Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Po spadku inflacji akcje DocuSign i Oracle mocno rosną, rynek analizuje wpływ AI na oprogramowanie

Redakcja InwestHub · 16 lipca 2026 09:37

Sesja popołudniowa przyniosła wyraźne skoki notowań kilku spółek po tzw. miękkim odczycie inflacji producentów (PPI). Wynik uspokoił rynek po wcześniejszych obawach, że w branży szykuje się cięcie budżetów.

Czerwcowa inflacja hurtowa spadła o 0,3% wobec oczekiwań na odczyt bez zmian. To dołożyło się do poprzedniej sesji, gdy ceny konsumenckie obniżyły się zaskakująco o 0,4%. Ta kolejna potwierdzająca informacja o wyhamowaniu inflacji odsunęła uwagę od ostrzeżenia IBM, że klienci realizują „capex reprioritization” — czyli przenoszą nakłady inwestycyjne: ograniczają budżety na IT, aby pozyskać serwery do rozwiązań AI, które są ograniczone podażowo, oraz pamięć o dużej przepustowości (high-bandwidth memory), zamiast przeznaczać te środki na oprogramowanie.

Niższe dane o inflacji bezpośrednio przekładają się na spadek rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, ponieważ maleje presja na Fed, by utrzymywać stopy procentowe na wysokim poziomie. To zapewnia też „mechaniczny” wzrost wycen spółek wzrostowych (growth stocks), których wyceny w dużej mierze opierają się na przyszłych przepływach pieniężnych.

Rynek giełdowy reaguje zbyt mocno na wiadomości, a duże spadki cen mogą tworzyć dobre okazje do kupowania solidnych spółek.

Wśród spółek, które zostały objęte ruchem, znalazły się m.in.:

  • DocuSign (NASDAQ: DOCU) wzrósł o 3%.
  • Oracle (NYSE: ORCL) wzrósł o 3,3%.

## Oracle: rynek reaguje, ale nie zmienia to podstawowego obrazu firmy

Akcje Oracle są bardzo zmienne. W ciągu ostatniego roku odnotowano w nich 34 ruchy, w których dzienna zmiana przekraczała 5%. W tym kontekście dzisiejszy ruch pokazuje, że rynek uznał tę wiadomość za istotną, ale nie na tyle, by zasadniczo zmienić sposób postrzegania biznesu.

Poprzednio duży ruch opisywano 23 dni temu: wtedy kurs spadł o 5% po doniesieniach, że z Alphabet odchodzą pracownicy związani z AI, a dodatkowo pojawiło się ryzyko regulacyjne — co pociągnęło w dół cały segment usług komunikacyjnych i oprogramowania.

Przy tamtej okazji Alphabet spadł o ok. 6%, a Microsoft też osłabł. Gdy razem spadają dwie największe spółki technologiczne z obszaru „megacaps” bliskich oprogramowaniu, indeksy branżowe reagują w sposób automatyczny ze względu na ich wagę w portfelach indeksowych. Jednak głębszą przyczyną była utrzymująca się obawa rynku, że „agenci AI” osłabią model subskrypcji, który stanowi podstawę tradycyjnej ekonomiki oprogramowania dla przedsiębiorstw. To przekonanie narastało przez cały rok. Salesforce jest wyceniany na ok. 152 USD za akcję — to spadek o ok. 43% od początku roku i poziom bliski najniższemu kursowi z ostatnich 52 tygodni. Adobe spadł o około 49% w ujęciu rocznym i nie był tak tani na wynikach kwartalnych od ponad dekady.

Potwierdzeniem dla tej tezy była również wcześniejsza, zaledwie tydzień temu, słabsza reakcja na Accenture — niemal 20% spadku w ciągu jednego dnia po obniżeniu perspektyw wzrostu przez konsultingowego giganta oraz wskazaniu, że AI „ściska” popyt na tradycyjne usługi IT. Jeśli największa firma z sektora usług IT na świecie sygnalizuje, że AI zjada godziny, które da się rozliczać, inwestorzy stosują ten sam tok rozumowania do dostawców oprogramowania, których produkty te godziny umożliwiają.

## Co mówi kontrargument

Kontrargument brzmi, że wyprzedaż stała się nieodróżniająca. Salesforce jest spółką realizującą strategię „Rule-of-40” (reguła łącząca wyniki: wzrost i rentowność) i wycofuje ok. 10% akcji poprzez skup realizowany za 25 mld USD. Salesforce ma jednocześnie mieć największą linię przychodów z AI w swojej kategorii oraz kupować platformy rozliczeń zależne od wykorzystania (usage-based billing), takie jak m3ter, aby zarabiać na działaniach podejmowanych przez agentów AI, a nie wyłącznie na modelu opłat za „liczbę stanowisk” (seats).

Monness podniósł rekomendację do poziomu Buy (kupuj) w poprzednim tygodniu, opierając się na wycenie. Rynek wycenia „kanibalizację” tak, jakby już się wydarzyła, a sprawozdania finansowe mogą sugerować coś innego. Dopóki te firmy nie udowodnią, że przychody z AI będą rosły szybciej, niż ubytek dotyczy starej bazy subskrypcji, oprogramowanie może pozostawać pod presją nawet w dniach, gdy reszta technologii — zwłaszcza spółki z branży chipów — świętuje wzrosty.

Oracle jest niżej o 32,2% od początku roku. Kurs wynosi 132,66 USD za akcję. Spółka handluje 59,6% poniżej swojego szczytu z 52 tygodni, który wyniósł 328,33 USD (wrzesień 2025). Mimo spadku od początku roku inwestor, który 5 lat temu kupił akcje Oracle warte 1 000 USD, obecnie miałby inwestycję o wartości 1 538 USD.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.