Donald Trump w 2016 roku określił się mianem „króla długu”. Wtedy powiedział stacji CBS: „Nazywam siebie królem długu. Świetnie radzę sobie z długiem. Nikt nie zna się na długu lepiej ode mnie”. Dziesięć lat później całkowite zadłużenie publiczne Stanów Zjednoczonych przekroczyło 40 bln USD.
Dane Departamentu Skarbu USA pokazują, że 18 sierpnia dług publiczny wynosił łącznie 40,047 bln USD. Z tej kwoty 32,266 bln USD znajdowało się w posiadaniu podmiotów publicznych i prywatnych, a 7,782 bln USD było zapisane na rachunkach rządowych.
To dwukrotnie więcej niż 19,95 bln USD zadłużenia odnotowane w styczniu 2017 roku, gdy Trump po raz pierwszy obejmował urząd prezydenta.
Trump nie odpowiada jednak za całość tego wzrostu. Około jedna trzecia przyrostu długu wynikała z pożyczek zaciąganych podczas pandemii w czasie jego pierwszej kadencji oraz prezydentury Joe Bidena. Za pozostałą część odpowiadają wieloletnie deficyty budżetowe i decyzje podejmowane przez obie administracje.
W pierwszej kadencji Trumpa dług zwiększył się o 7,8 bln USD, w tym o ponad 4 bln USD w okresie pandemii. Za prezydentury Bidena wzrósł o 8,4 bln USD. Od powrotu Trumpa do Białego Domu w styczniu 2025 roku zwiększył się o kolejne 3,8 bln USD.
Rosnące zadłużenie wpływa na gospodarkę niezależnie od tego, która partia sprawuje władzę. Maya MacGuineas, przewodnicząca ponadpartyjnego Committee for a Responsible Federal Budget, ostrzegła, że konsekwencje ostatecznie odczują konsumenci.
„Dług w wysokości 40 bln USD nie istnieje wyłącznie w księgach rządu. Jest odczuwalny w całej gospodarce i w taki czy inny sposób trafia do kieszeni ludzi” – powiedziała.
Obsługa długu publicznego pochłania środki, które mogłyby zostać przeznaczone na programy rządowe, obniżki podatków albo reagowanie na kryzysy finansowe i inne zagrożenia.
W pierwszych 10 miesiącach roku fiskalnego 2026 rząd federalny wydał około 1,1 bln USD na odsetki od zadłużenia. Koszt odsetek przewyższył wydatki na Medicare i stał się drugim największym wydatkiem rządu, ustępując jedynie wydatkom na Social Security.
Biuro Budżetowe Kongresu (Congressional Budget Office, CBO) prognozuje, że roczne koszty odsetek netto niemal się podwoją: z 1 bln USD w 2026 roku do 2,1 bln USD w 2036 roku. W tym samym czasie dług znajdujący się w posiadaniu sektora publicznego ma wzrosnąć ze 101% do 120% produktu krajowego brutto, czyli wartości wszystkich dóbr i usług wytwarzanych w gospodarce.
Rosnące potrzeby pożyczkowe państwa mogą wpływać na koszty finansowania w całej gospodarce. Jeśli inwestorzy będą mniej chętni do kupowania obligacji skarbowych, mogą zażądać wyższej rentowności. Rentowność długoterminowych obligacji skarbowych wpływa między innymi na oprocentowanie kredytów hipotecznych, samochodowych i firmowych.
Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych wzrosła ostatnio do około 5,34%, czyli najwyższego poziomu od 2007 roku. Przyczyną były obawy o sytuację fiskalną Stanów Zjednoczonych i inflację.
Dla osób oszczędzających na emeryturę oznacza to konieczność uwzględnienia kilku zagrożeń: inflacji, wyższych stóp procentowych i większych wahań cen aktywów.
Złoto jako zabezpieczenie przed inflacją
Długotrwałe deficyty budżetowe nie muszą automatycznie prowadzić do gwałtownego wzrostu inflacji ani kryzysu finansowego. Część inwestorów może jednak rozważyć aktywa, których zachowanie nie jest identyczne jak akcji i obligacji.
Złoto od dawna jest traktowane jako przechowalnia wartości w okresach inflacji, słabszej waluty i niepewności gospodarczej. Nie wypłaca dywidend ani odsetek, dlatego zwykle lepiej pasuje do zdywersyfikowanego portfela niż do strategii opartej wyłącznie na tym kruszcu.
Przykładowy portfel o wartości 100 000 USD może składać się z 90 000 USD w akcjach i 10 000 USD w złocie. Jeśli akcje spadną o 20%, ich część zmniejszy się do 72 000 USD. Jednocześnie przy wzroście ceny złota o 10% jego wartość zwiększy się do 11 000 USD.
W takiej sytuacji cały portfel będzie wart 83 000 USD, czyli odnotuje stratę 17%. Portfel złożony wyłącznie z akcji straciłby 20%. Różnica w wysokości 3 000 USD nie wyeliminowałaby straty, ale ograniczyłaby jej skalę i pozostawiła większą część kapitału na czas odbicia rynkowego.
Jedną z możliwości inwestowania w fizyczne złoto i inne metale szlachetne w ramach konta emerytalnego jest złote IRA. Tego typu rachunek łączy inwestowanie w metale szlachetne z zasadami podatkowymi właściwymi dla indywidualnych kont emerytalnych.
Wyższe stopy procentowe mogą pomóc oszczędzającym
Wyższe stopy procentowe zwiększają koszty kredytów, ale mogą poprawić oprocentowanie oszczędności. Fundusz awaryjny i środki przeznaczone na krótkoterminowe potrzeby emerytalne można przechowywać na rachunku oferującym konkurencyjne oprocentowanie. Pozwala to uzyskiwać odsetki bez wystawiania tych pieniędzy na wahania rynku akcji.
Przy oszczędnościach potrzebnych dopiero za rok lub później można rozważyć certyfikat depozytowy (certificate of deposit, CD). Pozwala on zablokować stałe oprocentowanie na określony czas. Zysk może być wyższy niż na zwykłym rachunku oszczędnościowym, a jego wysokość pozostaje przewidywalna nawet wtedy, gdy stopy procentowe się zmieniają.
Warto sprawdzić odporność planu emerytalnego
Osoby na emeryturze muszą znaleźć równowagę między ochroną kapitału a jego siłą nabywczą. Zbyt duża ilość gotówki może z czasem tracić wartość wskutek inflacji. Z kolei nadmierne ryzyko rynkowe może prowadzić do dużych strat, gdy inwestor ma mniej czasu na ich odrobienie.
Doradca finansowy może przeanalizować wpływ wyższej inflacji, stóp procentowych, podatków i spadków na rynku na przyszłe dochody emerytalne. Może również pomóc dobrać strukturę aktywów, ustalić rezerwę gotówkową oraz opracować sposób wypłat, który ma zwiększyć szanse na utrzymanie oszczędności przez cały okres emerytury.
Badanie Vanguard szacuje, że usługi obejmujące zarządzanie inwestycjami, planowanie podatkowe i wsparcie w podejmowaniu decyzji mogą z czasem zwiększyć wynik netto portfela o około 3%. Jest to szacunek, a nie gwarantowana roczna stopa zwrotu; jego wartość zależy od sytuacji inwestora i zakresu świadczonych usług.
Dyskusje o JPM na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.