nakładów inwestycyjnych z 180–190 mld USD do 195–205 mld USD. Zarząd zapowiedział również „znaczący” wzrost wydatków w 2027 roku.

Tesla (TSLA) poinformowała, że w 2026 roku przeznaczy 25 mld USD na nakłady inwestycyjne. To około trzy razy więcej niż spółka wydawała na ten cel w przeszłości.

W 2027 roku również oczekiwany jest znaczący wzrost wydatków, gdy Elon Musk będzie zwiększał produkcję humanoidalnego robota Optimus oraz autonomicznych taksówek robotycznych.

SpaceX (SPCX) wydała w drugim kwartale łącznie 18,4 mld USD na nakłady inwestycyjne. To znacznie więcej niż szacunki analityków wynoszące około 6 mld USD.

Komentarze zarządu podczas telekonferencji wynikowej wskazywały, że nakłady inwestycyjne w trzecim i czwartym kwartale mogą pozostać na poziomie zbliżonym do wydatków z drugiego kwartału. Oznaczałoby to około 65 mld USD nakładów w całym roku. Analitycy Wall Street zakładali wcześniej, że SpaceX wyda w tym roku 50 mld USD.

JPMorgan ostrzegł w tym miesiącu, że SpaceX może przeznaczyć po 200 mld USD na wydatki związane ze sztuczną inteligencją w każdym z dwóch kolejnych lat.

Kluczowe pytanie dotyczy tego, czy tak agresywne wydatki na sztuczną inteligencję zostały już uwzględnione w cenach akcji największych spółek technologicznych. Wiele firm, w tym Tesla, odnotowało w ostatnim sezonie wyników silne spadki kursów z powodu obaw o skalę wydatków.

Sheridan z Goldman Sachs powiedział, że na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

„Uważam, że przechodzimy od oceny samych kwot nakładów inwestycyjnych — tego, czy są dobre, czy złe — do oceny widoczności przyszłego zwrotu z tych wydatków” — powiedział. Dodał: „Jeśli spojrzymy na sezon wyników, Microsoft (MSFT) i Amazon podczas dwóch kolejnych dni publikacji wyników bardzo dobrze wyjaśniły, jak inwestorzy powinni oceniać zwrot z zainwestowanego kapitału. Uważamy, że w miarę jak ten temat będzie nadal dominował w rozmowach inwestorów, coraz większe znaczenie będzie miała nie sama wysokość wydatków, lecz możliwość oszacowania przyszłych zwrotów. Doprowadzi to do dalszego wzrostu mnożników wyceny spółek”.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Sektory i technologia

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.