Energy Transfer podniosła prognozy na 2026 rok. Czy akcje nadal warto kupić?
Od czasu publikacji wyników finansowych za drugi kwartał 2026 roku, czyli od 4 sierpnia, jednostki Energy Transfer (NYSE: ET) zdrożały o ponad 2%. Notowania zbliżyły się do 52-tygodniowego maksimum wynoszącego 21,11 USD. Przed ogłoszeniem wyników jednostki spółki kosztowały około 20,20–20,28 USD.
Za dalszym wzrostem kursu przemawiają trzy główne czynniki. Istnieje jednak również jedno istotne ryzyko.
Rosnący popyt na gaz ziemny ze strony centrów danych
Energy Transfer to zdywersyfikowana spółka z sektora infrastruktury energetycznej. Jest dobrze przygotowana do obsługi długoterminowego wzrostu zapotrzebowania na infrastrukturę gazową. Popyt ten napędzają centra danych rozwijane na potrzeby sztucznej inteligencji, rozbudowa sieci elektroenergetycznych oraz terminale eksportowe skroplonych gazów płynnych (NGL) na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej.
W drugim kwartale zarząd spółki, działającej jako giełdowa spółka komandytowa, podkreślił zwiększenie przepustowości rurociągów w kluczowych basenach wydobywczych, w tym w basenie permskim. Pozwala to utrzymywać wysokie wykorzystanie rozbudowanej sieci rurociągów.
Spółka poinformowała, że jej rurociąg Hugh Brinson o długości 442 mil został uruchomiony wcześniej, niż oczekiwano. Osiągnięcie pełnej przepustowości ma nastąpić dopiero w marcu 2027 roku. Rurociąg transportuje gaz ziemny z zakładów przetwórczych w zachodnim Teksasie do istniejącej sieci na południe od aglomeracji Dallas–Fort Worth. Dzięki temu klienci mogą dostarczać surowiec do kilku miejsc w Teksasie i Luizjanie.
W drugim kwartale eksport NGL wzrósł o 25% rok do roku, osiągając rekordowy poziom w historii spółki.
Energy Transfer zakończyła również modernizację rurociągu NGL Lone Star Express. Uruchomiła także trzecią i czwartą elektrownię o mocy 10 megawatów każda, zasilaną gazem ziemnym. Segment wytwarzania energii spółki działa w 15 stanach i obejmuje około 185 elektrowni połączonych bezpośrednio lub pośrednio z rozbudowaną siecią gazociągów.
Energy Transfer ma długoterminowe umowy na dostawy energii, które bezpośrednio lub pośrednio wspierają działalność takich wielkich dostawców chmury i operatorów centrów danych jak Oracle, Cloudburst Technologies oraz Meta Platforms.
Lepsze przepływy pieniężne i wyższe wypłaty dla inwestorów
W drugim kwartale Energy Transfer wypracowała 2,59 mld USD przepływów pieniężnych podlegających podziałowi. Był to wzrost o 32% rok do roku. Dzięki temu spółka podniosła o 500 mln USD prognozę całorocznej skorygowanej EBITDA, czyli zysku przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i umorzeniem. Nowy przedział prognozy wynosi 18,8–19,1 mld USD.
Wzrost opiera się na stabilnych przepływach pieniężnych z opłat za korzystanie z infrastruktury. Taki model ogranicza wpływ krótkoterminowych zmian cen surowców na działalność spółki.
Rosnące przepływy pieniężne pomagają Energy Transfer zmniejszać zadłużenie i kontynuować kwartalny wzrost wypłat dla posiadaczy jednostek.
Mimo wzrostu kursu o ponad 26% od początku roku spółka jest wyceniana przy umiarkowanym krotniku wartości przedsiębiorstwa do EBITDA wynoszącym około 9,7. Ten wskaźnik jest niższy niż historyczne średnie Energy Transfer oraz poziomy notowane przez głównych konkurentów z sektora infrastruktury przesyłowej: Enbridge, Enterprise Products Partners i Kinder Morgan.
Jeśli spółka nadal będzie konsekwentnie poprawiać działalność operacyjną i spłacać zadłużenie, większe zaufanie inwestorów instytucjonalnych może przełożyć się na wzrost jej wyceny.
Wysoka dywidenda Energy Transfer
Energy Transfer podniosła wypłatę dla inwestorów po raz 19. z rzędu, do 0,34 USD na akcję. Przy obecnym kursie rentowność dywidendy, czyli relacja rocznej wypłaty do ceny akcji, wynosi około 6,43%. To więcej niż u głównych konkurentów spółki z sektora infrastruktury przesyłowej.
Jeśli Energy Transfer osiągnie prognozowany poziom przepływów pieniężnych podlegających podziałowi, będzie miała więcej niż wystarczające środki na pokrycie dywidendy oraz planowanych nakładów inwestycyjnych.
Spadek cen surowców pozostaje ryzykiem
Cena gazu ziemnego spadła o około 29% od szczytu osiągniętego pod koniec stycznia. Jeśli niskie ceny gazu utrzymają się przez dłuższy czas albo szersze spowolnienie gospodarcze skłoni producentów ropy i gazu do ograniczenia wydatków na odwierty lub wstrzymania wydobycia, może spaść również wolumen gazu w segmencie zbierania i przetwarzania (G&P).
Energy Transfer w dużej mierze korzysta z umów opartych na opłatach oraz kontraktów typu „take-or-pay”, w których klient płaci za zarezerwowaną przepustowość nawet wtedy, gdy nie wykorzystuje jej w pełni. Długotrwały spadek wolumenów w poszczególnych basenach wydobywczych ograniczyłby jednak wzrost przychodów i zmniejszył marże na przepustowości nieobjętej długoterminowymi umowami.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.