Eli Lilly (NYSE: LLY) od kilku lat publikuje bardzo dobre wyniki finansowe. Jednym ze źródeł sukcesu jest działalność na rynku leków odchudzających. Zepbound, należący do Eli Lilly, jest liderem tego segmentu, a jego sprzedaż szybko rośnie.
Niektórzy inwestorzy obawiają się jednak, że dobra passa wkrótce się skończy. Pojawienie się nowych, konkurencyjnych leków odchudzających może zmniejszyć udział Eli Lilly w rynku i ograniczyć jej możliwość utrzymywania wysokich cen. To z kolei mogłoby spowolnić wzrost sprzedaży. Firma przygotowuje się na taki scenariusz, rozwijając leki przeznaczone dla niemal każdego rodzaju pacjenta.
Oferta dla różnych grup pacjentów
Zepbound był pierwszym lekiem odchudzającym Eli Lilly, który uzyskał zgodę na stosowanie. To skuteczny lek w zastrzykach, podawany raz w tygodniu. Część pacjentów nie chce jednak korzystać z igieł.
Z myślą o nich Eli Lilly opracowała Foundayo — doustny lek przeciw otyłości, który został zatwierdzony w kwietniu. Strategia firmy przyniosła oczekiwany efekt: ponad 80% recept na Foundayo dotyczyło pacjentów, którzy wcześniej nie stosowali leków z grupy GLP-1. Są to leki naśladujące działanie hormonów wpływających między innymi na apetyt i poziom cukru we krwi.
Foundayo pozwolił więc Eli Lilly dotrzeć do osób, do których firma wcześniej nie mogła dotrzeć. Podobną rolę może odegrać retatrutide, kolejny lek firmy. Na podstawie ujawnionych przez Eli Lilly danych z badań fazy 3 wydaje się on jeszcze skuteczniejszy niż Zepbound.
Retatrutide wykazał również dobre wyniki w obniżaniu poziomu hemoglobiny A1C u pacjentów z cukrzycą. Lek pomagał także zmniejszać nasilenie obturacyjnego bezdechu sennego oraz ból związany z chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego.
Retatrutide nie zastąpi Zepbound u każdego pacjenta. Ma raczej podnieść możliwy poziom redukcji masy ciała i być szczególnie dobrym rozwiązaniem dla osób, które potrzebują znacznie większego spadku masy ciała, mają powikłania związane z otyłością albo spełniają oba te warunki.
Mimo że retatrutide nie został jeszcze zatwierdzony, Eli Lilly przyznała już niektórym osobom dostęp do niego w ramach programu wczesnego dostępu. Kwalifikujący się pacjenci muszą:
- mieć ponad 18 lat;
- nie kwalifikować się do badań klinicznych retatrutide;
- cierpieć na otyłość oporną na leczenie;
- mieć co najmniej dwa poważne lub zagrażające życiu schorzenia związane z otyłością.
To rynek, do którego nie mogą dotrzeć ani Foundayo, ani Zepbound.
Eli Lilly rozwija również eloralintide. W przeciwieństwie do wcześniej wymienionych leków nie należy on do grupy GLP-1. Eloralintide naśladuje działanie hormonu amyliny, który także pomaga regulować uczucie sytości.
Celem tego leku jest między innymi ograniczenie problemów, które mogą występować przy tradycyjnych lekach GLP-1. Czasami powodują one poważne działania niepożądane ze strony układu pokarmowego. W badaniu fazy 2 eloralintide zapewnił redukcję masy ciała na poziomie podobnym do leków GLP-1, a jednocześnie był lepiej tolerowany przez pacjentów.
Może to przyciągnąć osoby, które chcą uniknąć działań niepożądanych związanych z innymi lekami. Eli Lilly pracuje także nad preparatami podawanymi rzadziej niż raz w tygodniu. Firma bada również leczenie skojarzone dla pacjentów z otyłością i chorobami takimi jak łuszczycowe zapalenie stawów.
Znaczenie dla akcji Eli Lilly
Rynek leków odchudzających stanie się bardziej konkurencyjny, ale portfel leków Eli Lilly w fazie rozwoju jest bezkonkurencyjny. Firma powinna utrzymać pozycję lidera w tej dziedzinie w dającej się przewidzieć przyszłości.
Koncern nadal publikuje bardzo dobre wyniki finansowe. W drugim kwartale przychody Eli Lilly wzrosły o 48% rok do roku, do 23 mld USD. Za wzrost odpowiadały przede wszystkim Zepbound oraz Mounjaro, lek firmy stosowany w leczeniu cukrzycy.
Skorygowany zysk Eli Lilly na akcję wyniósł 8,38 USD, co oznacza wzrost o 33% w porównaniu z analogicznym kwartałem poprzedniego roku. Firma podniosła również prognozy na cały rok obrotowy 2026.
Eli Lilly oczekuje obecnie przychodów od 85 mld USD do 87 mld USD, podczas gdy wcześniejsza prognoza zakładała przedział od 82 mld USD do 85 mld USD. Czy spółka zdoła utrzymać to tempo?
Rynek z pewnością uważa, że tak. Akcje Eli Lilly są wyceniane na 33,9-krotność prognozowanych zysków, podczas gdy średnia dla spółek z sektora ochrony zdrowia wynosi 18,5-krotność prognozowanych zysków. Biorąc pod uwagę obecną dominację Eli Lilly na rynku leków odchudzających oraz rozbudowany portfel preparatów w fazie rozwoju, jest to założenie, które można uzasadnić. Tym bardziej że Mounjaro i Zepbound odpowiadały łącznie za 65% przychodów spółki w drugim kwartale, a sprzedaż produktów z pozostałych obszarów działalności również powinna szybko rosnąć w kolejnych latach. Wszystko to sugeruje, że przed akcjami Eli Lilly wciąż jest przestrzeń do wzrostu.
Dyskusje o LLY na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.