DaVita Inc. (DVA) działa jako jeden z największych dostawców dializ w Stanach Zjednoczonych. Spółka obsługuje pacjentów z chorobą nerek w schyłkowym stadium poprzez model leczenia o charakterze cyklicznym i powtarzalnym. Takie zabiegi ratują życie, dlatego – jak wskazuje teza stojąca za DVA – popyt jest mniej wrażliwy na wahania gospodarki.
Firma ma ok. 35% udziału w rynku. W ujęciu inwestycyjnym ma to przekładać się na trwałą pozycję konkurencyjną oraz względnie stabilne zapotrzebowanie na usługi.
Wycena rynkowa DVA wygląda według dostępnych danych na umiarkowaną: na dzień 1 lipca akcje kosztowały 228,03 USD. Wskaźnik P/E (cena do zysku) liczony w ujęciu historycznym (trailing P/E) wynosi 21,43, a w ujęciu przyszłościowym (forward P/E) 15,34.
Teza inwestycyjna w ostatnim czasie wzmocniła się po bardzo dobrym raporcie za I kwartał 2026. DaVita przekroczyła oczekiwania dotyczące wyników o 23,7% i następnie podniosła prognozy na cały rok. Oznacza to, że spółka poprawiła swoją perspektywę po lepszej realizacji planu.
Dużą rolę w argumentach „za” odgrywa też polityka alokacji kapitału, czyli sposób przeznaczania środków i zwracania pieniędzy akcjonariuszom. W fiskalnym 2025 roku DaVita przeprowadziła skup akcji odpowiadający 13,1% liczby pozostających w obrocie akcji. Dodatkowo spółka uruchomiła nowe upoważnienie do programu skupu na kwotę 2 mld USD.
Takie działania zmniejszają liczbę akcji na rynku, co zwykle pomaga podnosić zysk na akcję (EPS). Teza zakłada, że konsekwentna redukcja liczby papierów przyspiesza wzrost EPS i wspiera tworzenie wartości dla akcjonariuszy w dłuższym terminie.
Istotnym elementem historii spółki jest także transformacja w obszarze Integrated Kidney Care (IKC). IKC osiągnęło swój pierwszy rok z zyskiem w fiskalnym 2025. Ten etap ma oznaczać przejście od klasycznego modelu dializ do szerszej, zintegrowanej platformy opieki nad pacjentami z chorobami nerek, co może wpływać na sposób wyceny spółki przez rynek.
Mimo tych pozytywnych impulsów, DVA nadal ma być wyceniana na poziomach, które uznaje się za korzystne. Wskazywane jest 14,2x dla forward adjusted earnings (czyli wycena z uwzględnieniem skorygowanych zysków na przyszłość), a także 9,3% wolnego przepływu pieniężnego jako rentowność (free cash flow yield). Warto też zwrócić uwagę na relację PEG wynoszącą 0,40x, która w tym ujęciu sugeruje, że rynek nie wycenia jeszcze w pełni potencjału wzrostu zysków.
W opisie ryzyka i szans podkreśla się jednocześnie, że spółka opiera się na przychodach uznawanych za bardziej odporne na recesję, a poprawa rentowności oraz agresywny program skupu akcji mają wspierać wzrost wartości na akcję.
Spółka nie znajduje się na liście 40 najpopularniejszych spółek w portfelach funduszy hedgingowych. Według danych 52 portfele funduszy hedgingowych miały DVA na koniec I kwartału, wobec 40 w poprzednim kwartale.
Dla kontekstu: wcześniej opisano tezę dla DVA w lutym 2025. Od tamtego momentu kurs spółki wzrósł o około 32,58%.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.