Costco kontra Target: który z dwóch handlowców ma mocniejszą perspektywę na 2026 rok?
Costco i Target dostarczyły dwóch różnych obrazów amerykańskiego handlu detalicznego. Costco podkreśliło znaczenie opłat członkowskich, a Target pokazał poprawę sprzedaży przy pogorszeniu zysku operacyjnego. W tle widać też napięcia w budżetach domowych: oszczędności osobiste maleją, a inflacja cen towarów rośnie.
Wyniki Costco opierały się w dużej mierze na „nudnym” elemencie retailu: opłatach abonamentowych. W kwartale opłaty członkowskie wyniosły 1,37 mld USD i były wyższe o 10,7% r/r. Firma utrzymała 89,7% globalnego wskaźnika odnowień członkostwa, a członkowie executive odpowiadali za 75,0% sprzedaży netto.
Taki model oznacza stały, powtarzalny dopływ gotówki. Costco wykorzystuje go do utrzymywania niskich cen dzięki zakupom hurtowym. W tym czasie sprzedaż porównywalna (comp sales) w kanale cyfrowym wzrosła o 21,5%, a gotówka zwiększyła się o 36,93% do 18,95 mld USD.
Target opisuje swoją sytuację jako moment przełamania, a nie wyraźne zwycięstwo. Sprzedaż porównywalna zmieniła się na +5,6% wobec -3,8% rok wcześniej. Ruch w sklepach wzrósł o 4,4%, a wszystkie sześć kluczowych kategorii rosło.
Prezes Michael Fiddelke ocenił, że to „mocniejsze, niż oczekiwano”, ale dodał, że „przed nami jest jeszcze dużo pracy”. Problem polega na tym, że zysk rośnie wolniej niż przychody. Zysk operacyjny spadł o 22,89%, a po opodatkowaniu ROIC obniżył się do 12,4% z 15,1%. Innymi słowy: górna linia (przychody) wraca, ale linia zysku jeszcze nie.
Różnice wyraźniej widać przy spojrzeniu na otoczenie makro. Stopa oszczędności osobistych wynosi 3,9% w I kwartale 2026 r., wobec 6,2% w I kwartale 2024 r. Jednocześnie inflacja cen towarów wzrosła z 1,28% r/r w styczniu do 4,78% w maju 2026 r.
To uderza dokładnie w obszary, na które Target jest bardziej narażony: odzież, dekoracje i produkty do domu. Struktura segmentowa pokazuje ekspozycję: odzież (Apparel) to 3,85 mld USD, wyposażenie (Hardlines) to 3,52 mld USD, a meble i akcesoria do domu (Home Furnishings) to 3,24 mld USD.
Target próbuje nadrabiać inną ścieżką wzrostu: w wynikach podkreślono rozwój przychodów niepochodzących ze sprzedaży towarów (non-merchandise). Ten obszar urósł o prawie 25%, a wsparciem były przychody z reklam Roundel w wysokości 246 mln USD. To jednak wciąż mniejsza część całości niż biznes oparty na sprzedaży dóbr.
W drugiej połowie roku kluczowe będzie to, czy Costco nadal utrzyma przewagę cenową na żywności oraz jak będą się zachowywać marże. W tej perspektywie firma planuje około 12 nowych magazynów, aby dojść do 940 na koniec roku, a także kontynuuje poszerzanie oferty o nowe SKU (czyli konkretne warianty produktów).
W przypadku Target sprawdzianem będzie utrzymanie prognoz. Spółka ma publikować prognozy z EPS w przedziale od 7,50 do 8,50. Pytanie brzmi, czy te wartości uda się obronić, gdy kwestie ceł przełożą się na realne koszty dostarczanych towarów.
Na ten moment Costco wypada czyściej. Główna „linia” zysku w dużej mierze pochodzi z powtarzalnych opłat członkowskich, a w okresach spowolnień klienci częściej sięgają po ofertę w magazynie zamiast rezygnować. Target jest bardziej interesujący dla inwestorów nastawionych na odwrócenie trendu: akcje w tej perspektywie zyskały w ciągu roku 39,66%, a zmiany w obszarze merchandisingu (dobór i układ oferty) mają realne podstawy.
Sęk w tym, że nie warto „gonić” poprawy, jeśli zysk operacyjny nadal nie stabilizuje się razem z powrotem sprzedaży porównywalnej. W obszarze obrony kapitału bliżej temu profilowi jest Costco, a Target będzie bardziej interesujący wtedy, gdy zobaczymy trwałe wyrównanie marż wraz z odbudową sprzedaży.
Dyskusje o COST na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.