General Motors podnosi prognozę zysku na 2026 r. Czy akcje GM nadal są „do kupienia”?
General Motors (GM) podniósł prognozę zysku na cały 2026 rok, mimo że nadal działa w wymagającym środowisku globalnym, na które składają się m.in. cła, rosnące koszty energii oraz presja inflacyjna. Spółka zwiększyła prognozę zysku o 500 mln USD i szacuje, że skorygowany zysk wyniesie od 14 do 16 mld USD.
Podniesienie prognozy sygnalizuje większą pewność, że popyt konsumencki pozostanie silny mimo podwyższonych stóp procentowych i niepewności makroekonomicznej.
Mimo wyższych kosztów finansowania zakupu pojazdów oraz utrzymującej się inflacji, konsumenci nadal kupują nowe samochody. General Motors korzysta na silnym popycie w najbardziej dochodowych segmentach, takich jak pełnowymiarowe pickupy i SUV-y. Modele takie jak Chevrolet Silverado, GMC Sierra, Chevrolet Tahoe, Chevrolet Suburban, GMC Yukon oraz Cadillac Escalade nadal generują solidną rentowność. Odporność popytu sugeruje, że presja na przystępność cenową nie doprowadziła jeszcze do ostrego pogorszenia wyników, którego obawiali się inwestorzy.
Wall Street pozostaje wobec GM konstruktywne. JPMorgan podniósł cenę docelową do 120 USD i podtrzymał rekomendację Overweight (czyli „powyżej rynku”), wskazując na utrzymującą się siłę biznesu ciężarówek i SUV-ów. Bank of America również utrzymuje rekomendację Buy (czyli „kupuj”) i cenę docelową 107 USD, argumentując, że popyt na auta z wyższej półki oraz zdrowe marże nadal równoważą wyzwania związane z przejściem na rynek pojazdów elektrycznych.
General Motors wciąż generuje solidne zyski dzięki wysokomarżowym pełnowymiarowym pickupom, SUV-om oraz pojazdom komercyjnym. Zamiast dążyć do zwiększania wolumenu, GM przesunął akcent na najbardziej dochodowe modele. Ta strategia pomaga chronić marże nawet wtedy, gdy ogólny popyt w branży słabnie.
Spółka ma atrakcyjną wycenę w porównaniu zarówno do szerszego rynku, jak i wielu globalnych producentów samochodów. GM notuje wskaźnik forward P/E 6,2x (cena do prognozowanych zysków), poniżej średniej S&P 500 wynoszącej 20x. Wskaźnik P/S 0,38x (cena do sprzedaży) sugeruje, że inwestorzy płacą ok. 38 centów za każde 1 USD przychodów.
Mimo że akcje są notowane z dyskontem, GM nadal prowadzi intensywne skupy akcji. Ogranicza to liczbę akcji w obrocie i może wspierać zysk na akcję (EPS).
Zamiast agresywnie zwiększać produkcję EV w warunkach słabego popytu, GM dostosowuje skalę inwestycji w elektryczne samochody do warunków rynkowych. Taki zdyscyplinowany podejście może pomóc w utrzymaniu rentowności, a jednocześnie pozwolić spółce skorzystać, jeśli tempo adopcji EV przyspieszy w późniejszym czasie.
W dłuższej perspektywie oprogramowanie, usługi łączności oraz technologie autonomiczne mogą dostarczać wyższych marż i bardziej powtarzalnych, cyklicznych przychodów. To mogłoby zmniejszyć zależność GM od sprzedaży samochodów cyklicznych.
Jednocześnie recesja lub dłuższy okres słabego wzrostu gospodarczego mogłyby osłabić zaufanie konsumentów i obniżyć popyt na pojazdy, szczególnie że podwyższone stopy procentowe nadal zwiększają koszty finansowania.
GM poniósł też kosztami restrukturyzacji sięgające miliardów dolarów, dostosowując plany produkcji EV. Jeśli popyt na EV okaże się słabszy od oczekiwań lub konkurencja przyspieszy, zwroty z tych inwestycji mogą rozczarować.
Ryzykiem strukturalnym o umiarkowanym do wysokim poziomie są negocjacje z pracownikami. Wyższe płace oraz ryzyko zakłóceń w produkcji mogą obciążać marże i zyski, zwłaszcza jeśli rynek samochodów osłabnie.
Na koniec: decyzja GM o podniesieniu skorygowanej prognozy zysku na cały rok wskazuje, że popyt na pojazdy w USA okazał się bardziej odporny, niż zakładano. Silna sprzedaż ciężarówek i SUV-ów o wysokich marżach, poprawa efektywności operacyjnej oraz zdyscyplinowane zarządzanie kosztami nadal wspierają rentowność. Choć ryzyka makroekonomiczne i związane z przejściem na EV pozostają, zaktualizowane prognozy wzmacniają przekonanie, że GM radzi sobie w trudnym otoczeniu motoryzacyjnym lepiej niż wielu inwestorów się spodziewało.
Zadłużenie krótkie (short interest) GM pozostaje stosunkowo niskie: 26,95 mln sprzedanych akcji, czyli około 3% publicznego free floatu. Taki poziom sugeruje, że większość inwestorów nie obstawia agresywnie spadków kursu.
Zainteresowanie funduszy hedgingowych GM jako długoterminową inwestycją pozostaje szerokie, mimo niewielkiego spadku. Zgodnie z bazą Insider Monkey, 77 funduszy hedgingowych miało udziały w spółce na koniec pierwszego kwartału, wobec 81 na koniec czwartego kwartału ubiegłego roku. AQR Capital Management zwiększył pozycję o 28% do ponad 1 mld USD, a Viking Global podniosł ją o 35% do 683,6 mln USD. Z kolei Harris Associates zmniejszył udział o 23% do ok. 1 mld USD.
Ogólnie wygląda na to, że inwestorzy pozostają ostrożnie pozytywnie nastawieni do General Motors. Choć akcje wydają się relatywnie atrakcyjne, a działalność operacyjnie jest odporna, ryzyka związane z cłami, restrukturyzacją w EV oraz scenariuszem makro wciąż pozostają.
Dyskusje o GM na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.