Po publikacji wyników za czwarty kwartał roku obrachunkowego zwiększyłem pozycję w Microsoft (NASDAQ: MSFT) i jutro zrobiłbym to ponownie. To spółka, której akcje nadal dokupuję, a raport z 29 lipca 2026 r. dokładnie wyjaśnia dlaczego. Inwestorzy obawiali się, że poziom wydatków inwestycyjnych mocno zmieni wcześniejsze prognozy. Dyrektor finansowa Amy Hood zrobiła jednak coś przeciwnego. Obniżyła prognozę wydatków inwestycyjnych w całym roku kalendarzowym do około 175 mld USD, podczas gdy nieoficjalne oczekiwania sięgały niemal 190 mld USD. Akcje wzrosły w jednej sesji o 15,51%. Moje przekonanie do tej inwestycji wynika z tego, co odzwierciedlał ten ruch: spotkania dyscypliny z popytem.
Zacznijmy od popytu. Przychody Azure wzrosły o 43% rok do roku, a kierownictwo prognozuje wzrost o 45% w kolejnym kwartale. Oznacza to, że wydatki przedsiębiorstw na sztuczną inteligencję w chmurze nadal rosną. Azure po raz pierwszy przekroczył 100 mld USD rocznych przychodów. Wartość pozostałych zobowiązań do wykonania w ramach umów komercyjnych (RPO, czyli zakontraktowanych prac oczekujących na ujęcie w przychodach) wyniosła 678 mld USD, co oznacza wzrost o 84% rok do roku. Liczba płatnych stanowisk Microsoft 365 Copilot przekroczyła 30 mln. Gdy Satya Nadella mówi o „zaufaniu, jakim klienci obdarzają nas, powierzając nam napędzanie transformacji AI”, wartość RPO jest tego potwierdzeniem.
Teraz czas na dyscyplinę. Przychody w czwartym kwartale wyniosły 90,01 mld USD, co oznacza wzrost o 17,75% i wynik o 2,71% lepszy od oczekiwań. Zysk na akcję według standardu non-GAAP wyniósł 4,74 USD, wobec prognozowanych 4,24 USD, czyli był o 11,81% wyższy od oczekiwań. Było to piąte z rzędu pobicie prognoz. W całym roku dochód operacyjny sięgnął 155,24 mld USD, co oznacza wzrost o 20,78%, a zysk netto wyniósł 133,75 mld USD, po wzroście o 31,34%. Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej wyniosły 182,94 mld USD, czyli wzrosły o 34,35%. Rentowność kapitału własnego wynosi 34,04%. Wskaźnik pokrycia odsetek to 50,88x, a relacja długu do kapitału własnego wynosi 0,29. Spółka generuje wewnętrznie wystarczająco dużo gotówki, aby sfinansować program wydatków inwestycyjnych o wartości 115,95 mld USD, a w jednym kwartale zwrócić akcjonariuszom 12,7 mld USD w formie dywidend i skupu akcji.
To prowadzi mnie do odpowiedzi na pytanie, dlaczego moje pieniądze nadal trafiają tutaj, a nie do Amazona lub Alphabetu — dwóch spółek, po które inwestor sięgnąłby w pierwszej kolejności. Analizowałem obie. Wciąż wracam jednak do Microsoftu, ponieważ spółka już udowodniła to, czego oczekuję od dostawcy chmury hiperskalowej: ma 678 mld USD zakontraktowanych przyszłych przychodów, wzrost Azure przyspieszający z 43% do prognozowanych 45% oraz dyrektor finansową gotową obniżyć plan wydatków inwestycyjnych, gdy zmieniają się założenia modelu. Obecnie inwestorzy na platformie Polymarket oceniają na 53,5% prawdopodobieństwo, że do końca roku wycena Microsoftu będzie wyższa niż łączna wycena Anthropic i OpenAI. Uznaję to za bardziej prawdopodobny scenariusz.
Ryzykiem, które rzeczywiście mogłoby zaszkodzić tej inwestycji, są same wydatki inwestycyjne. Wolne przepływy pieniężne spadły o 23,19% w czwartym kwartale i o 6,46% w całym roku, podczas gdy nakłady inwestycyjne wzrosły rok do roku o 109,63%. Jeśli popyt na rozwiązania AI osłabnie, te wydatki obciążą rachunek zysków i strat bez odpowiadającego im wzrostu przychodów. Mimo to nadal kupuję akcje, ponieważ znaczenie ma wartość RPO. Odzwierciedla ona podpisane zobowiązania klientów, a przy wskaźniku długu netto do EBITDA na poziomie 0,56 i pokryciu odsetek przekraczającym 50x bilans spółki pozwala sfinansować te wydatki bez nadmiernego obciążenia. Nastroje inwestorów indywidualnych na Reddicie mają obecnie poziom 80, wskazujący na bardzo optymistyczne nastawienie. Traktuję to raczej jako sprawdzenie nastrojów niż sygnał inwestycyjny.
Przy wycenie wynoszącej około 25-krotność zysków, zysku netto rosnącym o ponad 31%, rentowności kapitału własnego na poziomie 34% oraz bilansie finansującym największy program rozbudowy infrastruktury AI w sektorze oprogramowania dla przedsiębiorstw, Microsoft jest pozycją w portfelu emerytalnym, którą konsekwentnie zwiększam. Będę nadal kupować akcje Microsoftu, dopóki zakontraktowany popyt będzie napływał szybciej, niż rosną rachunki za nakłady inwestycyjne.
Dyskusje o MSFT na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.