Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dlaczego troje członków Fed chciało podnieść stopy procentowe

Redakcja InwestHub · 31 lipca 2026 16:41

Trzech członków amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed), którzy w tym tygodniu opowiedzieli się za podwyżką stóp procentowych, przedstawiło w piątek uzasadnienie swojego stanowiska.

Beth Hammack, prezeska Fedu w Cleveland, napisała w oświadczeniu, że inflacja jest zbyt wysoka i nie ma pewności, czy wróci do celu banku centralnego wynoszącego 2%.

„Moim zdaniem nadszedł czas, aby Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC), który decyduje o poziomie stóp procentowych w USA, podjął działania przyspieszające powrót inflacji mierzonej wskaźnikiem PCE do naszego celu na poziomie 2% i wywiązał się z zobowiązania do zapewnienia stabilności cen Amerykanom” – napisała Hammack. „Im dłużej utrzymuje się wysoka inflacja, tym trudniejsze i bardziej kosztowne może być jej obniżenie”.

Hammack zauważyła, że choć wzrost cen energii podbił w tym roku inflację, presja cenowa wynika również z popytu w gospodarce. Firmy, z którymi rozmawia, opisują presję na ceny jako coraz szerszą, a nie wygasającą. Konsumenci natomiast „wyrażają rozpacz” z powodu trwale wyższych cen.

W środę Fed stosunkiem głosów 9 do 3 pozostawił stopy procentowe w dotychczasowym przedziale 3,50–3,75%. Oprócz Hammack za podwyżką o 0,25 punktu procentowego opowiedzieli się Neel Kashkari, prezes Fedu w Minneapolis, oraz Lorie Logan, prezeska Fedu w Dallas.

Kashkari wskazał w piątek, że seria wstrząsów – od wojny w Ukrainie po obecne ceny energii – jest dla banku centralnego coraz trudniejsza do pominięcia w ocenie sytuacji. On również uważa, że Fed powinien działać, zanim inflacja mocno się utrwali.

„Aby ograniczyć ryzyko zakorzenienia się wysokiej inflacji, wolałbym stopniowo zaostrzać politykę pieniężną, w miarę jak zbieramy więcej danych o ścieżce inflacji i zatrudnienia” – napisał Kashkari. „Jeśli inflacja pozostanie podwyższona, seria niewielkich ruchów w polityce pieniężnej byłaby lepsza niż czekanie, a następnie dojście do wniosku, że potrzebne są jeszcze odważniejsze działania”.

Kashkari dodał, że jeśli inflacja „trwale osłabnie”, Fed będzie mógł spowolnić tempo podwyżek stóp lub je wstrzymać.

Logan również napisała w oświadczeniu, że nie uważa, aby inflacja zmierzała do celu Fedu na poziomie 2%. Jej zdaniem ryzyka są skierowane w stronę wyższej inflacji.

„Bez żadnego ograniczenia ze strony polityki pieniężnej inflacja prawdopodobnie będzie utrzymywać się powyżej celu, dopóki nie wystąpi nieoczekiwany wstrząs” – stwierdziła Logan. „Umiarkowane działanie w najbliższym czasie zmniejszyłoby prawdopodobieństwo konieczności podjęcia bardziej zdecydowanych kroków później”.

Prezes Fedu Kevin Warsh wielokrotnie podkreślał zobowiązanie banku centralnego do zapewnienia stabilności cen, czyli obniżenia inflacji. Mimo to w środę opowiedział się za pozostawieniem stóp bez zmian i nie dał rynkom wyraźnego sygnału, że podejmie działania konieczne do ograniczenia inflacji.

Warsh wielokrotnie wskazywał na wyraźny wzrost rentowności obligacji. Sugerował, że jest to korzystne, oraz dawał do zrozumienia, że Fed akceptuje wyższe rentowności jako sposób na podniesienie kosztów pożyczania i zaostrzenie polityki pieniężnej za pośrednictwem rynków.

To stanowisko natychmiast spotkało się z szerokim sceptycyzmem, a nawet krytyką.

„Uważamy, że rynek obligacji nie reaguje przede wszystkim na decyzję z lipca, lecz na niepewność dotyczącą strategii, którą prezes Fedu zamierza realizować, aby zapewnić stabilność cen” – napisał w nocie Krishna Guha, szef zespołu Evercore ISI zajmującego się strategią banków centralnych i ekonomią.

Guha zauważył, że choć decyzja o utrzymaniu stóp bez zmian była łagodna dla polityki pieniężnej, Warsh mógł podczas konferencji prasowej mimo wszystko zasygnalizować jastrzębi ton.

„Zamiast tego zagmatwana dyskusja o wzroście rentowności obligacji i jego związku z polityką Fedu wydaje się powodować utratę zaufania do tego, czy ma on spójną i wiarygodną strategię obniżenia inflacji. Wzmacnia też obawy, że jest gołębiem w jastrzębim przebraniu” – dodał Guha.

Rentowność dwuletnich obligacji skarbowych USA, która dość dokładnie odzwierciedla oczekiwania inwestorów dotyczące kierunku stopy referencyjnej Fedu w najbliższej przyszłości, utrzymuje się w pobliżu 4,27%. Sygnalizuje to oczekiwania na około dwie podwyżki stóp. Rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych wynosiła w piątek rano niemal 4,70%.

Zdaniem Guha wyższe rentowności obligacji odzwierciedlają zwiększone oczekiwania inflacyjne wynikające z polityki Fedu, a nie wyższe ceny energii.

Po posiedzeniu Warsh powiedział, że Fed nie jest w stanie magicznie szybko obniżyć inflacji.

„Słyszę od państwa to samo, co szerzej słyszę od gospodarstw domowych i firm: zniecierpliwienie. «Proszę już to zrobić»” – powiedział. „Chcę odwieść państwa i wszystkich innych od przekonania, że będziemy w stanie osiągnąć to za pomocą magicznych różdżek”.

Preferowany przez Fed wskaźnik inflacji pokazał, że ceny w czerwcu nieznacznie spadły, ale nadal pozostają niepokojąco powyżej celu banku centralnego na poziomie 2%.

Bazowy indeks wydatków osobistych na konsumpcję (PCE), który nie uwzględnia zmiennych cen żywności i energii, wyniósł w czerwcu 3,3% w ujęciu rocznym. To o 0,1 punktu procentowego mniej niż w maju, gdy wynosił 3,4%. W ujęciu miesięcznym bazowy PCE zwiększył się o 0,1%, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 0,2%. W maju wskaźnik wzrósł o 0,3%.

Jednak od czasu publikacji tych danych na nowo wybuchły walki między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, co doprowadziło do wzrostu cen energii i grozi podbiciem inflacji, jeśli ceny te się utrzymają.

Warsh powiedział, że oprócz wskaźnika PCE analizuje szeroki zestaw miar inflacji, aby ocenić podstawową presję na ceny w gospodarce. Nawiązując do zespołów zadaniowych powołanych przez niego do oceny sposobu, w jaki Fed analizuje inflację i cztery inne obszary, stwierdził: „Kto wie, co możemy powiedzieć o strategii po styczniu przyszłego roku”.

Michael Feroli, główny ekonomista JPMorgan, uznał, że Warsh pozostawił zbyt wiele kwestii niewyjaśnionych.

„Te komentarze wydają się potwierdzać podejrzenia, że zespoły zadaniowe są jedynie przykrywką do redefinicji problemu inflacji” – powiedział Feroli. „Oba te punkty rodzą pytania o wiarygodność nowego prezesa w kwestii obniżenia inflacji. Uważamy, że zwiększy to poczucie pilności wśród pozostałych członków komitetu, aby podjęli działania zgodne z jego mandatem”.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.