Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dwóch inwestorów detalicznych SpaceX tłumaczy, dlaczego kupili akcje w IPO i wciąż chcą więcej

Redakcja InwestHub · 15 czerwca 2026 19:38

Podczas rozmowy z Yahoo Finance Tamar June i Shane Williams, inwestorzy detaliczni z grupy osób, które dostały akcje SpaceX w ofercie publicznej (IPO), wrócili do kulis tego wydarzenia i powiedzieli, co sprawiło, że zdecydowali się kupić walory już na starcie.

June opisuje, że od początku liczono się z tym, iż niekoniecznie dostanie dokładnie tyle akcji, ile zakładała. Złożyła wniosek o 1400 sztuk, a ostatecznie tuż przed nocą poprzedzającą finalizację przydziału otrzymała 600. Przyznała, że zaakceptowała taki wynik, ponieważ – jak mówi – była to oferta wielokrotnie przewyższona popytem.

Williams podkreśla, że po stronie detalicznej widać było wyraźnie, iż zapisy są daleko ponad oczekiwaniami. Zwrócił uwagę na skalę nadsubskrypcji w porównaniu do rozmiaru samego IPO, które na start wynosiło 75 mld USD, a jego zdaniem wnioskowano o około 100 mld USD.

Pytani, co ich przyciągnęło do SpaceX, oboje odwołali się do wizji i historii rozwoju firmy. Williams powiedział wprost, że jest „Elon Muskowym” fanem. Według niego spółka realizuje projekty wykraczające poza to, co wcześniej uważano za możliwe, a konsekwencją tego powinien być duży potencjał także w kolejnych latach.

June przyznaje, że zaczęła interesować się SpaceX znacznie wcześniej. Jej inwestycja zaczęła się w 2020 roku, a ponowny zakup w 2023 r. zrealizowała przez SPV (spółkę celową). Zastrzega jednocześnie, że jest objęta okresem lock-up, czyli ograniczeniem w sprzedaży akcji po debiucie.

W jej ocenie istotnym elementem była technologia i to, jak firma rozwija Starlink. Podkreślała, że obserwowała zarówno sam start usługi, jak i jej dynamiczny wzrost, a w przyszłości widzi przestrzeń na przejęcie nawet 20% rynku szerokopasmowego. Drugim obszarem, który szczególnie ją interesuje, jest technologia satelita–telefon (satellite-to-cell). June liczy, że w praktyce uda się doprowadzić ją do pełnego wdrożenia tak, aby ograniczyć „martwe strefy” i zapewnić dobrą łączność niemal wszędzie.

Gdy rozmowa przeszła na to, co planują po tym, jak spółka jest już notowana publicznie, June i Williams zgodnie wskazali, że chcą kupić więcej akcji. Williams mówi, że na pewno będzie dążył do kolejnych zakupów, ale będzie obserwował kurs. Jak zaznacza, w krótkim terminie możliwa jest duża zmienność, więc jeżeli dojdzie do spadku, zamierza wykorzystać okazję. Dodał też, że nawet jeśli kurs nie osunie się, w jego ocenie spółka pozostaje „tania” długoterminowo.

June deklaruje, że sama myśli kategoriami inwestora długoterminowego i gdy pojawi się kolejna sposobność, prawdopodobnie dołoży kolejne akcje. Jednocześnie pozostaje otwarta na kolejne IPO w tym roku, na które również czeka.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.